Nr 1, 6 stycznia 2002

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 


 

                     

 

 

 

 

 

 

 

 

„Chrystus jest naszym pokojem” 

Jan Paweł II

 

Chrystus jest naszym pokojem. On, który obie
części ludzkości uczynił jednością” (Ef 2,14). O brzasku nowego milenium, którego początek budził wielkie nadzieje, a nad którym teraz zawisły czarne chmury przemocy i wojny, słowa apostoła Pawła, które słyszymy w czasie tych świąt Bożego Narodzenia, to promień potężnego światła, wołanie pełne ufności i optymizmu.    WIĘCEJ

 



 

 

Polska 2002

 

Jest nad czym myœleæ

Krzysztosz Koz³owski

 

Nie chcemy dokonywać bilansu ubiegłego roku ani ostatnich lat. Nie chcemy, bo jeśli chodzi o Polskę, musielibyśmy uprawiać nielubianą propagandę sukcesu i powiedzieć, że na przekór wszystkiemu jest dość dobrze, a w każdym razie nie jest tak źle, jak się wydaje.    WIĘCEJ

 




 

KRAJ I ŚWIAT

 


„Polityczni” i „cywile”

Z JANEM PASTW¥, Szefem S³u¿by Cywilnej,

rozmawia Tomasz Potkaj

 

TOMASZ POTKAJ: – Próba znowelizowania Ustawy o Służbie Cywilnej określona została przez opozycję „cynicznym zamachem na profesjonalizm administracji”. Czy SLD chce obsadzić wszystkie stanowiska w kraju?


JAN PASTWA: – To są zarzuty natury politycznej, a Szef Służby Cywilnej nie uczestniczy w debacie politycznej. Sytuacja, która w ostatnich tygodniach wytworzyła się wokół służby cywilnej, może wyglądać na krytyczną, ale nie zagraża jej podstawom.

 

 

 


 

Wzrost gospodarczy nie wystarczy

Janusz A. Majcherek

 

Liczba bezrobotnych przekroczyła trzy miliony. Rosnące bezrobocie jest jednym z największych wyzwań dla rządu Leszka Millera. Minister pracy nie ma jednak optymistycznych zapowiedzi: przewiduje dopiero za rok – ewentualne – powstrzymanie tej społecznej plagi.

 

 

 

 

 

Ostatni tacy pasterze

Artur Pa³yga

 

Nie ma już w Polsce pastuszków. Zestarzeli się, a nowych brak. Średnia wieku pasterzy owiec w Beskidach to dzisiaj siedemdziesiąt lat.

 

 

 

 

 

 

Branka Jaruzelskiego i straszna pamiêæ

O dziedzictwie stanu wojennego rozmawiaj¹ W³adys³aw Bartoszewski, Adam Michnik i abp Józef ¯yciñski, Wprowadzenie: Jan Nowak-Jeziorañski 

 

11 grudnia 2001 r. w szczelnie wypełnionej sali Akademickiego Centrum Kultury lubelskiego UMCS odbyła się dyskusja ,,Między wrogością a pojednaniem”, zorganizowana w 20. rocznicę stanu wojennego. Poniżej drukujemy jej obszerne fragmenty, autoryzowane przez rozmówców. Spotkanie, z trwającego od ponad pół roku cyklu ,,Przekraczać mury”, poprowadził o. Tomasz Dostatni OP.

 

Jan Nowak Jeziorański: Decyzja generała Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego długo będzie tematem sporów. Czy można było jej uniknąć? Czy rzeczywiście ,,Solidarność” z nieubłaganą siłą rewolucyjnego pędu doprowadziłaby do próby obalenia rządu monopartii i wyprowadzenia Polski z orbity sowieckiej?

 

Władysław Bartoszewski: Trzeba budować fundament przyszłości na przebaczeniu i na prawdzie. Na prawdzie. Nie na przebaczeniu nieprawdy, półprawdy, oszustwa czy braku odwagi cywilnej, który wyraża się w uchylaniu od stawania przed sądem albo wygłaszaniu wciąż nowych interpretacji, żeby po kilku latach zrobić ludziom zupę z mózgu. Zapytano mnie przed spotkaniem, czy zauważyłem, że ludzie łagodniej oceniają stan wojenny. Odpowiedziałem, że narastająca niewiedza powoduje pomieszanie pojęć.

 

 

Adam Michnik: Należę do tych ludzi ,,Solidarności”, którzy się bali rosyjskiej interwencji, bo z dzieciństwa pamiętali płonący Budapeszt i czołgi na ulicach Pragi. Więc dziwi mnie, że dziś, w świętej sprawie pognębienia generała Jaruzelskiego, gotowi jesteśmy rehabilitować najobrzydliwszy sowiecki imperializm. Nie wierzę w jedno słowo kłamstw sowieckich marszałków!

 

 

Abp Józef Życiński: Dlaczego wciąż brakuje refleksji nad nienawiścią i pogardą, którą stan wojenny zawierał w swoim istotnym przesłaniu? Przypomnijmy sobie lojalki, jako formę upokarzania społeczeństwa, albo rzecznika prasowego rządu.

 

 

 

 

UchodŸcy afgañscy: ofiary Sowietów, wojny domowej

i wreszcie Talibów

 

Szko³a na przedmieœciach

Anna Krasnowolska z Teheranu

 

Swoją siedzibę znalazła na najdalszych peryferiach Teheranu, w dzielnicy Szahrak-e Karwan, gdzie żyją duże skupiska afgańskich uchodźców. Nie jest to zwykła szkoła, lecz raczej połączenie szkoły z domem kultury i przychodnią lekarską. Dwie studentki z Polski pracują tutaj jako wolontariuszki, ucząc angielskiego. Dzieci, przeważnie drobne i niedożywione, wydają się młodsze niż są naprawdę. Uderza jednak ich schludny wygląd i pełne godności zachowanie.

 

UchodŸcy z Afganistanu  

 

 

 

 

 

 

Jak d³ugo Kosowo pozostanie w istocie miêdzynarodowym protektoratem?

 

Gdzie muzu³manie kochaj¹ Amerykê

Damian Buniak z Prisztiny (Kosowo)

 

Kosowo formalnie jest nadal jugosłowiańską prowincją, ale faktycznie pozostaje rodzajem protektoratu pod kontrolą Narodów Zjednoczonych. W prowincji panuje dwuwładza: obok demokratycznie wybieranych władz samorządowych i parlamentarnych funkcjonują władze ONZ, z nieograniczonymi kompetenscjami. Ale niepodległość wydaje się tylko kwestią czasu.

 

 

 

 

 

 

Co powie nam dzisiaj srebrne lusterko?

Anna £abuszewska z Moskwy

 

„Oto Kreml, a oto Rosja. Jesteśmy za szybą, gdzie toczy się prawdziwe życie” – takim hasłem reklamowym, powtarzanym kilkadziesiąt razy dziennie, przyciągali uwagę telewidzów twórcy pierwszego rosyjskiego reality show ,,Za stiekłom” (Za szybą). Program pobił rekordy: nocne edycje oglądało ponad 50 proc. widowni. A rozmawiali o nim wszyscy: gospodynie domowe, studenci, portierzy, artyści, nauczyciele, milicjanci, kelnerzy, weterani wojny światowej, intelektualiści, publicyści i politycy.

 

Podgl¹dactwo splagiatowane

 

 

 

 

 

 

WIARA

 

 

 

Koszmary naszych czasów

Wac³aw Hryniewicz OMI

 

Słabnie dziś wiara w istnienie ostatecznego sensu dziejów. Ludzie tracą nadzieję, że istnieje jakiś port docelowy, do którego wszystko zmierza. Tu tkwi również główne źródło lęku przed czasem, przemijaniem i śmiercią.

 

 

 

Koœcio³y Starego Kontynentu: kolonizacja czy dialog
 

Europa otwartych drzwi

Z ks. PAULEM ZULEHNEREM, teologiem i socjologiem, rozmawia Marek Zaj¹c

 

Często się powtarza, że po rozszerzeniu Unii liberalna zaraza z Zachodu zniszczy życie religijne w Europie Wschodniej.
To dziwaczne; jeśli Kościoły tego regionu poczuwają się do bycia lekarzem całego kontynentu, to przecież lekarz musi przyjść do pacjenta. Nie powinien odmawiać spotkania z chorym i tłumaczyć, że może się zarazić.




KULTURA

 

 

Zmierzyæ abstrakcjê

Stanis³aw Bajtlik

 

Co to jest czas? Gdy nikt mnie nie pyta, wiem, co to jest. Kiedy jednak chcę to pytającemu wyjaśnić, to nie wiem”.
[św. Augustyn]

Czas jest doświadczeniem powszechnym.
Wszyscy mówimy: za późno, teraz, za wcześnie, już nie mam czasu, jeszcze mam czas. Wszyscy wiemy, że odbywamy podróż w czasie od przeszłości przez teraźniejszość ku przyszłości. Heraklit powiedział, że „wszystko płynie” i dlatego „nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki”.





Spory – polemiki

 

Czy potrzebujemy wizerunków?

Tadeusz Boruta

 

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy nasiliły się akty obrazoburstwa – może należałoby więc ponownie zastanowić się nad problemem wizerunków, nad ich mocą i rolą, jaką odgrywają w ludzkim wymiarze religii i kultury.

 

 

 

 

 

Nowa ksi¹¿ka Marii Janion

Œmieræ i d¹¿enie

Micha³ Pawe³ Markowski

 

Rzadko się zdarza, żeby autor, którego kolejne tomy „Dzieł wybranych” właśnie trafiają do księgarń, wydawał książkę fundamentalną. Jeszcze rzadziej, by książka ta nie sumowała dotychczasowego dorobku, ale otwierała nową perspektywę. A tak właśnie jest w przypadku najnowszego dzieła Marii Janion, w którym życie i pisanie splata się w tragiczny węzeł.

 

 

 

 

 

 

TEATR

 

Brzytwa

Piotr Gruszczyñski

 

„Oczyszczeni” Sarah Kane w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego to mistrzowski spektakl otwierający terytoria, których istnienie podejrzewaliśmy, ale na które baliśmy się wkroczyć.

 

 

 

 

 

 

Jan Kott (27 X 1914–22 XII 2001)

 

Po¿egnanie z przyjacielem

Ryszard Matuszewski

 

Gdyby mnie ktoś zapytał, dlaczego kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy w życiu, w dniu 1 września 1927, jako dwaj chłopcy, obaj przeniesieni z innych szkół do warszawskiego gimnazjum Mickiewicza, od razu odczułem, że w Jego osobie odnajduje jakieś spełnienie moja dziecięca tęsknota za ,,prawdziwym przyjacielem”, odpowiedziałbym tak: poczułem od razu, że to będzie mój najbliższy przyjaciel, bo w nim się coś paliło, bo był wszystkiego ciekaw, bo ciągle czegoś najważniejszego szukał, bo miał znacznie większe ode mnie, też ciekawego świata, ale chyba jakoś spokojniej, poczucie, że trzeba dokonywać jakichś wyborów ostatecznych i w ten sposób skłaniał mnie do intensywnego myślenia, do refleksji, czasem do żywego sporu.

 

 

 

 

 

 

W europejskich galeriach

 

Miêdzy nowoczesnoœci¹ a wspó³czesnoœci¹

Barbara Majewska

 

Wystawę Dubuffeta w Centre Pompidou, zorganizowaną w stulecie urodzin artysty, odwiedzają tłumy.

 

 

Trwa także wielka pośmiertna wystawa zmarłego niedawno Balthusa, prezentowana w weneckim Palazzo Grassi.

 

 

 


 

Rozmowy z Bohdanem Osadczukiem

 

„Mo¿e warto zacz¹æ inaczej”?

Piotr Piaszczyñski

 

Pomysłowi Basila Kerskiego i Andrzeja Stanisława Kowalczyka, żeby z prof. Bohdanem Osadczukiem przeprowadzić tzw. wywiad-rzekę, można tylko przyklasnąć. Tego ukraińskiego intelektualistę bowiem los od początku, na dobre i złe, złączył z Polską i Polakami, czego uwieńczeniem było przyznanie mu 3 maja 2000 r. przez Prezydenta RP Orderu Orła Białego. 

 

 

 

 

 

 

FELIETONY

Dwanaście koszy ułomków
 

Wiêcej warci ni¿ wróble

Ks. Stanisław Musiał

 

Nie posiadamy zbyt wiele informacji o Jezusie-dziecku w Ewangeliach. Podają je tylko dwaj Ewangeliści, Mateusz i Łukasz. Są skąpe i wybiórcze. Stąd wielka pokusa, by uzupełnić luki w życiorysie Jezusa. Dlaczego jednak niektóre teksty apokryficzne robią z małego Jezusa nieznośne dziecko, despotę, wręcz potwora? By pokazać „innego” Jezusa? A może by podkreślić przez to Jego władzę, pokazać, że On nie musi się liczyć z moralnością, obowiązującą zwykłych śmiertelników?

 

 

 

 

 

 

Nowy rok

Ewa Szumañska

 

Jak zwykle o tej porze roku ruszyła machina prognoz, przepowiedni i wróżb. W każdym piśmie i stacji telewizyjnej dyżurny futurolog, politolog czy astrolog troszczy się o zaspokojenie naszej ciekawości i ukojenie lub podsycenie naszych niepokojów. Rok ubiegły pozaczynał tyle nowych wątków, że za wszelką cenę chcielibyśmy poznać ich ciągi dalsze. Czym ten nadchodzący rok nas zaskoczy, zadziwi, przerazi? Co nam przyniesie?
Nic ponadto, o co postaraliśmy się sami. Nic ponadto, co człowiek zgotował człowiekowi.

 

 

 

 

 

Telewizja, która szanuje widza

Marcin Król

 

Nie dostałem pieniędzy za napisanie tego tekstu, więc nie jest to ani reklama, ani kryptoreklama, lecz wynik bycia trafionym przez szlag na skutek oglądania obu programów telewizji publicznej.

 

 

 

 

 

 

O wszystkim
 

Dwa miasta

Andrzej Dobosz

 

Gdzieś od połowy grudnia nie widuje się na paryskich ulicach przechodniów z pustymi rękami. Niemal każdy – kobieta czy mężczyzna – obciążony jest dużą torbą, dwiema torbami, trzema torbami. Często, by wejść do kolejnego sklepu, klienci muszą część zakupów złożyć na chodniku i dopiero wtedy mogą chwycić za klamkę.

 

 

 

 

 

Votum separatum
 

Wszyscy maj¹ racjê

Józefa Hennelowa

 

Oczywiście że młode matki powinny mieć urlop jak najdłuższy, aby dziecku zapewnić prawdziwe poczucie bezpieczeństwa, bo u początku życia nie zakłócona niczym, trwała obecność matki nie da się w żaden sposób zastąpić.  WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

A mój syn
 

Kwadratura ko³a

Jacek Podsiadło

 

A mój syn wylosował dla mnie niedawno ze swej przepastnej głowy pytanie z gatunku klasycznych. Pytanie brzmiało: dlaczego Ziemia jest okrągła, a nie kwadratowa, czyli, ściśle biorąc, sześcienna.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 1, 6 stycznia 2002

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl