Jak nie sklonować człowieka?

JACEK KUBIAK

(Laboratorium Biologii i Genetyki Rozwoju Uniwersytetu w Rennes)

 

Rzadko się zdarza, by naukowcy i politycy przemawiali jednym głosem. Takim wyjątkiem jest sprawa klonowania ludzi. Kolejne państwa zakazują tego procederu. Tak postąpiła też Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych.
Kontrowersyjne pozostaje wciąż, zaakceptowane przez prezydenta Busha, finansowanie z funduszy państwowych badań nad komórkami macierzystymi pochodzącymi z zarodków. Istnieją bowiem inne źródła uzyskiwania podobnych komórek, ukrytych w większości tkanek naszego organizmu. To właśnie te komórki pozwolą na rozwój medycyny reparacyjnej XXI wieku. Kierując ich różnicowaniem, będzie można produkować części zamienne dla naszych, zużytych wiekiem i chorobami, ziemskich powłok. Techniki te pozwolą zrezygnować z etycznie podejrzanych procederów klonowania terapeutycznego, tj. używania sklonowanych zarodków ludzkich do produkcji zarodkowych komórek macierzystych. 
Ciągle powraca też problem klonowania reprodukcyjnego, czyli powielania ludzi z użyciem technik zastosowanych do sklonowania owcy Dolly. Pomimo różnic gatunkowych wśród ssaków, wydaje się, że technicznie łatwiejsze może okazać się sklonowanie człowieka niż np. kota lub psa. Pojawili się już ginekolodzy, którzy proponują, za słoną opłatą, klonowanie jako środek na bezpłodność. Sęk w tym, że sklonowane osobniki cierpią na liczne deformacje, a ogromna większość z nich nie rozwija się normalnie i obumiera. Ile ludzkich zarodków zostanie zmarnowanych, zanim uzyska się pierwszego sklonowanego człowieka? Rozkwitnie handel kobiecymi komórkami rozrodczymi i płatne wynajmowanie kobiet do roli żywych inkubatorów. A samo sklonowanie człowieka nie wniesie niczego nowego do nauki. Świat nie może pójść w tym kierunku. Aby zapobiec tej groźbie, ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec Hubert Vedrine i Joschka Fischer wystąpili do sekretarza generalnego ONZ z inicjatywą przedyskutowania ogólnoświatowego zakazu klonowania ludzi. 
Zakaz klonowania ludzi nie może jednak hamować badań naukowych. Tylko dogłębne poznanie genetycznych i pozagenetycznych mechanizmów rozwoju, różnicowania i odróżnicowywania komórek, włączania i wyłączania genów w trakcie rozwoju i życia organizmów pozwoli na pełne zastosowanie nowych metod leczenia. Trzeba uważać, aby regulacje prawne nie doprowadziły do wylania dziecka z kąpielą. 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl