Chrześcijanie wobec wojny z terroryzmem

 

Pogromy chrześcijan w krajach islamskich

Na celowniku fanatyków

Zamach na użytkowany wspólnie przez katolików i ewangelików kościół w pakistańskim mieście Bahavalpur, podczas którego zginęło w ostatnią niedzielę października 16 protestantów (w tym dzieci i miejscowy pastor), był kolejnym mordem dokonanym na chrześcijanach przez islamskich fanatyków w ostatnich latach. Lista takich zamachów, motywowanych nienawiścią religijną, jest długa, a ich częstotliwość coraz większa. 


W Sudanie od lat trwa konflikt zbrojny między muzułmańską północą kraju i islamskim rządem w Chartumie (do niedawna wspierającym terrorystów Osamy bin Ladena), a chrześcijańskim w większości południem, gdzie działają grupy rebeliantów z Ludowej Armii Południowego Sudanu (SPLA). Organizacje humanitarne informują o przymusowej islamizacji sudańskich chrześcijan oraz o oddawaniu w niewolę (sic!) opornych.

 
W Indonezji konflikty społeczne między w większości muzułmańskimi Indonezyjczykami, a żyjącą głównie z handlu mniejszością chińską (w większości wyznania chrześcijańskiego bądź buddyjskiego) coraz częściej przeradzają się w krwawe starcia religijne. Sklepy Chińczyków, zwanych „Żydami Azji”, są plądrowane, a właściciele wypędzani lub zabijani. 


Wyspy Moluki, należące do Indonezji, stały się na początku 1999 r. miejscem starć między większością islamską, a mniejszością chrześcijańską. Możliwe że ich ofiarami padło już kilka tysięcy osób; tylko na przełomie roku 1999/2000 wiadomo było o pięciuset zabitych.


W Egipcie na początku 2000 r., w najpoważniejszych jak dotąd starciach między większością islamską a mniejszościami chrześcijańskimi, zginęło co najmniej 25 Koptów. Organizacje praw człowieka donoszą, że mniejszość koptyjska, która stanowi 10 proc. ludności Egiptu, jest obiektem stałych prześladowań.


Na Filipinach rebelianci z walczącej z rządem o „państwo Allaha” islamskiej grupy Abu Sayyafa zapowiedzieli w sierpniu br., że będą celowo mordować chrześcijan, aby zwiększyć naciski na władze. W niedawnej przeszłości na Filipinach wielokrotnie dochodziło do masakr: w lipcu 2000 r. partyzanci z islamskiego „Frontu Wyzwoleńczego” MIFL zamordowali 21 chrześcijan.


W północnej części Nigerii, w większości muzułmańskiej, regularnie dochodzi do pogromów chrześcijan i bitew między muzułmanami a chrześcijanami, w których tych pierwszych wspiera armia. Tylko w pierwszych dniach września – tuż przed zamachami na Nowy Jork i Waszyngton – zginęło co najmniej 165 ludzi. Do kolejnych starć doszło na fali antymerykańskich protestów przeciwko atakom na Afganistan; mogło zginąć w nich nawet kilkaset osób. 

 

WP

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl