Nr 46, 18 listopada 2001
On-line: Obraz tygodnia
• Kronika religijna
• Komentarze •
Medytacja Biblijna • Liturgiczne czytania tygodnia
Piąty dogmat
JÓZEF MAJEWSKI
Kościół nie ogłosi kolejnego dogmatu maryjnego – „Maryja Współodkupicielką, Pośredniczką Łask Wszelkich i Pocieszycielką” – bo jest on teologicznie i ekumenicznie nieuzasadniony.
Do myślenia jednak daje fakt, że miliony katolików, w tym niektórzy duchowni i biskupi, zabiegają u Papieża o taki dogmat.
Dialog
– czy wojna światów?
My, ludzie Zachodu,
musimy zapomnieć o tym, że znajdziemy gdzieś kraj muzułmański, który zaakceptuje
nasz system wartości. Takich muzułmanów jest więcej w Europie niż na Bliskim
i Dalekim Wschodzie i ich wpływ na kraje islamskie jest niemal zerowy.
Dialog z fundamentalistami musi być bardzo pragmatyczny. Można tylko zawrzeć z nimi
jakiś „pakt międzycywilizacyjny”: obie strony powstrzymują się
od przemocy, obie uznają, że mają odrębne interesy, a
„szachownicę świata” dzielą na strefy wpływów...
Piotr Kłodkowski
WIĘCEJ
KRAJ I ŚWIAT
Miller –
premier niemalowany
Roman Graczyk
Poprzednik Leszka Millera był najdłużej rządzącym premierem w III RP, mimo że nie panował nad własną większością parlamentarną, a często okazywał się kompletnie bezradny. Przetrwał dzięki konstytucji, która weszła w życie w 1997 r. Jak silną ustrojowo pozycję szefa rządu wykorzysta Miller?
Żadna konstytucja i żadne przywództwo polityczne nie zapewni mądrych rządów. Mogą one natomiast stworzyć warunki do tego, by rządy
nie marnowały czasu. WIĘCEJ
Ani Bugaj, ani Burnetko, czyli:
Nowe podatki
Michał Zieliński
Jest tak smutno, że czasem robi się śmiesznie. Oto Ryszard Bugaj (PSL) pisze w „Gazecie Wyborczej” (6.11), że „proponowane zmiany podatkowe są korzystne dla zamożniejszych”, a Krzysztof Burnetko w „Tygodniku” (nr 44) stwierdza, iż „zapowiedziane zmiany... uderzą w najbogatszych”. W następstwie tej lektury moja żona stała się dziwnie nerwowa, zaczęła się jąkać i domagać odpowiedzi na pytanie, jaka jest prawda.
Zmiany podatkowe realizują hasło „Polska A – Polsce B dołożyła znowu
w de...”. Od strony ekonomicznej jest to zrozumiałe, bo Polska be stanowi grupę dość liczną i tylko na niej można zarobić. Ciekawe będą jednak skutki polityczne.
Żarłoczność
demokracji
Stanisław Lem
W naszym antyelitarnie rozpłaszczonym świecie globalizacja ukazuje coraz wyraźniej swoją ciemną stronę – ludzkich mas rozpędzanych prądem przemian, nad jakimi coraz trudniej zapanować, w niewiadomą przyszłość.
Demokracja, w swoich pierwocinach mająca zapewnić ludowładztwo zapośredniczone powszechnymi wyborami władz oraz gwarantująca równość swobód obywatelskich, zaczęła z wolna dawać przerzuty w sfery działalności ludzkiej dotychczas samozwańczym siłom niepodległe.
Więcej www.lem.pl
W Pakistanie ścierają się dziś najpoważniejsze
trendy świata islamskiego
Dialog –
czy wojna światów?
Z PIOTREM KŁODKOWSKIM,
orientalistą i politologiem, rozmawia Marek Zając
MAREK ZAJĄC: – Do 11 września Pakistan był głównym sojusznikiem talibów. Dziś wspiera amerykańską interwencję w Afganistanie. Dlaczego pakistański prezydent gen. Pervez Musharraf zdecydował się wbrew opinii części społeczeństwa na tak radykalną zmianę?
PIOTR KŁODKOWSKI: – Musharraf nie miał wyboru. Stany Zjednoczone postawiły sprawę jasno: albo jest przyjacielem, albo wrogiem.
Spory – polemiki: wokół „Czerwonych paznokci
Oriany Fallaci”
Terror przeciw
„niewiernym”
Magdalena Rostron
z Kataru (Zatoka Perska)
Nie czytałam tekstu Oriany Fallaci. Zapewne powinnam, choćby dla intelektualnej uczciwości. Ale po pierwsze, mieszkając na pustyni nie mam do niego dostępu, po drugie, nie o nim zamierzam pisać, lecz o artykule Tadeusza Sławka „Czerwone paznokcie Oriany Fallaci” („TP” nr 43), w którym autor odżegnuje się od „histerycznej, bezmyślnej”, jak to określa, wściekłości Fallaci i zachęca nas „do poważnych rozważań nad biegiem naszej historii”.
Więcej o terroryzmie i islamie tutaj
REPORTAŻ
Ksiądz
Jakubiak idzie na wojnę
Iwona Hałgas
„Jak będzie trzeba, w dwie godziny pakuję się do dwóch worków i jestem gotowy zmienić miejsce. Nauczyłem się nie przywiązywać do miejsc i ludzi, ale zarazem służyć tym, z którymi jestem” – mówi ksiądz major Andrzej Jakubiak, kiedyś kapelan GROM-u, a dziś 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.
Zwrot ku Białorusi
Bogumiła
Berdychowska
Na „konferencji antyterrorystycznej” 17 państw Europy Środkowo-Wschodniej jako obserwator pojawił się przedstawiciel Białorusi, Ural Łatypow. Zapewnił, że Mińsk gotowy jest do współpracy w walce z terroryzmem „we wszystkich dziedzinach i kierunkach”. To ważna deklaracja. Ale równie ważne jest, że Białoruś w ogóle znalazła się na liście gości. Europa wreszcie zbliża się do Białorusi, a Białoruś wreszcie zbliża się do Europy?
W Lublinie powstaje uczelnia polsko-ukraińska
Uniwersytet
imienia Giedroycia
Leszek Wołosiuk
Wspólne inicjatywy III Rzeczypospolitej i niepodległej Ukrainy stały się tak częste, że doniesienia o najważniejszych media przestały umieszczać na czołówkach. W „środku” serwisów grzęzną nawet takie przedsięwzięcia, jak powołane właśnie Europejskie Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów w Lublinie, zalążek uniwersytetu.
KULTURA
O powojennych
„Dziennikach” Zofii Nałkowskiej
Milknięcie
Teresa Walas
Szczerość rozumiana jako bezbronne odsłonięcie, jako – by posłużyć się formułą Miłosza – zstępowanie w głąb swych wstydów, była Nałkowskiej obca, pozostawała bowiem w sprzeczności z silnie w niej zakorzenionym estetyzmem, a niewygasły z wiekiem narcyzm utrudniał jej dostęp do pełnej samowiedzy, choć uważana bywa powszechnie za mistrzynię psychologicznej analizy. Jej intymność jest w całych „Dziennikach” poddawana kontroli, literacko inscenizowana, zawsze ubezpieczona stylistyczną formułą.
Problem jej własnej kobiecości i kobiecości w ogóle, cała sprawa stosunków między płciami, nurtowały Nałkowską od najmłodszych lat i już wtedy w zgodzie z duchem czasu próbowała stworzyć własną metafizykę i pragmatykę płci. Jej projekt erotycznej moralności, kształtowany bez udziału nakazów religijnych, obywał się bez pojęcia grzechu.
Kłopoty z
istnieniem
Katarzyna Janowska
Miałam kłopot z nową książką Hanny Krall „To ty jesteś Daniel”. Chwilami wydawało mi się, że jest to ta sama, dobrze mi znana opowieść reporterki, spisującej losy ludzi naznaczonych cieniem Zagłady. Ale po lekturze kolejnej historii autorka nagle wymykała się, odsłaniając twarz, którą dotąd zachowywała tylko dla siebie.
Joanna Salamon
poród
już ma bóle
i czeka na poród
wkrótce
odpłyną wody
twarze najbliższych
wspomnienia
wtedy
urodzi swoją duszę
pielęgniarz
obmyje nowo narodzoną
i położy na wadze
2001
Stulecie
Filharmonii Warszawskiej i dziesięciolecie śmierci Kisiela
Sto lat i więcej
Tomasz Cyz
100 lat temu nie było państwa polskiego, ale byli ludzie, którzy wiedzieli i czuli, że naród może się odrodzić poprzez to, co go spaja i jednoczy. Może to być działanie powstańcze, idea religijna, korzenie wspólnej kultury, ale także jakieś miejsce i związana z nim przestrzeń duchowa.
Muzyka Kisiela
Krakowski koncert niczego nowego o muzyce Stefana Kisielewskiego nie powiedział; nie taki jednak był jego cel.
Tomasz Cyz
Czym jest
Muzeum Narodowe?
Trudne słowo
Zofia Gołubiew
W sporach dotyczących stanu kultury polskiej często powraca zarzut o nieumiejętność wpisania słowa „narodowe” we współczesność, a nawet o niechęć wobec prób wypracowania jego nowej definicji. Może warto więc rozpocząć dyskusję nad tym, co dziś powinno to słowo – zawarte w nazwie wielu instytucji – oznaczać. Doświadczenia Muzeum Narodowego w Krakowie mogą przyczynić się do rozpoczęcia takiej niezwykle pożytecznej rozmowy.
Teatr
Blokowy
koncentrat
Piotr Gruszczyński
Blokersi są teraz modni. Jako temat i jako narzędzie budzenia moralnego niepokoju. Sami wypowiadają się w muzyce i w tańcu. Nie słyszałem jeszcze o teatrze przez nich robionym. Może jest. Tymczasem w teatrze powstał spektakl o ludziach z wielkomiejskiego blokowiska.
Niezwykła książka
Mariusa Ivaškevičiusa
To tylko sen
Juliusz Kurkiewicz
Książka Ivaškevičiusa jest przekornym wyznaniem miłości do Litwy i zarazem przewrotną propozycją kształtowania tożsamości, skierowaną do bezdomnych narodów.
„Zamierzam napisać historię Litwy, która dostarczy pokarmu jedynie instytutowi literatury” – taką deklarację składa narrator pierwszej powieści Mariusa Ivaškevičiusa, pisarza urodzonego w 1973 roku.
KOŚCIÓŁ
Spory – polemiki
Czy należy
nawracać Żydów?
Aleksander Klugman
Na postawione w tytule swego eseju
pytanie „Czy wolno nawracać Żydów?”, Jan Grosfeld właściwie nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi
(„TP” nr 39/2001).
Jan Karski, legendarny bohater Armii Krajowej, powiedział mi kiedyś, że w swoich własnych oczach Żydzi są narodem dwukrotnie wybranym przez Boga. Pierwszy raz, gdy zawarł przymierze z Abrahamem, a drugi – gdy przekazał przez Mojżesza zgromadzonym u stóp góry Synaj Żydom, a za ich pośrednictwem całej ludzkości, tablice z Dziesięciorgiem Przykazań, które są fundamentem ludzkiej moralności. W oczach chrześcijan natomiast Żydzi wybrani zostali przez Boga także po raz trzeci. Gdy postanowił zesłać na Ziemię swego Syna, wybrał właśnie córkę narodu żydowskiego, Marię z Nazaretu.
Gdyby więc Żydzi w owych latach przyjęli chrzest, chrześcijaństwo byłoby dziś religią żydowską, a nie uniwersalną. I dlatego pytanie powinno brzmieć nie czy wolno, ale czy należy nawracać Żydów?
Sprawa biskupa Spletta –
zakończenie dyskusji „Tygodnika”
Zmuszony do posłuchu...
Dieter Schenk
Biskup gdański Splett ugiął się pod morderczymi naciskami narodowych socjalistów. Ale kolaborantem nie był.
...ale jednak
winien
Witold Kulesza
Nie ma autora, który byłby pełniej niż Dieter Schenk legitymowany do oceny procesu Spletta. Ale mimo to oceniam sprawę inaczej niż on.
Proces sprawiedliwy czy pokazowy?
Niewiele jest akt skazanego biskupa. Zebrane w szarej teczce, przez pół wieku prawdopodobnie nie były otwierane. Dopiero rok 1989 uczynił je interesującymi dla historyków. Te same fakty, zebrane w aktach, dostarczają potwierdzenia dla dwóch interpretacji: niemieckiego historyka Dietera Schenka, który dowodzi, że biskupa skazano w stalinowskim procesie pokazowym – i polskiego prawnika Witolda Kuleszy, według którego proces przeprowadzono z zachowaniem zasad procesu państwa prawa.
Dieter Schenk był w latach 1980-89 dyrektorem w Federalnym Urzędzie Kryminalnym RFN (odpowiedniku Centralnego Biura Śledczego). Dziś publikuje na tematy historyczne. Dzięki staraniom Schenka i Michaela Naumanna doszło do rehabilitacji przez sąd w Lubece polskich pocztowców, rozstrzelanych w 1939 r. Wkrótce ukaże się tłumaczenie jego pracy „Hitlers Mann in Danzig – Gauleiter Forster und die NS-Verbrechen in Danzig-Westpreußen” (Człowiek Hitlera w Gdańsku – gauleiter Forster i zbrodnie nazistowskie w Gdańsku i na Pomorzu Gdańskim). Witold Kulesza jest dyrektorem Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, wchodzącej w skład IPN.
Listy w sprawie biskupa Spletta
„Sprawę
Spletta” opisaliśmy po raz pierwszy w sierpniu 2000, po
czym wracaliśmy do tematu w tekstach i listach Czytelników:
„TP” nr 33
Ks. Zygmunt
Iwicki: Czy wróci na miejsce
ojczyste?
Ks. Helmut Juros: Rewizja i
rehabilitacja
Ks. Jacek Socha: Nie
był wrogiem Polaków
Wojciech Pięciak: Zrehabilitować
– i sprowadzić do Gdańska!
„TP” nr 36
Stefan Chwin: Prawo do wiecznego
odpoczywania
Listy
czytelników w „Sprawie biskupa Spletta”
„TP” nr 42
Peter Raina: „Zasłużył
na karę”
Ks. Stanisław Bogdanowicz: W
obronie biskupa Spletta
„TP” nr 43
Listy czytelników w „Sprawie
biskupa Spletta”
„TP”
nr 52/53
Listy czytelników w
„Sprawie biskupa Spletta”
FELIETONY
Dwanaście
koszy ułomków
Tawerna „Jedenate
przykazanie”
Ks. Stanisław
Musiał SJ
Tawerna „Jedenaste przykazanie” znajduje się tuż obok katedry, największej świątyni gotyckiej w Belgii (wieża ma wysokość 123 m). Już samo wejście do lokalu każe przypuszczać, że jego wystrój będzie nietypowy. Nad drzwiami umieszczona jest wielka kamienna płaskorzeźba, przedstawiająca baranka paschalnego z krzyżem, symbolizująca Chrystusa. Wchodzących do wnętrza wita kilkuset świętych.
Pomyślałem: oto stoję oko w oko z bluźnierstwem do którejś potęgi.
WIĘCEJ
A mój syn
Bo jo cie
kochom
Jacek Podsiadło
Mój syn tak mi czasem daje do myślenia, że sam już nie wiem, co myśleć. Zacznijmy od tego, że dostałem pocztą bombę. Listonosz nigdy nie puka ni razu, więc od razu go poznałem. „Proszę, oto list do pana”, powiedział uprzejmie, ja zaś grzecznie odparłem: „Dziękuję, panie listonoszu. Proszę chwilkę zaczekać, wpuszczę panu podkoszulek w spodnie, bo znów ma pan brzuch na wierzchu”. W liście, chyba dziesiątym tego dnia, przeczytałem: „Kochany tato! Dziś nie zostawiam kwiatu miłości, tylko bombę miłości i psa, i papugę. Bardzo cię kocham. Życzę miłego dnia. Kochany Dawid”. Obok narysowane dwa serca i kółko z ogonkiem u góry podpisane „Bomba miłości”. Na odwrocie pies i papuga.
Tradycja i
zmiana
Marcin Król
Nasze nowe władze są od pozycji rewolucyjnej jak najdalsze, same się wyrzekają tego miana. I niewątpliwie akceptują ciągłość oraz tradycję w dziedzinie polityki zagranicznej, ale to doprawdy chyba jedyna dziedzina, w jakiej nie chcą dokonywać gruntownych zmian.
Votum separatum
Może i zabawa,
ale...
Józefa Hennelowa
W sali sejmowej dobrze bawiła się
opozycja” pisze sprawozdawca z pierwszego dnia debaty podatkowej („Gazeta Wyborcza”).
Pozwalam więc sobie powiedzieć, że nie bawi mnie w Sejmie nic a nic. Ani natychmiastowe roszady, zmiany klubów, niemal tuż po wyborach demonstrowanie różnic w stosunku do list, z których otrzymało się mandat. Ani poziom dyskusji, i właśnie owo rozbawienie tam, gdzie idzie o najbardziej zasadnicze interesy nas wszystkich.
WIĘCEJ
|