Nr 37, 16 września 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze  Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 


 

                     

 

 

 

 

 

 

Wybory 2001

 

Słuchając ludzi

Wojciech Pięciak

 

Słyszymy często: „nie pójdę głosować, bo to i tak nic nie zmieni w mojej sytuacji, w moim życiu, a poza tym i tak wszystko jest już przesądzone. 

 

Każdy wyborca może tak postąpić, ma do tego prawo. Tyle tylko, że odmowa udziału w wyborach jest także wyborem jak najbardziej politycznym – bo zarazem ktoś (jakaś partia) z tego politycznie skorzysta. A wyborca, który odmawia swego uczestnictwa, jeśli chce być konsekwentny, sam odbiera sobie w przyszłości prawo do krytyki i narzekania.   WIĘCEJ
  


 

 

 

Po premierze filmu „Quo vadis”

 

Peplum

Anita Piotrowska

 

Jeśli wszystko to, co było siłą powieści Sienkiewicza, staje się słabością filmu, a w zamian nie dostajemy nic nowego, nie możemy – abstrahując od rynkowej kalkulacji – mówić o jakimkolwiek sukcesie. 

 

Ktoś pewnie się wzruszy, kogoś przerazi ryk żywych lwów ocierających się sugestywnie o kamerę, kogoś zachwyci dionizyjska uroda skąpo odzianych dziewcząt, a tunezyjskiego morza szum przypomni o minionych wakacjach.   WIĘCEJ

 

 

O watykańskiej premierze „Quo vadis”: komentarz ks. A. Bonieckiego

 

 

 

 

 

 

 

Wybory na Białorusi: Łukaszenka wygrał, młodzi wyjeżdżają

 

Odpływ mózgów

Ana Uzelac z Mińska

 

Siergiej Sierebriakow ma 24 lata, parę tysięcy dolarów oszczędności w kieszeni i jasny pomysł na to, co z nimi zrobi po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi. „Jeśli Łukaszenko przegra, wydam je na samochód – mówi, uśmiechając się z lekkim zażenowaniem. Uśmiech jednak szybko znika. – Jeśli wygra, wyjadę. Niby dlaczego miałbym zostać?”
Gdzie indziej, być może, Siergieja nie byłoby stać na puste pogawędki w środku dnia pracy. Młody, zdolny programista, prawdopodobnie pracowałby już w solidnej firmie, miał dużą pensję.

 

 

 

    

 

 

 

 

KRAJ i ŚWIAT

 

 

 

Rząd podpisał kontrakt na dostawę gazu z Norwegii

 

Awantury o rury

Bartłomiej Sienkiewicz

 

Co się stało 3 września 2001 r.? Czy podpisując umowę o dostawy gazu z Norwegią, Polska uniezależniła się od ewentualnego dyktatu rosyjskiego sąsiada? Czy też zawarła niekorzystne dla siebie i wątpliwe prawnie porozumienie – a zdecydowały wyłącznie uprzedzenia i resentymenty wobec Rosji?

 

Zapowiedzi przedstawicieli SLD-UP, którzy nie widząc kontraktu uznali, że jest on zły, świadczą o niezdolności do myślenia w kategoriach współczesnego państwa i o wyjątkowej sile lobby pośredników w handlu rosyjskim gazem. 

 

 

 

 

 

 

Ośrodek KARTA walczy o przetrwanie

 

Przestrzeń do zapełnienia

Tomasz Potkaj

 

Warszawski Ośrodek KARTA jest jedną z niewielu społecznych instytucji, które dokumentują historię najnowszą. Ale dziś ośrodkowi grozi bankructwo: powódź i „dziura budżetowa” sprawiły, że szukające gorączkowo oszczędności instytucje państwowe poobcinały niemal do zera obiecane dotacje. Ośrodek walczy więc o życie – a państwo umywa ręce.

 

 

 

 

 

 

Nikt nie wyjechał (całkiem) zadowolony

Damian Buniak z Durbanu (Południowa Afryka)

 

Nikt nie miał złudzeń, że „Światowa konferencja ONZ przeciw rasizmowi, nietolerancji i ksenofobii” oraz towarzyszące jej „Światowe forum organizacji pozarządowych” – największe dotąd takie spotkania międzynarodowe – swymi deklaracjami i tysiącami stron zapisanego papieru raz na zawsze załatwią problem rasizmu w świecie. Ale nikt też nie sądził, że spotkanie tak bardzo zdominują dwie sprawy: Bliski Wschód i kwestia oceny niewolnictwa oraz ewentualnego za nie zadośćuczynienia.

 

 

 

 

 

Christian Barnard (1922–2001)

 

Chirurg

ABo

 

2 września rano zmarł Christian Barnard, chirurg, który w 1967 rok dokonał pierwszego w historii przeszczepu serca. Miał 78 lat. Przyczyną śmierci był zwykły zawał serca. 

 

 

 

 

 

 

 

Reportaż z Kowar: jedni tracą pracę, drudzy uciekają, inni żyją marzeniami

 

Poczwarka

Tekst Jędrzej Morawiecki, zdjęcia Maciej Skawiński

 

Ma to być opowieść o pokoleniu. O prowincji, ucieczce, upadku mitów i nowych mitach, trollach, bezrobociu, snach o pociągu. A także szkołach, fabryce lnu, supersamie, nerwowych gwiazdach, przyjaźni jak bambosz, przedśmiertnych drgawkach. I o poczwarce.
Co do formy: będą przerysowane dialogi i cytaty, zbyt jednoznaczne, niewiarygodne. Całe Kowary takie są – zbyt dosłowne. Zwykłe miasteczko na Dolnym Śląsku, koło Jeleniej Góry, w którym jedni tracą pracę, drudzy uciekają, inni żyją marzeniami, lub żyją, jak się da.

 

 

 

 

 

 

 

 

KOŚCIÓŁ

 

 

Przed pielgrzymką Jana Pawła II do Kazachstanu

 

Heroiczny i ubogi

Z biskupem Karagandy Janem Pawłem Lengą rozmawia Jan Strzałka

 

– Czy pielgrzymka wzbudza obawy wśród Kazachów?
– Jawnie nikt tego nie okazuje – ani prawosławni, ani muzułmanie. Co innego spędza nam sen z powiek: nawet nie wszyscy przychylni pielgrzymce w pełni rozumieją jej wagę. Musimy to ludziom uświadomić, by każdy rozumiał sens orędzia, z jakim przybędzie do nas Jan Paweł II. By nikt nie uległ stereotypowemu myśleniu o katolicyzmie, związanemu np. z rzekomym prozelityzmem.

 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego nie ujawniam nazwisk ludzi, uratowanych jako dzieci z Holocaustu

 

Ratunek i bałwochwalstwo

Ewa Kurek

 

Mimo szacunku i zrozumienia dla zasad religii żydowskiej, jestem przekonana, że po upływie blisko sześćdziesięciu lat od zakończenia drugiej wojny światowej, należy zaprzestać poszukiwań ludzi, którzy jako żydowskie dzieci zostali uratowani przez katolików i żyją wśród nich do dziś.

 

Jak za Agencją Reutera podały polskie media, podczas wizyty Ojca Świętego w Kijowie rabin Ukrainy Jaakow Dov Bleich poprosił o spowodowanie, by „miejscowe władze kościelne udostępniły archiwa dotyczące metryk chrztu wiernych. Rabin chce, by w ten sposób osoby, które urodziły się w rodzinach żydowskich, a w czasie wojny jako dzieci zostały przechowane przez katolików, a następnie ochrzczone, dowiedziały się o swoim prawdziwym pochodzeniu. – W Polsce i na Ukrainie wielu ludzi szuka teraz swoich korzeni. Myślę, że jest to ważne, aby wyprostować historię” – powiedział rabin.   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

Czy wolno nawracać Żydów?

Jan Grosfeld

 

Czy wolno nawracać Żydów? Temat jest drażliwy i stanowi od dawna przedmiot sporów i podziałów wśród chrześcijan, także w Kościele katolickim. Również w dialogu chrześcijańsko-żydowskim pojawia się on często, jawnie lub podskórnie utrudniając relacje między Żydami a chrześcijanami. Nauczanie Kościoła w tej materii uległo poważnej ewolucji, zaś Karol Wojtyła jeszcze jako młody ksiądz nie zgodził się ochrzcić żydowskiego dziecka, zalecając oddanie go Żydom, przez których mogłoby zostać wychowane w wierze ojców.   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

Duszpasterskie Wykłady Akademickie, Lublin, 30–31.08.2001 r.

 

Wewnętrzna przemiana

Ks. Andrzej Luter

 

Ewangelizacja to pokazywanie Chrystusa, prowadzenie ku kontemplacji Jego Oblicza. Tak w czasie Duszpasterskich Wykładów Akademickich na KUL-u ks. prof. Józef Kudasiewicz definiował pojęcie ewangelizacji. 

 

 

 

 

 

 

 

 

KULTURA

 

 

 

Schulz żywy

Wojciech Lipowski

 

Najnowsza książka poświęcona Schulzowi ukazała się w chwili, gdy nie przebrzmiały jeszcze echa wywiezienia do Izraela fresków malowanych przezeń podczas okupacji. W polemikach, jakie pojawiły się przy tej okazji, nie próbowano jednak opisać znaczenia drohobyckiego artysty, wyjaśnić fenomenu jego wielkości...

 

 

 

 

 

W 40. rocznicę śmierci Andrzeja Munka

 

Przerwane zdjęcia

Anita Piotrowska

 

Andrzej Munk zmarł mając niespełna 40 lat, a na koncie zaledwie cztery filmy fabularne. Ostatni, „Pasażerka”, niedokończony, przerwany w biegu, krytycy zwykli nazywać „dziełem ułomnym”. Do dziś trwają spekulacje: czym byłaby „Pasażerka”, gdyby reżyser miał możliwość jej ukończenia? A nawet: czym byłoby kino polskie, gdyby nie przedwczesna śmierć twórcy „Eroiki”?

 

 

 

 

 

 

 

Z punktu widzenia dokumentu

 

Kolekcja chrząszczy

Lech Trzcionkowski

 

Dzieł Jüngera nie można sprowadzić do warstwy politycznej, gdyż przeoczymy ich wymiar wizjonerski.

 

 

 

Cyrograf

Józefa Hennelowa

 

Tytułowe serce, właściwie serduszko z węgla, to dawny prezent od górnika dla żony, która podarunek wyrzuciła dopiero niedawno.

 

Po podpisaniu przez męża „cyrografu”, czyli zgody na to, by zwalniany z kopalni ani nie rościł żadnych pretensji, ani do zawodu nie próbował wrócić.

 

 

 

 

 

 

 

 

FELIETONY

 

 

 

Drobne pieniądze

Andrzej Dobosz

 

Nasz syn nie ogląda telewizji, nie jest więc poddany – jak się wydawało – perswazji reklam. Ja od przeszło dwudziestu lat jadam na śniadanie Alpen, angielską mieszankę.

 

Michał, odkąd chodzi do szkoły, odmówił jedzenia Alpenu, który przestał mu smakować, żądając czekoladowych płatków Chocapic. Potem co jakiś czas zaczął zmieniać rodzaj płatków.

 

Oto dlaczego nie mamy i przez jakiś czas nie będziemy mieli internetu.

 

 

 

 

 

 

 

Zaplecze

Stanisław Lem

 

Prezydent Putin będąc w Finlandii dał wywiady, z których wynikało, że Rosja nie tak bardzo już się sprzeciwia montowaniu przez Amerykanów tarczy antyrakietowej. Mówił niejasno, że to niby niedobre, no ale skoro Amerykanie koniecznie chcą, to proszę, choć on uważa, że właściwe byłoby przestrzegać zawartych wcześniej układów, czyli trzymać się starej zasady pacta sunt servanda. Więcej patrz: www.lem.onet.pl

 

 

 

 

 

Głupstwa

Marcin Król

 

Głupota i mądrość wiele mają oblicz, jednak obietnice wyborcze obfitują w niektóre tylko typy głupoty.

 

Politycy mają nas za idiotów, a wobec tego nie proponują nam w programach wyborczych niczego bardziej skomplikowanego, bo obawiają się, że byśmy się nie połapali.

 

Ponieważ politycy mają nas za idiotów, sami się nie wysilają, żeby myśleć, a poprzestają na kombinowaniu – więc pytam się: kto tu jest idiotą?

 

 

 

 

 

 

 

Samoloty

Ewa Szumańska

 

Mam znajomego, który postrzega świat jako jedną, wielką aferę, a wszystkich zarabiających powyżej przeciętnego poziomu, jako hochsztaplerów i defraudantów.

 

A ja jednak uparcie i do znudzenia powtarzam: wierzę, że wśród rządzących, wśród przedsiębiorców, czy wśród urzędników wysokiego szczeble jest większość ludzi przyzwoitych i uczciwych.

 

 

 

 

 

 

 

A mój syn

 

FC Tempora – KS Mores 7:0

Jacek Podsiadło

 

Skupić się na piłce należy nie tylko uczestnicząc w meczu, ale także komentując go. No, to wiecie już, na kim będę się dziś wyżywał.

 

 

 

 

 

 

 

Votum separatum

Kłótnia w rodzinie

Józefa Hennelowa

 

Ściślej: w redakcji. Za to – o rodzinę. Mianowicie o pogląd wyrażony w doskonałym skądinąd komentarzu Michała Zielińskiego (ubiegły numer „TP”) na temat tzw. „polityki prorodzinnej”, iż „nagradzanie posiadania dużej liczby dzieci to echo XIX-wiecznych militarystycznych koncepcji siły państwa mierzonej liczbą rekrutów”. Myślę, że to niesprawiedliwa karykatura tak bardzo przecież ważnej troski społecznej.  WIĘCEJ

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 37, 16 września 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl