Nr 32, 12 sierpnia 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze  Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 


 

                     

 

POWÓDŹ 2001

 

 

Polak mądry przed szkodą

Z ks. Adamem Dereniem, dyrektorem wrocławskiego „Caritas”, rozmawiają Mateusz Flak i Marek Zając

 

KS. ADAM DEREŃ: – Poprzednia powódź była lekcją surową, ale ważną. Nauczyliśmy się pomagać ofiarom klęsk żywiołowych szybko i umiejętnie. Czyli: skutecznie.

Jak ludzie zachowują się w obliczu tak nieoczekiwanego i niezawinionego przecież kataklizmu? Czy Ksiądz podczas powodzi nauczył się czegoś o ludzkiej naturze?

– Człowiek nagle zostaje pozbawiony wszystkiego. Płacze, a nieraz wyklina i wygraża tym, którzy chcą pomóc. Czasami ludzie odrzucają pomoc w odruchu zniechęcenia, marazmu. Stracili wszystko i uważają, że niepotrzebne im jest teraz ubranie, pościel, woda czy żywność. Są i tacy, którzy po powodzi pukają do wszystkich możliwych urzędów i organizacji charytatywnych, by jak najwięcej otrzymać, maksymalnie wykorzystać okazję. Oni szybko otrzymują pomoc. Natomiast ci, którzy sami remontują domy, sprzątają gospodarstwa i nie wyciągają ręki po pomoc, w końcowym bilansie tracą.   WIĘCEJ

 




 

Gdy wody opadają

Stefan Chwin

 

Na gdańskiej Oruni mieszka mój przyjaciel-malarz, który podczas pamiętnych zdarzeń przebywał w Düsseldorfie. Gdy wrócił, w jego pracowni czarna woda sięgała metra. Większość obrazów, które zostawił pod ścianami, zmieniła barwę do połowy wysokości, ciekawy efekt kolorystyczny, więc od razu doradziłem mu, by zrobił z tych emblematów nieszczęścia wystawę.

Bibliotekę gnijącą malarza wynieśliśmy na suche miejsce przed domem i rozłożyliśmy na drewnianych paletach. Niech wyschnie. Może coś ocaleje. Nazajutrz malarz zadzwonił, że pod jego nieobecność służby miejskie, by dojechać do śmietnika przez rozlewisko błotniste, ułożyły sobie ze schnących w słońcu tomów Cervantesa, Kafki, Mickiewicza i Sofoklesa „suchy” przejazd i rozjechały na miazgę zadrukowany papier.    WIĘCEJ
  


 

 

 

Życie po powodzi – w Małopolsce

 

Aby nie nerwowo

Tekst Jan Strzałka, zdjęcia Andrzej Kramarz

 

– Nie narzekam, inni są bardziej pokrzywdzeni. Czuję się młody, wszyscy mówią: ty, Antoni, ciągle masz osiemnaście lat. A powódź? Chciałbym jakichś słów delikatnych użyć, ale jakich? Przez tę powódź jest mi tak przykro, że... 
– Antoni, człowiek jest twardszy od żelaza i więcej zniesie – przerywa żona. – Siedem pogrzebów mieliśmy w dwa lata. To była tragedia, nie? Albo jak nam dziecko w wannie utopiło się osiem lat temu! To co, powodzią się będziemy przejmować?     WIĘCEJ

 

    

 

 

 

 

Dawne chrześcijaństwo wobec żywiołów: ognia, wody, zarazy

 

Ludzie tamtych powodzi

Ks. Jan Kracik

 

Człowiek atakowany przez żywioł, kimkolwiek jest z urodzenia czy przekonania, tak samo potrzebuje pomocy, ta zaś jest przydatna bez względu na to, od kogo pochodzi. Caritas stanowi zawsze najkrótszą drogę do ekumenii, niż (wielce skądinąd potrzebny) dialog słowny. Ileż to razy w ciągu dziejów przeciwnicy religijni, społeczni, polityczni, odnajdywali wzajemną ludzką bliskość w biedzie wspólnej celi więziennej czy polowego lazaretu, gdzie znaleźli się wskutek zadanych sobie wzajemnie ran, albo doświadczając tej samej plagi czy zagrożenia (bez współczesnego masowego ateizmu ekumeniczne zbliżanie się chrześcijan do siebie też byłoby słabsze).
Przez telewizyjne okienko miliony ludzi patrzyły na sytuacje rozgrywające się nad rozlewiskami, a spieszyć z pomocą mogli nawet bez ruszania się z domu, wykonując telefon czy parę kliknięć komputerową „myszą”.

 

 

 

 

 

 

 

POMÓŻ POWODZIANOM!

 

Pieniądze na pomoc dla powodzian można na konto krakowskiej „Caritas”: 

Bank Spółdzielczy Rzemiosła 85890006-111197-27006 z dopiskiem „Na powodzian”.
Pomoc dla mieszkańców Makowa można kierować na konto: Urząd Miejski Maków Podhalański – z dopiskiem: dla powodzian. PKO BP O/Wadowice nr: 26-10201433-110780004. Pomoc dla mieszkańców Budzowa i Jachówki: Bank Spółdzielczy w Suchej Beskidzkiej 0ddział w Budzowie, z dopiskiem Pomoc dla Budzowa, nr konta 19301099-81281015-491-360-1/1.

 

 

 

Podajemy numery kont największych organizacji pozarządowych, które spieszą z pomocą:

Caritas Polska:
PKO BP S.A. I O/Centrum w Warszawie,
nr 90 10201013 122640130
z dopiskiem „Powódź” lub „Kataklizmy
w Polsce”

Polska Akcja Humanitarna:
PBK IV O/Warszawa
nr 11101109-401100001906
z dopiskiem „Powódź”
lub PKO S.A. I O/Toruń
nr 11001568-202475-2101111-0
z dopiskiem „Powódź”

Polski Czerwony Krzyż:
Big Bank Gdański S.A. I/O Warszawa
nr 11601029-30206050
z dopiskiem „Powódź”.


Wpłaty na powyższe konta, dokonane w oddziałach PKO BP, są zwolnione z opłat. Informacje o sytuacji na terenach powodziowych i o działalności Caritasu, Polskiej Akcji Humanitarnej, PCK oraz innych organizacji można znaleźć w internecie pod adresem:
www.powodz.ngo.pl

 

 

 

W odpowiedzi na apel władz samorządowych i kościelnych o zorganizowanie pomocy dla powodzian, Fundacja im. Brata Alberta w Krakowie podjęła się organizacji bezpłatnych, 14-dniowych kolonii letnich, w Schronisku dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach, dla 60 dzieci z zalanych przez powódź wiosek Miejsce i Spytkowice k. Zatora oraz z samego Zatora. Pierwsza grupa dzieci przyjechała 2 sierpnia. Ze względu na ogromne potrzeby społeczne Fundacja rozważa propozycję zorganizowania kolejnych kolonii, tym razem dla dzieci z innych zalanych wiosek.
Dla naszej Fundacji, posiadającej w Polsce ponad 700 podopiecznych, jest to ogromny wysiłek finansowy. Dlatego też zwracamy się z prośbą o wsparcie finansowe lub o pomoc w naturze. Koszt dzienny utrzymania jednej osoby wynosi 15 zł. Wszystko to Fundacja musi pokryć z kwest i darowizn, a opiekują się dziećmi wolontariusze. Zaznaczamy, że Fundacja, także ze środków własnych, pokrywa transport, organizację wycieczek, zakup odzieży i wyprawek szkolnych. Każdy rodzaj pomocy ma dla nas ogromne znaczenie. 
Podajemy numer konta: 

BPH IV O/M Kraków 10601389-320000468412 z dopiskiem „Powódź”.

 

Anna Gajewska, dyrektor Schroniska

Ks. Tadeusz Zaleski, prezes zarządu

 

 

 

 

Więcej o powodzi: 

 

„Wszystko zaczyna się od strumyka” – rozmowa z prof. Jerzym Szczęsnym, nr 31 br.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KRAJ i ŚWIAT

 

 

 

Dzieje głupoty: ciąg dalszy...

 

Uciechy statystycznego Polaka

Joanna Olech

 

Wszystko wskazuje na to, że lud chce telewizji plebejskiej, wręcz knajackiej. Podążając za badaniami oglądalności „docenci” z Woronicza starają się sprostać oczekiwaniom gawiedzi. Nigdy jeszcze formułka „klient nasz pan” nie była tak bliska realizacji. Od rana do nocy możemy odpowiadać na głupie pytania za grubą forsę, seplenić z Dańcem i tańczyć na rurze z Miss Podlasia. Mama uczyła, że trzeba szanować prostego człowieka, ale nie mówiła, że to będzie tak trudne!

 W Big Brotherze zobaczyłam prostego człowieka bez make up’u.

 Wczoraj włączyłam „Amazonki”. Co chwilę z irytacji wybiegałam do kuchni. Wszystkie dowcipy o blondynkach wydały mi się szczerą prawdą. Od patrzenia na te puste lale boli mnie Płeć!

 

 

 

Więcej o reality shows:

 

Michał Nawrocki: „Zrobieni w Wielkiego Brata”, nr 14 br.

WIESŁAW GODZIC: „Epoka normalsów”, nr 25 br.

BARTŁOMIEJ DOBROCZYŃSKI: „Dorosłe dzieci Wielkiego Brata”, nr 25 br.

ANDRZEJ FRANASZEK: „Big Brother – kocham was wszystkich!”, nr 26 br.

STANISŁAW LEM: „W cieniu Wielkiego Brata”, nr 29 br. 

 

Wrócić chcę dziś do sprawy Wielkiego Brata, choć nie widziałem dotąd ani minuty tego programu; zastanawiałem się jednak nad sposobem, w jaki on powstaje. Nie dzieje się przecież tak, że przypadkowa porcja przechodniów obojga płci zostaje zgarnięta z ulicy i wsadzona do zamkniętego domu. To nie łapanka: do Wielkiego Brata zgłasza się wręcz nadmiar chętnych, spośród których dokonywana jest pierwsza selekcja. 

Więcej patrz: www.lem.onet.pl

 

JOANNA OLECH: „Pluszowi zabójcy”, nr 11 br.

BARTOŁOMIEJ DOBROCZYŃSKI: „Pikachu pokaż rogi”, nr 11 br.

WOJCIECH BONOWICZ: „Niegłupie dzieci”, nr 11 br.

 

 


 

 

 

Henry Kissinger o Ameryce, porządku międzynarodowym i interwencji

 

Odpowiedzialność, wizja, rozmach

Roman Kuźniar

 

Henry Kissinger, wieloletni doradca ds. bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, laureat pokojowej Nagrody Nobla i światowej sławy dyplomata, opublikował właśnie książkę na temat najważniejszych zagadnień porządku międzynarodowego u progu nowego stulecia – w tym gorąco ostatnio dyskutowanych kwestii pojmowania suwerenności, zasady nieingerencji w wewnętrzne sprawy innych państw, doktryny interwencji humanitarnej oraz przyszłości sądownictwa międzynarodowego, orzekającego o odpowiedzialności za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciw ludzkości. 

 

 

 

 

 

 

Co się wydarzyło w Krakowie 11 sierpnia 1945 roku

 

„Nie mam tu nic do szukania”

Marta Szostkiewicz

„Ja nie mogę pani powiedzieć, jak to się zaczęło, kiedy, dlaczego” – w sierpniu 1945 r. Leszek K. miał osiem lat. Mieszkał w Krakowie, przy ulicy Kupa, sto metrów od synagogi. Kiedy 11 sierpnia wokół bóżnicy zebrał się tłum, Leszek wymknął się z domu. Na dziedzińcu płonęło ognisko. Z synagogi wynoszono zwoje Tory, rodały. Fruwały kartki z modlitewników.

 

 

 

 

Prezydent-spadochroniarz Hugo Chavez i jego metody rządzenia

 

Hugocentryczna Wenezuela

Anna Husarska z Caracas

 

Życie polityczne Wenezueli jest marzeniem każdego dziennikarza. No bo gdzie indziej w odpowiedzi na krytykę ze strony Kościoła katolickiego rząd poradziłby biskupom, aby obejrzeli sobie kabaret pod wdzięcznym tytułem „El Pantaletazo” (co można przetłumaczyć jako „Atak majtek”), oparty zresztą na autentycznych wydarzeniach? 

 

 

 

 

Hugo Chavez 

Kiedy w lutym 1999 r. Hugo Chavez obejmował urząd prezydenta Wenezueli, wielu obywateli odetchnęło. Nękany kryzysem gospodarczym kraj oczekiwał powiewu świeżości.

 

 

 

 

Biskupi wenezuelscy o Chavezie:

 

„Atmosfera strachu”

Przygotowany dla Episkopatu Wenezueli w maju tego roku raport o sytuacji w kraju ostro krytykuje efekty rządów Hugo Chaveza. W sferze gospodarczej zanotowano wprawdzie ostatnio wzrost wskaźników makroekonomicznych, m.in. dzięki wysokim wpływom z przemysłu naftowego i zahamowaniu inflacji – piszą biskupi – ale idą one w parze z powszechną pauperyzacją społeczeństwa, rozrostem szarej strefy, ogromnym bezrobociem i marginalizacją dużych grup ludności. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOŚCIÓŁ

 

 

 

Wielcy teologowie współczesności – kard. Yves Congar OP

 

Promotor reformy w Kościele

Ks. Alfons J. Skowronek

 

W książce „Chrześcijanie w dialogu” Congar tak zarysowuje ramy swej intuicji: „Bardzo wcześnie zacząłem rozumieć, że ekumenizm nie jest zwykłym amatorstwem, lecz zakłada ruch nawrócenia i reformy, która rozciąga się na życie wszystkich wspólnot wiary. Z równą siłą uświadomiłem sobie, że pracę ekumeniczną należy zaczynać od siebie i wśród swoich. Chodziło nam o to, aby Kościołowi katolickiemu pozwolić na obrót o kilka stopni wokół jego własnej osi tzn. w kierunku pewnej konwergencji i możliwej jednozgodności z innymi, w głębszej i lepiej respektowanej wierności wobec naszego jedynego źródła, względnie wobec naszych wspólnych źródeł”.

 

 

W cyklu wielcy teologowie współcześni czytaj:

 

KS. WIESŁAW DAWIDOWSKI: „Konwertyta. Kard. Avery Dulles SJ”, nr 11 br.

KS. ALFONS J. SKOWRONEK: „Tytan teologii. Kart Barth”, nr 12 br.

 

 

 

 

 

 

 

Nowa encyklopedia PWN: „Religia”

 

Tryumfalny powrót

Jacek Bielski

 

Encyklopedia „Religia” ma charakter obiektywny. Różne religie świata prezentuje się w encyklopedii w zależności od ich rangi, historii, liczby wyznawców, za żadną się nie opowiadając i nie oceniając jej poglądów. To ważne, szczególnie w dobie rozwijającego się ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego.

 

 

 

 

 

 

 

Debata o dopuszczalności kary śmierci

 

O prawie miecza

Ks. Tadeusz Ślipko

 

Do podjęcia raz jeszcze problematyki kary śmierci nie skłania mnie chęć kontynuowania wymiany zdań z Arturem Sporniakiem, ale raczej poczucie obowiązku wobec ewentualnych czytelników recenzji mojej książki.

 

Czy Pismo Święte jednoznacznie aprobuje karę śmierci? W polemice Artura Sporniaka z ks. prof. Tadeuszem Ślipko na temat dopuszczalności kary śmierci (publikowanej w 24 i 26 tegorocznym numerze „TP”) pojawiło się zagadnienie interpretacji niektórych biblijnych tekstów. Czy historia zbrodni Kaina z Księgi Rodzaju oraz ewangeliczna perykopa o jawnogrzesznicy przyprowadzonej do Jezusa przez faryzeuszy mogą stanowić argument przeciwko karze śmierci? Na to pytanie odpowiada ks. prof. Ślipko, a za tydzień opublikujemy tekst ks. prof. Henryka Witczyka – biblisty z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

 

 

 

Więcej o stosunku Kościoła wobec kary śmierci czytaj:

 

ARTUR SPORNIAK: „Chichot diabła”, nr 24 br.

KS. TADEUSZ ŚLIPKO: „Prawo miecza”, nr 26 br.

ARTUR SPORNIAK: „Wolno czy nie wolno zabić” nr 26 br.

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowy numer „Znaku”

 

Spór o godność umierania

Józefa Hennelowa

 

„Żyje się na odchodnym” punktuje prof. Bogusław Wolniewicz, jeden z autorów, a także jeden ze zwolenników legalizacji eutanazji. Decyzją redakcji bowiem do rozmowy zaproszeni zostali także przedstawiciele poglądu, iż wspomagane samobójstwo winno być dopuszczalne prawnie oraz w opinii publicznej. „Problem jest zbyt poważny, by o jego rozstrzygnięciu mieli decydować wyłącznie politycy i prawnicy – piszą redaktorzy we wstępie do numeru.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KULTURA

 

 

O Pawle Hertzu (1918–2001)

 

Rozumny obrońca klasycznego rymu

Czesław Miłosz

 

O śmierci Pawła Hertza 13 maja 2001 roku telewizja polska nie dała nawet wzmianki. Jego nazwisko od dawna nie pojawiało się na rynku, skoro dobrowolnie usunął się w regiony kultury wysokiej.

 

Nie przepowiadam Pawłowi Hertzowi wielkiej sławy pośmiertnej, która zresztą nie godziłaby się z jego dobrowolnym wyborem miejsca na boku. Jednakże w obrazie poezji polskiej dwudziestego wieku należy mu się osobny rozdział, być może ku zawstydzeniu pokoleń całkowicie wyzbytych publicznej troski.

 

Kontekst, w którym należałoby umieścić wiersze Hertza, będzie trudny do odtworzenia dla historyków literatury. Deportacja ze Lwowa, liczne więzienia, pobyt w archipelagu Gułag – być może warto byłoby połączyć te wiersze z treścią „Mojego wieku” i więziennymi wierszami Aleksandra Wata.

 

 

 

 

 

 

 

Dwa małe traktaty filozoficzne (fragment)

Paweł Hertz

 

Sen mi pośrodku nocy przyśnił się więzienny.

Leżałem nasłuchując, jak podzwania klucz,

Z oddali, z korytarza. Czterej towarzysze,

Jeden gruźlik, spółdzielca, oczy ma otwarte,

Strażak ogromny, zecer z przetrąconym nosem,

Wreszcie młodziutki student. Śpiewają piosenkę.

A ja byłem skądinąd.

 

 

 

 

 

 

 

Jak wam się podoba

O minionym sezonie teatralnym rozmawiają Łukasz Drewniak i Piotr Gruszczyński

 

Łukasz Drewniak: – Piotrze, chyba zgodzisz się ze mną, że to był dobry sezon dla polskiego teatru. Można go nazwać rokiem stabilizacji, umacniania zdobyczy i zarazem brania rozpędu do czegoś nowego.

Piotr Gruszczyński: – A co do nabierania rozpędu do czegoś nowego, ja tego jeszcze nie czuję. Dla mnie nowy teatr już istnieje i nie wiem, czy należy oczekiwać kolejnego przełomu. Spodziewam się raczej postępującego odkłamywania teatru, który wreszcie rozpozna wielką wartość, jaką jest spotkanie żywych ludzi: aktorów ze sobą i aktorów z widzami.

 

 

 

 

 

 

 

Spory – polemiki

 

Zachęta jako źródło informacji

Stanisław Rodziński

 

Sugestia likwidacji ministerstwa kultury zdaje się zjawiskiem z kręgu sztuki naiwnej, zwanej również nieprofesjonalną. Należy się raczej zastanowić, dla kogo mają działać Zachęta, muzea narodowe, publiczne galerie i salony wystawowe.

 

 

 

Więcej O „Zachęcie, pieniądzach i nie tylko”:

Z Elżbietą Grabską i Joanną Sosnowską rozmawiają BOGUSŁAW DEPTUŁA i PIOTR KOSIEWSKI, nr 28 br.

 

 

 

 

 

 

 

Z punktu widzenia dokumentu

 

Pamięć i miejsce

Piotr Litka

 

Hiroshima została zmieciona z powierzchni ziemi. W trzy dni po pierwszym ataku o godzinie 11.02 Amerykanie zrzucili bombę „Fat Man” na Nagasaki. 
Blisko sześćdziesiąt lat później kilku ocalonych wspomina Nagasaki, by odnaleźć ślady miasta sprzed lat.

Oboje wiele pamiętają, choć czasami przyznają się przed sobą do wątpliwości. Czas zmienił nie tylko znajome miejsca, ale też bezlitośnie zakpił z ich kruchej pamięci.

 

 

 

 

 

 

 

 

FELIETONY

 

 

 

Frywolitki (117), czyli ostatnio przeczytałam książkę!!!

Małgorzata Musierowicz

 

Ostatnio poczta przyniosła mi list od pana Andrzeja Korbela, redaktora naczelnego miesięcznika „Dzikie życie”.

W numerze lipcowo-sierpniowym wiele jest ważnych i ciekawych spraw, z których najważniejsza to zamach na przyrodę bieszczadzką, jak nazywa Redakcja projekt przeprowadzenia gazociągu jamalskiego przez Bieszczady.

Gdyby gazociąg jamalski został poprowadzony w okolicach Cisnej to przecinałby co najmniej dwa parki krajobrazowe i zniszczyłyby Dolinę Solinki.

 

 

 

 

 

 

Biogenetyczne bitwy

Stanisław Lem

 

Dziś mówi się już, i nie jest to science fiction, o cofaniu zróżnicowanej już komórki do stanu embrionalnego. Pojawiło się pojęcie dewolucji; udało się też wyhodować pisklęta kurze, które mają zawiązki ostrokończystych ząbków jak u dinozaurów – bo to faza wcześniejsza, przodkowie ptaków starsi o zaledwie pięćdziesiąt milionów lat... 

 

 

 

 

 

 

Z dziennika „Mój rok 2001...”

 

Gwarancja przegranej

Zbigniew Mentzel

 

W „Rzeczpospolitej” (dodatek „Plus-Minus” nr 28) artykuł Stefana Chwina o „tyranii optymizmu” w polskiej szkole współczesnej. Tyrania optymizmu, czytamy, to „tyrania udawania, że wszystko będzie okay – tylko uczcie się pilnie!”.

„W każdej klasie na dwudziestu pięciu uczniów sukces odniesie dwóch albo trzech”. Resztę czeka „wegetacja”, „życie udane częściowo albo nieudane wcale”.

U podstaw rozumowania Stefana Chwina leży przekonanie, że „prawdziwe” życie to taka loteria, w której każdy los „częściowo” przegrywa. Na tym fundamencie trudno jest budować edukację skuteczną.

 

 

 

 

 

 

 

Suweren nie zdaje egzaminu

Marcin Król

 

Ten rząd (czy raczej ten premier) cztery lata temu zaczynał w doskonałej atmosferze. Potem przeprowadził cztery wcale nie takie głupie reformy. I na tym zakończył działalność.

Rzadki to przypadek, żeby władza się poddawała i zostawała u władzy. Ale co zrobi dobrego w tej mierze następna władza?

 

 

 

 

 

 

 

Votum Separatum

No właśnie

Józefa Hennelowa

 

Wybuchła sprawa korumpowania nauczycieli przez wydawców podręczników szkolnych.

Nacisk wywierany na nauczycieli (analogiczny niestety do pokus osaczających lekarzy ze strony firm farmaceutycznych) może podminować do reszty ich autorytet i tak już słaby i kruchy.   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

 

Archiwum Jerzego Turowicza dziękuje!

 

Kolejny komunikat publikujemy z opóźnieniem, spowodowanym przeprowadzką Archiwum; przepraszamy! W ostatnich miesiącach na rzecz Archiwum dokonano kolejnych hojnych wpłat. W maju Janina Ochojska z Polskiej Akcji Humanitarnej przekazała część nagrody otrzymanej w ramach konkursu „Uroda życia” (konkurs organizuje miesięcznik „Uroda”, a fundatorem nagrody jest TV PULS). Kolejną kwotę wręczyli nam w tym samym miesiącu przedstawiciele dziennika „Rzeczpospolita”. W czerwcu otrzymaliśmy drugą połowę szczodrej dotacji przyznanej przez POLKOMTEL S.A., która pozwala nie martwić się o finansowanie działalności bieżącej Archiwum w tym roku. 
Hojność osób prywatnych i instytucji umożliwiła sfinansowanie wielkiej akcji przenoszenia zbiorów Archiwum do nowej siedziby, użyczonej przez krakowską firmę HERBEWO City S.A., oraz przystosowanie lokalu do nowej funkcji (znaczną część niezbędnych prac remontowych wykonała nieodpłatnie firma HERBEWO) i wyposażenie go w potrzebne meble i sprzęt. Dziękujemy Prezesowi HERBEWA Panu Andrzejowi Barańskiemu i całej jego Ekipie za wszystko, co zrobili dla nas do tej pory, co nadal robią i obiecują, że robić będą.
W okresie od 15 kwietnia do 10 lipca 2001 otrzymaliśmy wpłaty od kolejnych darczyńców prywatnych. Oto ich lista: Barbara Adamczyk (Lublin), Barbara Bogołębska (Łódź), Elżbieta Chmielewska (Warszawa), Maria Ciemniewska (Poznań), Jadwiga Ćwiąkała-Piątkowska (Kraków), Anna i Jerzy Duńscy (Montreal), Jarosław Filipek (Milanówek), Anna W. Grocholska (Warszawa), Jolanta Grodzicka (Warszawa), Anna i Piotr Gutkowscy (Warszawa), Tadeusz Heimrath (Wrocław), Tomasz Konopka (Warszawa), Helena Łuczywo (Warszawa), Irena i Magdalena Majewskie (Warszawa), Piotr M. Mikosz (Warszawa), Maria Minkiewicz (Warszawa), Wiesław Pietruszak (Drezdenko), Jan Piontek (Opole), Jadwiga Przudzik-Klepacz (Częstochowa), Czesław Ratusiński (Warszawa), Boguchwała i Stefan Sucharowie (Wrocław), Anna Szaniawska (Warszawa), Maciej Szatkowski (Warszawa), Janusz i Jadwiga Tuszyńscy (Warszawa), Lidia Więckowska (Szczecin), Anna Maria Wolińska (Warszawa), Andrzej Woszczyk (Toruń), Helena Żołnierzowa (Wrocław), Zbigniew Żychowicz (Warszawa). Z wyciągów bankowych wynika, że panie Irena i Magdalena Majewskie (Warszawa) oraz pani Anna Maria Wolińska (Warszawa) zasilają konto Fundacji comiesięcznymi wpłatami! Wszystkim ofiarodawcom serdecznie dziękujemy, a tym z nich, których adresy widnieją na wyciągach bankowych, wyślemy podziękowanie na piśmie. Mamy nadzieję, że już niedługo uda nam się uporządkować zbiory na tyle, by można było zaprosić Państwa do zwiedzenia Archiwum.

Archiwum Jerzego Turowicza i redakcja „TP”


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 32, 12 sierpnia 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl