Nr 5, 27 stycznia 2002
On-line: Obraz tygodnia
• Kronika religijna
• Komentarze •
Medytacja Biblijna • Liturgiczne czytania tygodnia
Skuteczność
Asyżu
Ks. Adam Boniecki
Nigdy więcej przemocy!
Nigdy więcej wojny!
Nigdy więcej terroryzmu!
Niech w imię Boga każda religia przynosi na ziemię sprawiedliwość
i pokój, przebaczenie i życie, miłość! – wołał w Asyżu Papież.
Można mierzyć wagę i skuteczność międzyreligijnego spotkania rangą tych, którzy przybyli, można analizować listę
nieobecnych.
To wszystko jest ważne, jednak nie stanowi właściwego klucza oceny: nie można wydarzeń z 24 stycznia 2002 oceniać poza kategoriami wiary. Modlitwy wyznawców różnych religii, w oddzielnych, niedostępnych dla dziennikarzy pomieszczeniach, naprawdę były modlitwami.
Asyż, niezależnie od aspektu spektakularności, był wydarzeniem nade wszystko religijnym, by nie rzec mistycznym.
WIĘCEJ
ŚMIERĆ NA SPRZEDAŻ – PO SKANDALU
„Łowcy skór”:
kilka pytań wokół skandalu w łódzkim pogotowiu
Śmierć i
pieniądze
Józefa Hennelowa
Dowiedzenie zbrodni jest tu sprawą najwyższej wagi. Inaczej kryzys zaufania do instytucji pomocy medycznej może się okazać nie do odrobienia i szerzyć spustoszenie
w naszym życiu społecznym. WIĘCEJ
Tajemnice
poliszynela
Agnieszka
Sabor
Przed kilku dniami, kiedy w jednym z łódzkich supermarketów zasłabł starszy człowiek, wydawało się, że lekarzowi pogotowia nie uda się udzielić mu pierwszej pomocy. Na drodze stanął groźny, rozjuszony tłum. W tym samym mieście zdarza się ostatnio, że karetki pogotowia obrzucane są kamieniami. Wszędzie słychać powtarzane coraz głośniej słowa: „mordercy”, „zbrodnia”, „uczniowie doktora Mengele”.
Medialny
handel zwłokami
Tadeusz
Gadacz
Afera w łódzkim pogotowiu ratunkowym ukazuje fundamentalny kryzys wartości w naszym życiu, zarówno osobistym, jak i społecznym. Dotyczy bowiem nie tylko tych, którzy dokonywali haniebnych czynów, ale także tych, którzy „potrzebują ich” dla robienia spektakli, tych, którzy dają się w te spektakle wciągnąć i wydają wyroki, zanim jeszcze spektakl się zakończy.
Przerwana zmowa
miliczenia
Z prof. JACKIEM ŁUCZAKIEM,
specjalistą medycyny paliatywnej, rozmawia Jarosław Makowski
Mało kto interesuje się dziś osobami cierpiącymi, umierającymi. Szkoda, że pytania o godną śmierć,
o niwelowanie cierpienia, powracają jedynie w aurze sensacji.
KRAJ I ŚWIAT
Dwa dni, które wstrząsnęły
Sejmem
Katarzyna
Kolenda-Zaleska
Historia dwóch dni, które zatrzęsły
Sejmem jest groteskowa i śmieszna, przerażająca i groźna. Siedzieliśmy na Wiejskiej niemal 40 godzin bez przerwy. Podobno na zewnątrz padał śnieg, a ulice pokryły się lodem. Nie wiedzieliśmy. Zamknięci niczym w domu Wielkiego Brata patrzyliśmy, jak puszczają kolejne bariery przyzwoitości, jak cienka jest granica, która dzieli nas od anarchii i upadku.
Demokracja musi
się bronić
Krzysztof Kozłowski
Poseł ma i powinien mieć pełną swobodę wypowiedzi chronioną immunitetem, ale są tej swobody wyraźne granice, nakreślone w ślubowaniu poselskim. Podważanie ładu konstytucyjnego jest niedopuszczalne. Sejm, który by to tolerował, popełniłby polityczne samobójstwo. Jeżeli brakuje dobrych obyczajów, trzeba zaostrzyć regulamin sejmowy, a jeśli Sejm się na to nie zdobędzie, to znaczy, że przyszedł czas na Prezydenta RP, jego działania w obronie państwa i jego orędzie, tłumaczące społeczeństwu, co jest stawką w tej grze.
WIĘCEJ
Ziemie zapomniane Federacji
Rosyjskiej: Żydowski Obwód Autonomiczny
Kraina
poszukiwaczy szczęścia
Anna Łabuszewska
Miała przekonać świat, że w ZSRR nie ma antysemityzmu: żydowska republika radziecka na Dalekim Wschodzie, stworzona w 1934 r. przez Stalina. Propaganda nazywała jej zasiedlanie
„dobrowolnym”, bo (oficjalnie) ci, którym nie odpowiadały warunki, mogli wrócić – w odróżnieniu od narodów przesiedlanych przymusowo. Kiedy pod koniec lat 80. otwarto granice, większość mieszkańców narodowości żydowskiej wyjechała do Izraela. Dziś Żydowski Obwód Autonomiczny, jak większość regionów położonych z dala od stolicy, przeżywa kryzys.
ZACHÓD I ISLAM
Zachód i islam: czy jesteśmy skazani na
konfrontację?
Zdrowa
konkurencja religii
Z kardynałem
KARLEM LEHMANNEM, przewodniczącym niemieckiego Episkopatu,
rozmawia Marek Zając
KARD.
KARL LEHMANN: – W islamie pojęcie „świętej wojny” można rozumieć dwojako. Po pierwsze jako coś osobistego: walkę z własnym cierpieniem i słabościami. W tym sensie nie ma mowy o przemocy. Albo jako
„święta wojna”, jako zbrojne starcie, wojna przeciw niewiernym, których trzeba niszczyć.
Ale choć w islamie mamy do czynienia ze sprzecznymi tendencjami, nie można obarczać tej religii odpowiedzialnością za 11 września. Winna jest ideologia, która doprowadziła do tak radykalnej interpretacji islamu i która manipuluje ludźmi, odwołując się do religii. Zresztą trudno to nawet nazwać ideologią.
WIĘCEJ
Kontakty chrześcijańsko-muzułmańskie
w Polsce
Zanim będzie
ich więcej
Agata
Skowron-Nalborczyk, Ks. Stanisław Grodź SVD
Islam nie ma w Polsce wielu wyznawców. To się może zmienić, gdy po wstąpieniu do Unii Europejskiej nasz kraj stanie się celem imigrantów z Azji i Afryki. Wtedy sprawa kontaktów
muzułmańsko-chrześcijańskich przestanie być problemem teoretycznym.
Początki
dialogu
Dobra wola – i
hipokryzja
Dialog zakłamany
Jochen Bölsche z
Hamburga
Rozbudzone ostatnio zainteresowanie islamem wywołało w Europie Zachodniej lawinowy wzrost liczby rozmaitych „dialogów międzyreligijnych” między chrześcijanami i muzułmanami. Krytycy ostrzegają jednak: z powodu naiwności i ślepej gorliwości wielu ludzi dobrej woli, bywa i tak, że dialog ten zamienia się w „multireligijne oszustwo”. Albo, mówiąc łagodniej, w niewiele wnoszącą „religijną poprawność”.
Do zadań chrześcijan w dialogu z islamem należy nie tylko szukanie tego, co łączy, ale również pokazywanie muzułmanom, że idee praw człowieka, ochrony mniejszości, wolność religijna i świecki charakter państwa to warte naśladowania osiągnięcia nowoczesności.
„Zabijanie niewinnych to
obraza Boga”
Aleksander Klugman
z Tel Awiwu
Pochodzący z Ziemi Świętej duchowni trzech wielkich religii monoteistycznych – chrześcijaństwa, islamu i judaizmu – spotkali się w Egipcie, aby dyskutować o problemie
„przemoc i religia”.
Islam we Francji pozostaje
poza kontrolą państwa
Czarne chmury
nad Paryżem
Jacek Kubiak z
Paryża
Fakt, że terroryści z 11 września zdobyli wykształcenie w Europie i tu spędzili prawie całe życie pokazuje, że wojowniczy i ślepy islam jest zakorzeniony także na starym kontynencie. Ponieważ we Francji islam wyznaje prawie 5 mln ludzi, Francuzi pytają, ilu jest wśród nich gotowych na przemoc radykałów? Zapewne garstka. Ale dziś przeciętny Francuz i tak w każdym Arabie widzi potencjalnego terrorystę.
Władze brytyjskie dopiero
teraz poważnie traktują islamskie ekstremizmy
W cieniu i w
blasku półksiężyca
Wojciech Płazak z
Londynu
Przypadek Richarda Reida, Brytyjczyka bynajmniej nie pochodzenia arabskiego, oskarżonego o próbę wysadzenia samolotu, zwrócił uwagę na zjawisko licznych konwersji na islam, zwłaszcza młodych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Nie tylko tych zagubionych, wychowanych bez religii, ale także z zamożnej klasy średniej.
Turcja to jedynie państwo z
ludnością islamską, aspirujące do Zachodu
Na pograniczu
światów
O wyjątkowej
pozycji Turcji w świecie islamu z ELŻBIETĄ ŚWIĘCICKĄ,
turkologiem,
rozmawia Mateusz Flak
Jeśli przed Turcją
nadal będzie otwarta droga do Unii Europejskiej, to prawdopodobna jest
dalsza liberalizacja i demokratyzacja tego kraju.
Prawa człowieka
w krajach islamskich
KULTURA
Zaciśnięta pięść
zmarłego
Andrzej Franaszek
Nie słabnie zainteresowanie twórczością i osobą Zbigniewa Herberta. Powodzeniem cieszą się kolejne jego książki, jak „Król mrówek” czy „Węzeł gordyjski”, wychodzą poświęcone mu tomy wspomnień i odczytań,
w Krakowie powstała nawet ulica Pana Cogito. Wiedzę na temat pisarza podsumowuje monografia „Herbert” autorstwa Jacka Łukasiewicza.
FILM
Sami swoi
Anita Piotrowska
W filmie Jana Hřebejka znać niecierpliwość i brawurę 30-latka, który potrafi opowiadać lekko i z dystansem, a jednocześnie nie boi się ryzykownego patosu.
Afgańska podróż
Mateusz Flak
„Nie wierzę, by mój film o Afganistanie wiele zmienił. To kropla, która zginie w morzu ludzkiej ignorancji i obojętności”. Tak o swoim najnowszym obrazie mówi Mohsen Makhmalbaf, wybitny reżyser irański. „Kandahar” zdobył nagrodę jury ekumenicznego w Cannes w czerwcu ubiegłego roku, jednak ze zrozumiałych względów prawdziwy rozgłos zyskał kilka miesięcy później. Ciekawy formalnie, baśniowy paradokument pokazuje problem Afganistanu od innej, mniej znanej strony.
O malarstwie
Jarosława Modzelewskiego
Malarz w kościele
Bogusław Deptuła
Namalować Zwiastowanie dzisiaj, czy to jeszcze możliwe? Pytam, choć przecież znam odpowiedź. Dziwi mnie raczej, że temat ten pozostaje zadaniem malarskim dla jakiegoś współczesnego artysty. I że wcale nie chodzi o malarską produkcję prokościelną ani
o obrazek satyryczny, ale o obraz poważny
i teraźniejszy.
Czy młodzież jest religijna?
Ks. Marek Łuczak
Jaki jest stosunek młodych do dobra i zła? Błędem jest przekonanie, że relatywizm moralny jest zjawiskiem absolutnie nowym. Jest stary jak świat, choć przywdziewał już różne maski.
FELIETONY
Zamiast
Ewa Szumańska
W telewizji Polonia można sobie raz w tygodniu obejrzeć przywołany z
przeszłości Kabaret Starszych Panów. Czarno-biały, na kiepskiej kopii, trochę zamazany, w siermiężnych dekoracjach, bez strojów, oprawy i mrugających świateł. Mimo to, błyszczy jak klejnot niepowtarzalnym nastrojem, nieskazitelną dykcją, subtelnym poczuciem humoru i prawdziwym talentem. Ma w sobie coś, o czym telewidzowie zdążyli już zupełnie zapomnieć – dobry smak. Jak stare wino podane w ślicznym kieliszku z weneckiego szkła.
Zamiast plastikowego kubka z naklejoną na nim, fosforyzującą reklamą.
O wszystkim
Płyniemy
Andrzej Dobosz
Pan Maciej Łuczak, autor książki o
„Misiu” Stanisława Barei, który zamierza napisać następną o
„Rejsie”, spytał, czy widzę sens w nakręceniu „Rejsu” nr 2? Słyszałem to pytanie wielekroć i zawsze dotąd udzielałem odpowiedzi przeczącej. Teraz pomyślałem, że nadszedł już czas. Tyle że akcja nowego
„Rejsu” musi się dziać równocześnie na kilku statkach (© Andrzej Dobosz), każdy z odmiennymi pasażerami. Wszystkie te ekipy wiąże to, że muszą wybrać jedną wspólną Radę Rejsu. Ucieszyłem się nawet, że jeszcze nie zdołano zmarnować takiej okazji.
F
Pociecha
Małgorzata
Musierowicz
Melduję się po przerwie, bo znów mi
odebrało mowę oraz chęć wypowiadania się na piśmie. Potrzeba zwykle czasu, żeby wyjść z przygnębienia, wywołanego horrendalnymi wypadkami. A tych mamy obfitość.
Grzech
zaniechania
Stanisław Lem
Kiedy po 11 września okazało się, że za al Kaidą stoi Osama bin Laden i wysiłki amerykańskie skoncentrowały się militarnie na Afganistanie, chodziło mi po głowie pytanie: skąd tak szybko i tak nagle o tym wiadomo? Otóż sprawa ta ma prehistorię, którą za amerykańską prasą pozwolę sobie w największym skrócie przedstawić.
Więcej www.lem.onet.pl
Porady
praktyczne
Michał Komar
20 stycznia minęła trzysta dziewięćdziesiąta rocznica śmierci Rudolfa II Habsburga, króla Czech i Węgier, cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, wielkiego patrona Nauk i Sztuk Pięknych, co notujemy z uwagi na wzrastające ostatnio – za sprawą powieści o Harrym Potterze – zainteresowanie magią.
Ponieważ J. Rowling, autorka powieści o Potterze, mami czytelników nie podając żadnych wiarygodnych przepisów praktycznych, postanowiliśmy niniejszym uzupełnić ten brak, aby każdy mógł sobie wytworzyć trochę złota, a to w celu podreperowania budżetu rodzinnego oraz uzyskania satysfakcji intelektualnych.
A mój syn
Lej po
Hannawaldzie
Jacek Podsiadło
A mój syn nie nadąża za przemianami
zachodzącymi we współczesnym sporcie. Zbyt są gwałtowne i częste. Ot, oglądam Turniej Czterech Skoczni.
„I co, tato, kto wygrał?” „Hannawald”. „Ale w skokach! Małysz czy Schmitt?”
„Ani Małysz, ani Schmitt. Hannawald, taki Niemiec”. „Nie nabierzesz mnie. Niemiec to Marcin Schmitt. Małysz wygrał, tak?”
WIĘCEJ
Votum separatum
Przyczynek do
Dnia Judaizmu
Józefa Hennelowa
Sprawa pierwsza to tylko niedowierzanie, z jakim przeczytałam w wywiadzie pani dr
Fedyszak-Radziejowskiej („GW”, 18.01) kończące go gorzkie słowa pod adresem
„elit, które ponoszą większą odpowiedzialność za to, co się w kraju dzieje, niż inne grupy społeczne. A w dodatku nawet jak mają słuszne koncepcje, nie potrafią ich ludziom przekazać. Właśnie na tym braku komunikacji wygrywa Lepper, bo on wszystko wykłada tak przeraźliwie jasno, że każdy go rozumie”.
„Przeraźliwie jasno”... I to mówi poważny pracownik naukowy PAN, specjalista od rozwoju wsi.
WIĘCEJ
|