Powstaje Fundacja im. Jerzego Turowicza

Szkoła odwagi

CZESŁAW MIŁOSZ

 

Jerzy Turowicz całe życie walczył o inny katolicyzm, że posłużę się skrótowym pojęciem. W jego młodości była to w Polsce drobna grupka, pod koniec jego życia, w znacznym stopniu dzięki jego działaniom i „Tygodnikowi Powszechnemu”, pokaźniejsza liczba, która jednak nadal stanowi wśród polskich katolików skromny procent. Ta wielka troska Turowicza powinna być wytyczną dla fundacji, postępującej w jego ślady.
Osobowość Turowicza zaważyła na dziesięcioleciach życia umysłowego w Polsce. Ja sam, mieszkający przez wiele lat za granicą, mogę być żywym dowodem tego promieniowania, a na pewno nie jestem w tym wyjątkiem. I uczucia mego podziwu dla Turowicza oraz wdzięczności za jego przyjaźń tłumaczą moje zamieszkanie w Krakowie i drukowanie w „Tygodniku Powszechnym”.
Zastanawiając się nad programem fundacji, na pierwszym miejscu należy postawić wierność wobec jego światopoglądowych założeń, do których zaliczam też jego przekonanie o religijnych źródłach wszelkiej literatury i sztuki. Ale oczywiście pozostaje jeszcze sekret jego osobowości, niesprowadzalny do jakiegokolwiek programu. W swojej działalności redaktorskiej i publicystycznej sprostał wielu wyzwaniom. Dzisiaj wyzwania są innego rodzaju niż za jego życia, nie znaczy to jednak, że nie będzie ich coraz więcej i coraz trudniejszych do wyobrażenia.Toteż myślę, że osoby zarządzające fundacją będą nieraz zadawały sobie pytanie: jak by on w takich okolicznościach postąpił?
Nie mogę ukryć mojej chęci zawłaszczenia Turowicza dla siebie czy też dla garstki wybranych. Wiem, że to niewłaściwe i rozumiem, że odzywają się tutaj nawyki innej epoki, tej, która ukształtowała nas obu, epoki międzywojennnej. Oby Fundacja imienia Turowicza skutecznie przeciwdziałała coraz wyraźniejszemu podziałowi na dobra duchowe dostępne dla elity i wulgarność kultury masowej na użytek zwykłych śmiertelników. Na pewno taki też znak sprzeciwu leżał w intencjach naszego przyjaciela.


Czesław Miłosz

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl