Nr 8, 24 lutego 2002
On-line: Obraz tygodnia
• Kronika religijna
• Komentarze •
Medytacja Biblijna • Liturgiczne czytania tygodnia

„WŁADCA
PIERŚCIENI”
J. R. R.
TOLKIENA
Hobbit: bohater
XX wieku
Czesław Miłosz
Eksploracja psychologiczna
w powieściach XX wieku doprowadziła do rozpadu postaci na wiązki doznań, a także odesłała heroizm woli do lamusa. Działo się to
w przeciwieństwie do życia, które w toczonych wojnach tego stulecia było pełne przykładów ogromnego bohaterstwa. Rozmyślanie nad Tolkienem zmusiło mnie do postawienia w jakimś artykule pytania: „Jak to jest, że w literaturze XX wieku jedyną postacią bohaterską jest nie człowiek, ale
hobbit?” Więcej na stronie: www.milosz.pl
Tolkien:
hobbici i krytycy
Tomasz
Fiałkowski
1. Gdy przed pięciu laty w brytyjskim
plebiscycie na „książkę stulecia” zwyciężył „Władca Pierścieni”, wśród pisarzy i krytyków zapanowała konsternacja. Niektórzy podejrzewali spisek działaczy Towarzystwa Tolkienowskiego, inni, nie kwestionując wyników, uznali je za przygnębiające świadectwo czytelniczych gustów, a nawet „czarny dzień brytyjskiej kultury”. Odezwali się oczywiście także obrońcy Tolkiena, przeważało jednak zakłopotanie i powróciły zarzuty, powtarzane od czasów, gdy historia Froda Bagginsa i Drużyny Pierścienia po raz pierwszy ukazała się drukiem: to opowieść dla dorastających chłopców, a jej cechą naczelną jest eskapizm, ucieczka od rzeczywistości.
Dziś z kolei jesteśmy świadkami olbrzymiego medialnego szumu wokół ekranizacji tolkienowskiej powieści. Największy budżet w dziejach kina i niespotykane stopniowanie napięcia: premiery kolejnych części rozłożone na trzy lata, zabieg nieco ryzykowny już choćby dlatego, że „Władca Pierścieni” – co jego autor zawsze podkreślał – nie jest „trylogią”, lecz jedną długą powieścią podzieloną na tomy z przyczyn czysto technicznych. Nominacje do Oskara, reklamowe klipy, billboardy: biedni hobbici znaleźli się w centrum świata kultury masowej, którego ich twórca szczerze nienawidził.
Warto oderwać się od tego szumu i zapomnieć na chwilę o etykietach, jakimi Tolkiena się obdarza. Wrócić do autora i jego dzieła, przypomnieć niezwykłą historię, która wymyka się łatwemu osądowi.
Zestaw
ratunkowy
Joanna
Tokarska-Bakir
Natan Mędrzec opowiada, że istnieje pierścień, którego tajemna siła przywraca człowiekowi utraconą wiarę i czyni go na powrót miłym Bogu i ludziom. Trylogia o Pierścieniu sama jest takim właśnie pierścieniem. Sprawdza się w chwilach, gdy inne książki dawno już odpadły.
Wspinacze nazywają to zdaje się zestawem ratunkowym; w mojej wersji, obok śpiwora, zapałek i sucharów zawsze jest Tolkien.
Komentarz
na temat świata
Elżbieta
Wolicka
Powieść Tolkiena „Władca Pierścieni” nie
należy do literatury fantasy, choć w takim dziale księgarskim zazwyczaj bywa umieszczana. Sam autor nazwał ten utwór „komentarzem na temat świata”.
Zagubione
w przekładzie
Andrzej
Franaszek
To, co w powieści tajemnicze, zakryte, magiczne, po przeniesieniu na ekran staje się co najwyżej spektakularne.
LIST
JANA PAWŁA II DO WŁADYSŁAWA BARTOSZEWSKIEGO
O
prof. Bartoszewskim czytaj:
PÓŁ
WIEKU ŻYCIA W TECZKACH OPISANE
– „TP” nr 7 br.
PRAWOSŁAWIE
ROSYJSKIE I KATOLICYZM
Diecezje
katolickie w Rosji: dlaczego teraz?
Koniec
prowizorki
Ks.
Adam Boniecki
11
lutego 2002 r. papież Jan Paweł II podniósł administratury
apostolskie dla katolików obrządku łacińskiego w Rosji do godności diecezji.
Zaskoczeni byli nie tylko dziennikarze. Poproszony przeze mnie o komentarz kard. Achille Silvestrini, emerytowany „szef dyplomacji” Watykanu, wyznał, że nie potrafi wyjaśnić racji, którymi kierowała się Stolica Apostolska.
WIĘCEJ
Obywatel
poza Cerkwią
Z
prof. Władisławem Arżanuchinem rozmawia Jan Strzałka
JAN STRZAŁKA: – Po raz pierwszy w swej historii Rosyjska Cerkiew Prawosławna wydała dokument o społecznym nauczaniu, niedawno metropolita Kirił przedstawił go parlamentowi rosyjskiemu. Czy oznacza to nowy rozdział w historii prawosławia?
PROF. WŁADISŁAW ARŻANUCHIN: – Cerkiew szczyci się, że to pierwsza koncepcja społecznego nauczania w świecie prawosławnym. To prawda, ale dokument jest krytykowany, może dlatego, że stanowi wynik kompromisu między liberałami cerkiewnymi a prawosławnymi fundamentalistami. Pełny jest zatem abstrakcyjnych uogólnień oraz wewnętrznych sprzeczności. Prezentując koncepcję w Dumie, metropolita Kirił, najważniejsza po patriarsze Aleksieju II postać w Cerkwi oraz główny autor dokumentu, swoje wystąpienie rozpoczął od wyjaśnienia, czego państwo może, a czego nie powinno oczekiwać od Kościoła.
– Czego zatem państwo może oczekiwać od Cerkwi?
– Pełnej lojalności. WIĘCEJ
KRAJ I ŚWIAT
Budżet 2002 i
rządowa strategia gospodarcza – parę szczegółów, o których
warto porozmawiać
Gdzie tkwią
diabły?
Michał Zieliński
Sejm przyjął budżet na rok 2002. Budżet ten współgrać ma z przyjętym przez rząd dokumentem
„Przedsiębiorczość – Rozwój – Praca. Strategia gospodarczego rozwoju Polski na lata 2002–2005.” Opinia publiczna, nim jeszcze zdążyła się ze „Strategią” na dobre zapoznać, przyjęła ją ciepło. Tyle że świadczy to raczej o tym, iż ludzie tęsknią za nadzieją, niż że jest to plan rewelacyjny.
Opowieść o
schizofreniku
Płacz nad kukułczym
gniazdem
Artur Pałyga
Kiedy pomyślisz, że możesz stać się jak oni, zgodzisz się na każdą dawkę ogłupiających leków, po których trzęsiesz się cały dzień i trudno ci zbudować zdanie. I choćbyś nie wiem jak filozofował
i rozważał istotę schizofrenicznych wizji, nazajutrz znów weźmiesz leki.
Supeł w mózgu
Jacek Kubiak
Gdy drepczącego w kółko pacjenta
spytać o cel wędrówki, odpowie bez namysłu, że chce wydostać się z ogromnego supła, do którego zwabił go sam diabeł. Inny twierdzi, że jest Napoleonem i mierzi go pospólstwo szpitalnych korytarzy. To objawy łagodnej formy schizofrenii.
Mamy zbiór
niewiadomych zamiast kontynuacji reformy edukacji
Próżnia
pogimnazjalna
Piotr Legutko
Słowa: „tymczasowość” i „bałagan”
najlepiej opisują to, co dzieje się w oświacie pogimnazjalnej. Urzędnicy samorządowi najpierw narzekali na reformę, teraz psioczą na „hamulcowych” zmian. Musieli bowiem tworzyć nową sieć szkół na kolanie i to z placówek, które... same o sobie nie wiedzą wszystkiego. Na podstawy programowe czekają nauczyciele i wydawcy podręczników, na zasady rekrutacji rodzice. Zgodnie z prawem, wszystko powinno być wiadome w połowie listopada ub. roku. Nie jest jasne do dziś.
Trzy lata po rozpoczęciu reformy edukacji, we wrześniu 2002 r., rozpocznie się reforma szkolnictwa
ponadgimnazjalnego
Szokująca
recesja
Wojciech Kopczuk
Dzwony biją, że świat jest w recesji! Panie i panowie: nie tylko w Polsce jest źle. Wszędzie bezrobocie rośnie, dochody spadają, a firmy bankrutują. Pozostają pytania: czym jest recesja? skąd przyszła? I, co najważniejsze, kiedy sobie pójdzie?
Wokół „osi
zła” prezydenta Busha
Iran? Irak?
Korea Północna?
Edward N. Luttwak
z Waszyngtonu
Jeszcze nie zakończyła się operacja w Afganistanie, dopiero co rozpoczęto policyjną ofensywę przeciwko islamskim fanatykom na całym świecie od Filipin po Paragwaj, a już prezydent Bush rozszerzył wojnę z terroryzmem ogłaszając, że trzy kolejne państwa: Iran, Irak oraz Korea Północna stanowią największe niebezpieczeństwo dla światowego pokoju.
Spory–polemiki
Do Kaliningradu
z dystansem
Bartosz Cichocki
Wbrew temu, co w artykule
„Europejski eksperyment Putina” („TP” 6/2002) napisał Tomasz Teluk, polsko-rosyjskie zapowiedzi polityczne co do Kaliningradu – również te, które niedawno padły z ust prezydentów Putina i Kwaśniewskiego w Warszawie – są wyjątkowo, jak na deklaracje, rzeczowe.
WIARA
Spór o spuściznę
po ks. prof. Józefie Tischnerze
Inny kształt
dialogu
Andrzej Brzeziecki
W wydawnictwie Znak ukazało się właśnie pierwsze legalne wydanie
„Polskiego kształtu dialogu” ks. prof. Józefa Tischnera. Skróconą wersję posłowia do tej książki, napisanego przez redaktora naczelnego miesięcznika
„Znak” Jarosława Gowina, wydrukowała „Rzeczpospolita”
(z 12-13 stycznia 2002) pt. „Tischner, Kołakowski, Michnik”. Z tekstem Gowina polemizował na łamach
„Gazety Wyborczej” (z 9-10 lutego 2002) Roman Graczyk w artykule pt.
„Kształt nieporozumień”.
Ksiądz Tischner w najgorszych snach nie przewidział, że już półtora roku po jego śmierci jego uczniowe, publicystyczni następcy, rozpoczną walkę o posiadanie jedynej prawdy
na temat jego poglądów.
Jazłowiec: to
miejsce żyje
Maria
Osterwa-Czekaj
O Jazłowcu napisał (w poprzednim numerze „TP”) Adam Płociński. Jego poetyzująca opowieść wymaga uzupełnienia opisem konkretów twardej rzeczywistości. W relacji Marii
Osterwy-Czekaj, która doskonale zna sprawy Jazłowca, nie zjawiają się duchy,
są za to pierogi, pomidory, a nade wszystko żywe i świadome do czego dążą, Siostry Niepokalanki.
Klasztor w Jazłowcu żyje w sposób oczywisty: ogromny pałac, który rodzina Błażowskich podarowała ongiś Matce Darowskiej, współzałożycielce Zgromadzenia SS. Niepokalanek, kiedyś kompletnie
zdewastowany (z kaplicą zamienioną w salę widowiskową), został w 3/4 odbudowany w ciągu 3 lat i tętni życiem, choć nie jest nastawiony na turystów, którym nigdy nie odmawia gościny. Jest ponad 100 miejsc noclegowych w salach, łazienki z ciepłą wodą, wielka kuchnia i refektarz. Ukraińskie Ministerstwo Kultury podpisało umowę dzierżawną na 50 lat, w uznaniu staranności i szybkości remontu, przy całkowitym poparciu lokalnych władz.
Wielkopostne
rekolekcje z „Tygodnikiem” (2)
Przykazanie miłości
S. Małgorzata
Chmielewska
„Przykazanie nowe daję wam,
abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13,34-35).
Nie po krzyżu i świętym obrazku zawieszonym na szyi i ścianie poznają. Nie po sutannie i habicie. Nawet nie po ilości czasu spędzonego w kościele. To wszystko jest potrzebne, o ile przypomina nam o przykazaniu miłości.
KULTURA
Czytanie z
chmur
Z Piotrem Dumałą,
reżyserem filmów animowanych, rozmawia Katarzyna Jabłońska
Początkowy pomysł na „Zbrodnię i karę” był taki, że chciałem usprawiedliwić Raskolnikowa z tego, że zabił. Gotów byłem przyznać mu rację, że to zabójstwo było konieczne. Uważałem – trzeba „zabijać” lichwiarki, żeby przekroczyć coś w sobie. Jej zabicie to coś takiego, jak spalenie Baby Jagi przez Jasia i Małgosię. Nie ma co jej żałować, bo dzięki temu Jaś i Małgosia wyszli na wolność. Zamierzałem nawet w finale filmu umieścić świetlany obraz Raskolnikowa i Sonii jako Świętej Rodziny.
PIOTR
DUMAŁA
Ferdynand
Ruszczyc w Muzeum Narodowym w Krakowie
Świat
nieoswojony
Agnieszka Sabor
Dziwna rzecz: zawsze, kiedy ogląda się obrazy Ferdynanda
Ruszczyca, przychodzi na myśl Adam Mickiewicz.
Małe teatry od
rzeczy wielkich
Łukasz Drewniak
Prowincjonalne spektakle mogą być artystycznym wydarzeniem, kiedy występują wbrew modom, proponują głośne, wspólne myślenie nad rzeczami najważniejszymi.
Zdarzenia i sny
Zbigniewa Dominiaka
Jerzy Jarzębski
Księga. Poezja Zbyszka jest – w bardzo delikatny, nie ostentacyjny sposób poezją religijną, stawiającą swe pytania zarówno światu – naturze i ludziom, jak Bogu.
Śmierć przedwczesna przecina zwykle dzieło poety byle jak, w poprzek niedokończonych projektów, przed chwilą spełnienia. Tak było z pewnością w przypadku poezji Zbyszka.
FELIETONY
Przyszłość
naszych pieniędzy
Marcin Król
Zapewne większość Polaków nie ma
poważnych oszczędności ulokowanych w banku lub takich, którymi operują, żeby mieć jeszcze więcej oszczędności. Jednak wbrew pozorom oszczędności mają wszyscy ci, którzy przepracowali pewien okres lub ci, którzy wpłacali składki na ubezpieczenie zdrowotne w ZUS. Jaka jest przyszłość naszych pieniędzy: czy warto oszczędzać, czy warto zbierać na emeryturę, czy warto płacić dodatkowe pieniądze w nadziei na większe dodatkowe pieniądze, kiedy już przestaniemy pracować?
Dwanaście
koszy ułomków
Ogień
piekielny
Ks. Stanisław
Musiał SJ
Wszystkie „miłości” u św.
Franciszka można zrozumieć lub wręcz je zaakceptować, poza – wydaje się – tą jedną: do ognia. Bo jak można pojąć, a tym bardziej pochwalić, zachowanie się Franciszka wobec tego żywiołu?
A mój syn
Wó... wia...
Jacek Podsiadło
A mój syn pasjami układa ostatnio
rebusy i krzyżówki. Coraz bardziej wyrafinowane.
O wszystkim
Lektura
zalecana
Andrzej Dobosz
Czytam książkę, która powinna i
zapewne będzie stanowić lekturę zalecaną studentom tak dziś rozmnożonych Wyższych Szkół Zarządzania. Ale i ja, który już zapewne nie obejmę żadnych kierowniczych stanowisk, czytam
„Żywego Lewiatana”, wspomnienia Andrzeja Wierzbickiego.
Votum separatum
Herezji ciąg
dalszy
Józefa Hennelowa
Nie bardzo wiem, po co niektóre
agencje informacyjne podały wybrane nazwiska posłów w komunikacie o pielgrzymce parlamentarnej na Jasną Górę w święto Matki Boskiej Gromnicznej.
WIĘCEJ
|