Ankieta o zaświatach

O. KORNELIUSZ T. WENCEL EC

 


Czym jest życie wieczne? Pytanie o to kameduły tylko z pozoru wydaje się czymś oczywistym. Wejście w wymiar samotności, milczenia, modlitwy i postu, jakiego dokonuje pustelnik, nie czyni go bynajmniej „ekspertem” w odniesieniu do rzeczywistości eschatologicznej. Kameduła, zagadnięty o te sprawy, najchętniej milczy, przy czym ta, zdawałoby się negatywna forma ekspresji, posiada swoistą moc oddziaływania. Podstawową bowiem cechą jego milczenia nie jest brak słowa, lecz jakaś postać „nadsłowa”, mającego zdolność odnieść i wprowadzić osobę drugiego w tajemnicę eschatyczną.
Co to za tajemnica? Czy można zdefiniować niebo i ukazać je jako przedmiot godny pożądania? Czy wolno mówić o niebie jako miejscu, stanie, przestrzeni będącej kresem ludzkiego istnienia? A jeśli rzeczywiście jesteśmy uprawnieni do takiego rodzaju myślenia i mowy, to jaki sposób opisu tego wymiaru wydaje się najbardziej adekwatny?
Mówiąc o życiu wiecznym nie myślimy na pierwszym miejscu o czasie trwania. Wyrażenie to odnosi nas do jakiejś – zaledwie przeczuwanej w wierze – nowej pełni egzystencji. Jest to jednak pełnia nie na naszą miarę, lecz na miarę jej Dawcy. Pełnia życia w wieczności zostaje zapoczątkowana już teraz w chrześcijańskim doświadczeniu wiary, a osiągnie swój kres wraz z pojawieniem się „nowego nieba” i „nowej ziemi”. Wieczność nie może stać zatem w opozycji do życia ziemskiego, przeciwnie, znajduje w nim swe początki. A jeśli tak, to musi istnieć jakiś punkt ludzkiej historii, w którym owa przynależność zostaje ukazana, a raczej objawiona w sposób niezbywalny. Momentem swoistej syntezy tego co, teraźniejsze, przeszłe i przyszłe w ludzkim doświadczeniu z wymiarem wieczności, jest Zmartwychwstanie Chrystusa. Tylko w nim pojawia się pewna nowa, niepowtarzalna sytuacja, w której radykalnie przełamany zostaje prozaiczny bieg czasu, gdyż Zmartwychwstanie z samej swej natury rozsadza wszelkie kategorie chronologii tego świata. Z drugiej jednak strony owa „pełnia czasu” i związane z nią objawienie nowego stworzenia znajduje w osobie Jezusa i Jego czynie zbawczym swe bezpośrednie odniesienie do tego, co ziemskie i prozaiczne.
Jeśli zatem w Chrystusie zmartwychwstałym jako tym, który żyje, który jest samym życiem, można odnaleźć moment wzajemnych odniesień pomiędzy tym, co przemijające, a tym, co wieczne, to fakt ten ma kapitalne znaczenie dla naszego rozumienia nieba. Mówiąc o wymiarze życia wiecznego odnosimy się do jakiejś „nadczasowości”, nowej jakości czasu, lecz nigdy nie mamy na myśli stanu „bezczasowości”. Istnieje bowiem w niebie nieprzeczuwalna dynamika, żywotność, relacja miłości objęta miarą wiecznego czasu. Niebo ma swoje własne „metrum”, różniące się całkowicie od ziemskiego doświadczenia przemijania; wieczność wydarza się pośrodku doczesności, jednakże nie można tutaj mówić o jakiejś synchronizacji wzajemnych odniesień. To, co wieczne, staje się niejako „w poprzek” wszystkich spraw dziejących się pod słońcem. Czas wieczności stanowi swoisty podarunek Boga dla człowieka, którego możliwość podjęcia i pełnej asymilacji określona zostaje logiką nieograniczonej miłości. Bramą wiodącą do wieczności jest zatem paschalne wydarzenie Chrystusa; przekraczamy ją ostatecznie po naszej śmierci.
Fakt śmierci i spotkania z rzeczywistością niebiańską nie może oznaczać zerwania wszelkich nici powiązań z prozaicznym ludzkim doświadczeniem. Czas wieczności jako dar Bożego życia dla człowieka wyraża i ogarnia wszystko to, co najważniejsze w ludzkiej historii. Nie możemy zatem mówić o wieczności w oderwaniu od codzienności, a zarazem nasza codzienność jest już (w pewnym konkretnym znaczeniu) partycypacją w tym, co ostateczne i wieczne. Stąd też konieczność dostrzegania w próbie rozumienia rzeczywistości nieba bezpośrednich odniesień tych dwóch porządków, które są tak bardzo różne, a jednocześnie bezpośrednio sobie przyporządkowane. Są one różne, ponieważ w wieczności wydarza się ciągle nowe, zdumiewające swym dynamizmem i świeżością „teraz”, a jednocześnie pozostają w ścisłym odniesieniu, gdyż w Bożej logice ludzkiego zbawienia dar doczesności ma zaowocować łaską życia wiecznego.
Pismo Święte przesycone jest obrazami ukazującymi rzeczywistość wiecznego życia. Wzbudzają one w człowieku nadzieję ostatecznego spotkania z Bożą chwałą, ale pozostają tylko obrazami, których dosłowne rozumienie wiedzie na manowce. Wszystkie one bowiem wskazują, jak i dyskretnie wprowadzają (w doświadczeniu wiary) w nową jakość życia po śmierci, życia z Bogiem, u Boga i w Bogu. Bezpośrednie współuczestnictwo w życiu samego Boga w chwale, będące darem Jego szczodrobliwości i miłosierdzia, jest pełnią miłości, wspólnoty z Bogiem i przemienionym stworzeniem, jest życiem, które zostało nam ukazane w Chrystusowym posłaniu. Jego pierwocin doświadczamy już teraz, w naszej ludzkiej codzienności, prześwietlonej prawdą wiary i zaufania skierowanych ku Bogu.
Wydaje się, że życie wieczne jest rzeczywistością na tyle wielką, zaskakującą swą wielopoziomową strukturą i głębią, iż nie da się jej wyrazić w prostym (posiadającym wydźwięk statyki i pasywności) terminie „widzenie Boga”. Niewątpliwie doświadczenie życia wiecznego jest dla człowieka percepcją i uwielbieniem Bożej chwały, będącej ostateczną podstawą prawdy, dobra i piękna. Kontemplacyjne postrzeganie piękna Bożej Postaci w chwale przesycone jest zarazem zachwytem miłości jako daru Ducha. Człowiek „oglądający” Boga w niebie daje się ogarnąć i porwać strumieniowi „dziejącej się” miłości pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym. W niezmierzone bogactwo Bożego życia włączeni zostają wszyscy zbawieni tworząc doskonałą komunię z Bogiem i całym odkupionym, przemienionym stworzeniem. Fakt istnienia społeczności osób zbawionych uwyraźnia nam raz jeszcze wagę i wartość wszystkich naszych ziemskich wspólnot, tak niedoskonałych i słabych, a zarazem będących (z całą pewnością niepełną) ikoną przyszłej przemienionej społeczności – tej niebiańskiej.



Autor jest kamedułą, mieszka w Bieniszewie.

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl