Norwid na dziś:

 

 

„Znicestwić narodu nikt nie podoła bez współdziałania obywateli tegoż narodu, i to nie bez współdziałania przypadkowego, częściowego, nominalnego, ale bez współdziałania starannego. Pochodzi to z przyczyny, iż narody, będąc dziełem miłości (naprzód natchnionej, a potem miłości uświadomionej), wymagają logicznie, ażeby miłość zaprzeczyła siebie samą, jeżeli ma być dzieło ich znicestwienia dokonanym. Tym więcej, iż żadne działanie bez zamiłowania nie może dojść do zupełności swojej”.
[„Znicestwienie narodu”]

„Całe to pokolenie jest na hekatombę przyszłości – zniszczy się jak narzędzie potrzeby jakiejś, co nie była. I szczęśliwi jeszcze, którym dano nie zrozumieć tego położenia. Zarozumiałość ich pocieszy, hardość się uda za odwagę, za filozofię stanie cynizm, a wyobraźnia schorowana religii postać weźmie na się.”
[List do Skrzyneckiego]

„Bo ojczyzna – ziomkowie – jest to moralne zjednoczenie, bez którego partyi nawet nie ma – bez którego partie są jak b a n d y lub koczowiska polemiczne, których ogniem niezgoda, a rzeczywistością dym wyrazów.”
[„Memoriał o młodej emigracji”]

„Różnica między słowem ludu a słowem pisanym i uczonym jest ta, że lud myśli postaciami. A umiejętnik postacie do myśli swych dorabia [...] Lud ręczną pracą zdobywa wiedzę, i dlatego nie potrzebuję już tłumaczyć, czemu on myśli postaciami: jużci on tylko ciągle postaciuje, pracą plastyczną myśląc”.
[„Promethidion. Epilog”]

„...dzisiejszej Polski obywatelem nie jestem, tylko trochę-przeszłej i dużo-przyszłej”.
[list do Górskiej]

„Między dobrym uczynkiem i między dobrego uczynieniem jest różnica węgielnie, że tak powiem, patriotyzm polski obchodząca. Dobrych uczynków nie brak u nas, ale dobrego uczynienia.”
[„Listy na emigracji”]


„Chcesz wiedzieć, dlaczego nic logiczniejszego nie ma i być nie może? Dlatego, że na całym globie nigdzie Inteligencja nie jest więcej uzależnioną i więcej poniżoną, jak w Polsce. Wszyscy ludzie umysłowo pracujący są klienty, rezydenty, guwernery... bez ustalonych położeń, i inicjatywa ich jest albo nijaka, albo paroksyzmowato-anormalna! Cały mózg Polski od wieku przeszło nie jest umieszczony na tej wyżynie formy człowieczeństwa zbiorowego, gdzie mózg bywa, ale w pośladkowych nizinach i czaszce wręcz przeciwnych. Nic więc logicznego być nie może – a że historia nie cierpi próżni, więc zapełnia ten zastęp przypadkami, trafami, akcydensami, nieszczęściami co piętnaście lat”.
[List do Sokołowskiego]

Przedwieczny wszędzie jest – dlaczegóż nie miałby być w historii – Owóż jest On w historii przez człowieka, tak jak w historii człowieka jest przez siebie, przez Boga-człowieka – przez Chrystusa.
[Listy o emigracji]

„...trzeba swoich dopełniać obowiązków, aby obowiązywać... [...] To, co piszę – przed Bogiem piszę – i w tym jest akt, że piszę.”
[„Memoriał”] 

Chrześcijańska moralność pozostała na stanowisku swym pierwszym... a tymczasem społeczność chrześcijańska i cywilizacja dodały: I bogactwo i konieczność bogactwa i zbogacania się, II przemysł – ostentację, III gwałty przyspieszeń mechanicznych i komunikacyjnych, IV jawność etc. etc. etc. Skoro zaś objęło się tyle żywiołów pierwotnemu ustrojowi chrześcijańskiego ciała obcych, MORALNOŚĆ... czy stosownie rozszerzyła się? Czy moralność społeczna ona rozrosła się?
[list do Cieszkowskiego]

„...robienie reform powzajemnia się z odrodzeniem ludzi, inaczej albowiem byłyby reformy robione albo za późno, to jest zostawałyby na papierze, albo przedwcześnie, to jest potrzebowałyby gwałtu publicznego, albo nareszcie nie byłyby rzeczą serio, czyli, że dawałyby tylko treści do rozrywkowych gadek, przeznaczonych ku temu, ażeby ludziom poczuwającym się nastręczały jakie takie satysfakcje, nie dogłębiając zadań ani myślą, ani tykając ich sumieniem.”
[„Znicestwienie narodu”]


Oprac. AgS

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl