Oksarżenia wobec metropolity poznańskiego – grzechy ludzi, słabość instytucji

Oskarżenie biskupa: procedury kościelne


Jakie są kościelne procedury w przypadku oskarżenia biskupa o praktyki homoseksualne? – takie pytanie zadał „Tygodnik” kanoniście ks. Remigiuszowi Sobańskiemu, profesorowi Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Uniwersytetu Śląskiego. Dowiedzieliśmy się, że:
Biskup, tak jak każdy wierzący świecki i duchowny, podlega prawu kościelnemu, w tym – prawu karnemu. W przypadku udowodnionych czynów homoseksualnych ma zastosowanie kanon 1395 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Głosi on, że „duchowny konkubinariusz (...) oraz duchowny trwający w innym grzechu zewnętrznym przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu, wywołującym zgorszenie, winien być ukarany suspensą [czyli zawieszeniem w sprawowanych funkcjach], do której, gdy mimo upomnienia trwa w przestępstwie, można stopniowo dodawać inne kary, aż do wydalenia ze stanu duchownego”. Paragraf drugi tego kanonu głosi: „Duchowny, który w inny sposób wykroczył przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone z użyciem przymusu lub gróźb, albo publicznie lub z osobą małoletnią poniżej lat szesnastu, powinien być ukarany sprawiedliwymi karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze stanu duchownego”. Kanon ten ma zastosowanie w ewentualnym procesie karnym wytoczonym przeciwko biskupowi. Sądzić biskupa może tylko Papież, jako jego jedyny przełożony. Może to czynić bezpośrednio lub za pośrednictwem wyznaczonych przez siebie pełnomocników. Kary mają charakter poprawczy – ich celem jest poprawa ukaranego.
Proces karny jest jednak ostatecznością. Zwykle stosuje się procedury administracyjne lub nieformalne. Stolica Apostolska (reprezentowana np. przez nuncjusza) nakłania biskupa do ustąpienia z urzędu i przyjęcia wyznaczonej mu funkcji, która ograniczy możliwość powtarzania gorszących czynów (np. uniemożliwi kontakt z klerykami czy uczniami). Kanon 401 w paragrafie drugim głosi: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”. Niewątpliwie skłonności homoseksualne należy zaliczyć do wspomnianych przez kanon „poważnych przyczyn”. 
Papież nie jest jednak związany procedurami i może – kierując się swym rozeznaniem – pozbawić biskupa pełnionych funkcji i wyznaczyć mu miejsce pobytu oraz nowe funkcje.
Jeśli katolicy świeccy lub duchowni mają uzasadnione podejrzenia o praktyki homoseksualne biskupa, powinni to zgłosić władzy zwierzchniej, czyli Stolicy Apostolskiej za pośrednictwem nuncjusza lub innych biskupów. W takim przypadku nuncjusz zobowiązany jest przekazać oskarżenie Sekretariatowi Stanu Stolicy Apostolskiej, któremu podlegają wszystkie nuncjatury oraz poinformować oskarżonego biskupa o stawianych mu zarzutach. Nie powinien jednak ujawniać biskupowi nazwisk tych, którzy złożyli skargę. Zdaniem ks. prof. Sobańskiego Stolica Apostolska powinna niezwłocznie zakazać oskarżonemu biskupowi wykonywania jakichkolwiek funkcji aż do zbadania i wyjaśnienia sprawy. Jeśli oskarżenia okażą się bezpodstawne, biskup zostaje oczyszczony z zarzutów.

Opr. ASk

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl