Kronika religijna

Stolica Apostolska •  Kościół w Świecie •  ...i w Polsce

STOLICA APOSTOLSKA

Jan Paweł II konsekrował dziesięciu nowych biskupów podczas obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego. Czterech z nich – trzech Włochów i jeden Hiszpan – mianował Papież nuncjuszami apostolskimi w Senegalu i Mauretanii, Gruzji, Armenii i Azerbejdżanie oraz w Papui Nowej Gwinei i w Demokratycznej Republice Konga. Sześciu pozostałych to biskupi diecezjalni.

• „Proszę Boga o siłę, by kontynuować, jak długo On zechce, wierną służbę Kościołowi w Rzymie i całemu światu” – powiedział Papież w czasie uroczystych nieszporów na zakończenie roku 2001. Nabożeństwo, które odbyło się w bazylice św. Piotra, rozpoczęto odśpiewaniem dziękczynnego „Te Deum”. Homilię Jan Paweł II rozpoczął od pytania, jakie Apostołowie postawili Chrystusowi: „Panie, czy już czas?” (por. Dz 1, 6). „Ileż to razy człowiek zadaje sobie to pytanie, zwłaszcza w dramatycznych chwilach dziejów! Żywe jest w nim pragnienie poznania sensu i dynamiki wydarzeń indywidualnych i wspólnotowych, jakie go spotykają. Chciałby wiedzieć »zawczasu«, co zdarzy się »potem«, ażeby nie być zaskoczonym. Również Apostołowie okazali się podatni na to pragnienie. Jezus jednak nigdy nie zaspokoił tej ciekawości. Kiedy zadano Mu to pytanie, odpowiedział, że tylko Ojciec niebieski zna i wyznacza czas i chwile (por. Dz 1, 7). Dodał jednak: »Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami... aż po krańce ziemi« (Dz 1, 8). Zachęcił ich zatem do przyjęcia »nowej« postawy wobec czasu”. Jezus wzywa nas, przekonywał dalej Papież, byśmy nie dochodzili niepotrzebnie tego, co zastrzeżone jest dla Boga – to znaczy biegu wydarzeń – lecz wykorzystywali czas, którym każdy dysponuje – teraźniejszość – z synowską miłością działając na rzecz szerzenia Ewangelii w każdym zakątku planety. Refleksja ta dotyczy i nas, kiedy dobiega końca rok i za kilka godzin rozpoczyna się nowy”.

• „Aby budować cywilizację miłości ludzkość potrzebuje pokoju. Niestety w tym okresie dziejów troski i trudności są przeszkodą na tej drodze. Nie można jednak i nie należy jej porzucać. Siłom negatywnym, kierowanym przez przewrotne interesy, usiłującym przekształcić świat w teatr wojny, trzeba odpowiedzieć logiką sprawiedliwości i miłości – mówił Jan Paweł II w noworocznych rozważaniach przed modlitwą „Anioł Pański”. W ten kontekst wpisuje się orędzie na tegoroczny Dzień Pokoju, mówił dalej Papież, w którym chcę podkreślić, że „nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia”. „Nie jest bowiem możliwe przywrócenie rozbitego porządku bez połączenia ze sobą sprawiedliwości i przebaczenia. Apeluję zwłaszcza do mężczyzn i kobiet, którzy zaznali w minionym stuleciu tragicznych wojen światowych. Zwracam się do młodych, którzy ku swemu szczęściu tych konfliktów nie przeżywali. Wszystkim mówię: musimy z mocą wspólnie przeciwstawić się pokusom nienawiści i przemocy, które stwarzają jedynie złudzenie rozwiązania konfliktów, ale powodują rzeczywiste i trwałe straty. Przebaczenie natomiast, chociaż mogłoby się wydawać słabością, zakłada wielką siłę duchową i zapewnia korzyści na długi czas. Przebaczenie, przeciwstawiając się instynktowi odpowiadania złem na zło, jest postawą, która zwłaszcza dla chrześcijan ma głębokie uzasadnienie religijne, ale zasadza się także na podstawach racjonalnych. Wszystkich bowiem, wierzących i niewierzących, obowiązuje zasada czynienia innym tego, co chcielibyśmy, aby czyniono nam. Ta zasada etyczna, zastosowana na szczeblu społecznym i międzynarodowym, stanowi główną drogę do budowania świata bardziej sprawiedliwego i solidniejszego” – apelował Papież.

• „Już w nowym roku pragnę jeszcze raz podziękować Bogu za niezliczone dobrodziejstwa, którymi codziennie wzbogaca nasze życie” – mówił Jan Paweł II w katechezie podczas pierwszej w 2002 r. audiencji ogólnej. Dziś, tłumaczył Papież, będziemy nadal rozważać wielką tajemnicę Wcielenia, którą w tych dniach przeżywamy, a która stanowi rzeczywiście główny punkt tego okresu liturgicznego. Biorąc za punkt wyjścia wyrażenie św. Jana „Słowo stało się ciałem” (J 1,14), refleksja doktrynalna Kościoła ukuła termin „wcielenie” w celu wyrażenia faktu, że Syn Boży przyjął w pełni i całkowicie ludzką naturę, ażeby w niej i przez nią dokonać naszego zbawienia. Przez Wcielenie Bóg przychodzi – komentował Jan Paweł II – aby nawiedzić lud swój: „Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida” (Łk 1,68-69). A nawiedzenie przez Boga nigdy nie jest bezowocne: wyzwala z ucisku i daje nadzieję, przynosi zbawienie i radość.

Papież wysłuchał koncertu prawosławnego chóru z Moskwy. Żeński chór „Iubileum” przyjechał do Watykanu, by wziąć udział w noworocznej papieskiej Mszy św. „za zgodą i z błogosławieństwem” patriarchy Aleksego II. „Cała kultura rosyjska, sztuka, literatura, śpiew, przepojone są głęboką duchowością, która kieruje umysł i serce ku Bogu i przepełnia je życzliwością i współczuciem dla bliźniego” – mówił Jan Paweł II, dziękując za wystąpienie. I dodał: „Szczęśliwy jestem wiedząc, że przybyłyście z Moskwy z błogosławieństwem Patriarchy Aleksego II. Korzystam więc z okazji i przesyłam mu za waszym pośrednictwem braterskie pozdrowienie oraz serdeczne życzenia na Boże Narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

Od 1 stycznia 2002 r. środkiem płatniczym w Watykanie jest euro. Watykan był do tej pory w strefie obowiązywania lira, wraz z przejściem Włoch na wspólną walutę europejską – i na własną wyraźną prośbę – znalazł się teraz w strefie euro. Na mocy porozumienia z Unią Europejską może ono wypuszczać każdego roku monety o łącznej wartości 670 tysięcy euro. Na ich rewersie – tzw. stronie narodowej – znajduje się podobizna Jana Pawła II.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

 

W Budapeszcie zakończyło się 24. Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez ekumeniczną wspólnotę Taizé. Do stolicy Węgier przyjechało 70 tys. wiernych z całej Europy. Najliczniejszą grupę stanowili Polacy (27 tys.) – towarzyszyło im ponad 300 kapłanów. Przez trzy dni młodzi chrześcijanie wspólnie modlili się i dyskutowali o wyzwaniach wiary oraz problemach współczesności. Punktem wyjścia dla tych rozważań był list brata Rogera, założyciela wspólnoty Taizé, zatytułowany „Kochaj i powiedz to wspólnym życiem”.

List do uczestników „Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię” skierował Jan Paweł II. Papież zachęcał w nim młodych, aby byli „strażnikami poranka”, bo dziś „świat – rozdarty, wydany na pastwę przemocy i strachu – szuka znaków nadziei”. Przesłania do zgromadzonej w Budapeszcie młodzieży przesłali też m.in. sekretarz generalny ONZ Kofi Annan, zwierzchnik Kościoła anglikańskiego w Wielkiej Brytanii i arcybiskup Canterbury, George Carey oraz patriarcha Aleksy II, zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. W modlitwie rozpoczynającej spotkanie brat Roger mówił: „Istotę wszelkich poszukiwań pokoju stanowi umiłowanie drugiego człowieka w pełnej przejrzystości serca. Jeden z najbardziej wyrazistych sposobów okazywania miłości to przebaczenie. Tak, to co najbardziej porywające w Ewangelii, to przebaczenie: przebaczenie, którym obdarowuje nas Bóg i to, którym my obdarowujemy innych”.

20 osób zginęło, a prawie 3 tys. zostało rannych podczas starć między muzułmanami a chrześcijanami w środkowej Nigerii. Kilkudziesięciu uzbrojonych mężczyzn z islamskiego plemienia Hausa-Fulani, zaatakowało zamieszkaną przez chrześcijan wioskę Dagwom Turu. Mieszkańcy uciekli do wojskowych koszar w Rukuba. Kilku napastników zostało zastrzelonych, pozostali zbiegli w pobliskie góry. Atak był prawdopodobnie odwetem za śmierć członków plemienia podczas rozruchów między chrześcijanami a muzułmanami, do których doszło we wrześniu ubiegłego roku w okręgu miasta Jos. Zginęło wtedy ponad 500 osób, głównie z plemienia Hausa-Fulani.

W ubiegłym roku zamordowano 33 misjonarzy katolickich – poinformowała misyjna agencja prasowa „Fides”. Dwóch spośród zabitych to Polacy: ks. Jan Frąckiewicz, który zginął na Syberii oraz o. Henryk Dejneka, zastrzelony w Kamerunie. Wśród ofiar są kapłani, zakonnice, seminarzyści i świeccy. Dziesięciu misjonarzy zabito w Azji (w tym ośmiu w Indiach) i w Ameryce, dziewięciu w Afryce, w Europie dwóch (Albania i Irlandia) oraz dwóch w Oceanii. Dyrektor agencji „Fides” o. Bernardo Cervellera dodał, że większość misjonarzy zginęła na skutek nienawiści na tle religijnym bądź etnicznym. Inna przyczyna morderstw to napady rabunkowe, wymuszenia i porwania. Jeszcze niedawno misjonarze byli otaczani szacunkiem, a dziś są zabijani , bo „ani nie mają broni, ani nie używają przemocy” – zaznaczył o. Cervellera.

Od kilku miesięcy władze Arabii Saudyjskiej przetrzymują 13 cudzoziemców, oskarżonych o wyznawanie chrześcijaństwa. Aresztowani to obywatele Indii, Etiopii, Erytrei, Filipin i Nigerii, którzy pracowali dla saudyjskich przedsiębiorstw. Zarzucono im, że modlili się we własnych mieszkaniach. Po amnestii, ogłoszonej w grudniu 2001 r. przez króla Fahda bin Abdulaziza na zakończenie ramadanu, władze saudyjskie zapowiedziały zwolnienie chrześcijan z okazji Bożego Narodzenia i wydalenie ich z kraju. Później wiadomość tę zdementowano. W Wigilię dziewięciu aresztowanych przewieziono z więzienia w Szarafii do zakładu karnego w Trahyl, w którym z reguły oczekuje się na deportację. Więźniowie obawiają się jednak, że ich pobyt w tym miejscu może trwać wiele miesięcy. Według Światowej Solidarności Chrześcijańskiej (CSW), organizacji broniącej chrześcijan na całym świecie, warunki w więzieniu są nieludzkie. Do cel wpływa woda, posiłki podaje się z jednego, niemytego garnka, a urządzenia sanitarne nie nadają się do użytku. Zakazane są odwiedziny rodzin. „Jesteśmy oburzeni sposobem, w jaki traktowani są ci ludzie. Tylko za to, że prywatnie wyznawali swą wiarę, zostali uwięzieni i są traktowani jak zwierzęta” – oświadczył Stuart Windsor, krajowy dyrektor CSW.

W wieku 83 lat zmarł biskup Pekinu Mattia Pei Shangde (24 grudnia). Od kwietnia 2001 r. przetrzymywany był w areszcie domowym. Gdy chory na nerki biskup trafił do szpitala, przy jego łóżku stale czuwali policjanci. W 1950 r. komunistyczne władze zmusiły go – podobnie jak innych kapłanów – do pracy w fabryce lekarstw. W latach 60., podczas rewolucji kulturalnej skazano go na 10 lat „reedukacji” przez ciężkie roboty. W 1980 r. wyszedł z więzienia i wrócił do Pekinu. 9 lat później został potajemnie konsekrowany na biskupa tego miasta. Bp Pei przyjaźnił się z wieloma kapłanami kontrolowanego przez komunistów tzw. Kościoła Patriotycznego.

• W kościele parafialnym w Wiszniewie na Białorusi odbył się pogrzeb o. Władysława Czarniauskiego (24 grudnia). 84-letni marianin był tłumaczem Biblii i dokumentów soborowych na współczesny język białoruski. Uroczystościom żałobnym przewodniczył metropolita mińsko-mohylewski, kard. Kazimierz Świątek, jego biskup pomocniczy Cyryl Klimowicz oraz wizytator apostolski dla grekokatolików na Białorusi, marianin o. Sergiusz Gajek.

O. Czarniauski był od 1953 r. proboszczem parafii Wiszniewo w rejonie Wołożyn. Mimo komunistycznych prześladowań, marianin sprawował posługę duszpasterską także w wielu innych parafiach. W latach 60. podjął się tłumaczenia Pisma Świętego na współczesny język białoruski. Przełożył też podstawowe części Mszału Rzymskiego. Przekłady Biblii i Mszału miały ogromne znaczenie dla zbliżenia części patriotycznej inteligencji białoruskiej do Kościoła katolickiego, przede wszystkim w latach 80. Tłumaczenia te umożliwiły też rozpoczęcie odprawiania Mszy św. w języku narodowym po odzyskaniu przez Białoruś niepodległości na początku lat 90.


 

 

 

 

... I W POLSCE

• „Nic nie jest tak upragnione i tak często naruszane jak sprawiedliwość” – mówił kard. Józef Glemp w Światowy Dzień Pokoju w kościele na warszawskim Ursynowie (1 stycznia). „Nowy Rok jest czasem zadumy nad tym, co było, i nad tym, co czeka nas w przyszłości – mówił Prymas. – Jest to także czas radości i zabaw, które cieszą Boga, jeśli tylko odbywają się bez szkody dla zdrowia i narażania bezpieczeństwa, i pod warunkiem respektowania prawa Bożego”. „Jednak początek roku to przede wszystkim czas, w którym powinniśmy się rozliczyć ze swoich uczynków przed Bogiem i prosić Go o błogosławieństwo na nowy rok” – powiedział Prymas. Przypomniał też noworoczne Orędzie papieskie o potrzebie pokoju w całym świecie, w którym Jan Paweł II nawołuje do przestrzegania dwóch cnót: sprawiedliwości i przebaczenia (zob. omówienie papieskiego orędzia na str. 11).

• Kościół rzymskokatolicki obchodził uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia). Prymas Polski przewodniczył Eucharystii w stołecznym kościele sióstr wizytek, a kard. Franciszek Macharski, świętujący właśnie 23. rocznicę sakry biskupiej, odprawił liturgię w katedrze na Wawelu. „Świat zagrożony terroryzmem potrzebuje Chrystusa Księcia Pokoju” – mówił Prymas Polski. Zachęcał, by wierni przez lekturę Pisma Świętego poznawali i naśladowali Chrystusa nie tylko historycznego, ale tego, który nadal żyje w Kościele. Kard. Macharski apelował, by współcześni chrześcijanie „jak gwiazda betlejemska, w samym centrum błądzącej cywilizacji” pokazywali światu drogi miłości oraz przywracali sens życia i bycia człowiekiem.

W diecezji tarnowskiej 6 stycznia obchodzony był diecezjalny dzień misyjny dzieci. Tego dnia zakończyła się diecezjalna akcja kolędników misyjnych. Dzieci z ponad 200 parafii diecezji tarnowskiej odwiedzały domy wiernych z kolędą od 26 grudnia do 5 stycznia. Zebrane przez dzieci pieniądze trafią do Republiki Środkowoafrykańskiej oraz na Syberię.

• Wierni Kościoła greckokatolickiego, uznającego zwierzchność Papieża oraz Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego rozpoczęli – zgodnie z kalendarzem juliańskim – świętowanie Bożego Narodzenia (6 stycznia). Chrześcijanie powołani są do przerwania „zamkniętego kręgu nienawiści” – napisali w orędziu z okazji świąt prawosławni hierarchowie. Przestrzegli też przed „normą współczesnego świata, jaką stał się »panujący grzech«: przemoc, kłamstwo, zawiść, nienawiść, zabójstwa, terroryzm i wojny”. „Musimy wreszcie zrozumieć, że jeśli będziemy kierowali się zasadą »oko za oko, ząb za ząb«, to wkrótce cały świat »oślepnie«” – napisali prawosławni biskupi.

• Wizyta Jana Pawła II byłaby Polsce niezmiernie potrzebna – uważa bp Tadeusz Pieronek. W ten sposób skomentował on dla KAI wypowiedź premiera Leszka Millera, który 3 stycznia na zakończenie prywatnej audiencji w Watykanie wyraził życzenie „goszczenia Papieża jeszcze w tym roku”. Bp Pieronek stwierdził, że chociaż zwyczaj każe, by Papieża zaprosiły zarówno strona państwowa, jak i kościelna, to gest premiera był – jak się wyraził – miły. Współprzewodniczący ze strony episkopatu Kościelnej Komisji Konkordatowej nie widzi przeszkód, by z grzecznościowym zaproszeniem do Ojca Świętego występowała jedna z tych stron. Jednakże względy formalne wymagają złożenia oficjalnego zaproszenia przez prezydenta RP i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Biskup przypomniał, że Ks. Prymas kilkakrotnie już się wypowiadał, że nie przewiduje w roku 2002 wizyty Papieża w Polsce. Stwierdził jednak, że gdyby tylko Jan Paweł II wyraził życzenie przyjazdu, to będzie powitany z wielką radością.

• Prymas Polski wybrał do realizacji Świątyni Opatrzności Bożej projekt architektów: Wojciecha i Lecha Szymborskich oraz Jacka Zielonki z zespołem. Przypominając na antenie „Radia Plus-Józef” 6 stycznia dzieje inicjatywy wniesienia na Polach Wilanowskich Świątyni Opatrzności Bożej podkreślił, że architektura tego kompleksu sakralnego ma wyrażać „dziękczynienie Bogu za wolność zdobytą, która jest wolnością zadaną”. Opisując wybrany przez siebie projekt, kard. Glemp powiedział, że będzie ona wzniesiona na rzucie stylizowanego krzyża greckiego, a wnętrze świątyni – na 1500 miejsc siedzących – będzie dostosowane do wymogów liturgii oraz ogólnonarodowego charakteru tej świątyni.

Kard. Glemp wspomniał także o wcześniej wybranym przez siebie projekcie Marka Budzyńskiego. „Uważałem i uważam go za najciekawszy – powiedział Ks. Prymas. – Profesor Budzyński chciał tak rozrządzić przyrodą, zwłaszcza zielenią i wodą, aby wtopione w nią konstrukcje betonowe, ceglane i drewniane tworzyły środowisko wielbienia Boga – Opatrzności przez chrześcijanina obdarzonego wiarą i rozumem. Jednakże korpus świątyni okryty krzewami i wyrastający z niego kryształowy pióropusz budziły duże sprzeciwy, tak ze strony wiernych, jaki budowniczych lękających się o wydolność techniczną, że trzeba było od tego projektu odstąpić”.

• Bp Stefan Siczek zaapelował do wiernych, aby troszczyli się o bezpieczeństwo duszpasterzy chodzących po „kolędzie”. 3 stycznia jeden z radomskich proboszczów, wracając z wizyty duszpasterskiej, został brutalnie pobity przez nieznanych sprawców. Kapłan z licznymi obrażeniami głowy i twarzy trafił do szpitala. Bp Siczek, administrator diecezji radomskiej, wystąpił 5 stycznia ze specjalną odezwą na antenie diecezjalnego Radia Ave. Podkreślił, że ksiądz nie powinien sam odchodzić z „kolędy” do domu.

Podobne zdarzenie miało miejsce w Gdańsku. Wracający z „kolędy” 3 stycznia ksiądz został napadnięty przez kilku mężczyzn, którzy zabrali mu saszetkę z pieniędzmi. Sekretarz prasowy metropolity gdańskiego, Witold Bock, zaapelował do wszystkich ludzi, aby nie dopuszczali do sytuacji, w których ksiądz późnym wieczorem musi samotnie wracać do domu.

• Nowy biskup ewangelickiej diecezji katowickiej Tadeusz Szurman rozpoczął swoją posługę (6 stycznia). W uroczystości w katowickim kościele ewangelickim uczestniczyli m.in. zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce bp Janusz Jagucki oraz biskupi polskich diecezji ewangelickich. Kościół rzymskokatolicki był reprezentowany przez metropolitę górnośląskiego abp. Damiana Zimonia, biskupa sosnowieckiego Adama Śmigielskiego oraz bp. Gerarda Bernackiego. Przybyli także duchowni innych wyznań, przedstawiciele władz miasta i regionu.

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 



 

Nr 2, 13 stycznia 2002

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

 

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl