Nr 24, 17 czerwca 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze  Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 


 

 

Krajobraz bez Unii Wolności

Paweł Śpiewak

 

Unia znika. Czegoś mi żal? Zmarnowanej szansy. Bliskiego mi przed wielu laty środowiska intelektualnego i pewnej formacji inteligenckiej. Żal nawet nie tyle partii, ile ludzi, którzy ją tworzyli. Nie chciałbym w każdym razie, aby razem z polityczną marginalizacją partii znikły z polskiej polityki osoby największego zaufania i rzetelności: Mazowiecki, Kuroń, Lipowicz, Lityński czy Geremek. 
WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

Starania i sondaże 

Katarzyna Kolenda-Zaleska

 

5 procent: tyle jest i nie chce drgnąć. W górę oczywiście, bo w dół drga często, doprowadzając polityków Unii Wolności na skraj załamania nerwowego. Ale cuda się zdarzają. Problem w tym, że do cudu trzeba wiary, a tej unitom brakuje najbardziej. 
 WIĘCEJ
 

 

 

 

 

 

 

 

Temat do przemyślenia: kara śmierci

Chichot diabła 

Artur Sporniak

 

Jeżeli bronimy życia, to bez wyjątków. Można zatem sądzić, że Kościół coraz mocniej wzywa do zaprzestania zabijania ludzi w majestacie prawa.
Kto tak myśli, będzie zaskoczony, gdy sięgnie po wydaną rok temu przez Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy książkę jezuickiego etyka ks. Tadeusza Ślipki pt. „Kara śmierci z teologicznego i filozoficznego punktu widzenia”. Książka jest bowiem zdecydowaną obroną ostatecznej sankcji karnej.

 

Czy racje przytaczane przez ks. Ślipkę są przekonywające i czy rzeczywiście nauka Kościoła w kwestii kary śmierci jest tak jednoznaczna?  WIĘCEJ 



 

 

 

Głęboki wymiar pamięci

Z prof. Leonem Kieresem, prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, rozmawiają Agnieszka Sabor i ks. Adam Boniecki

 

Czy materiały z ekshumacji składają się na jakiś logiczny obraz tego, co się stało, i czy ten obraz mniej więcej współbrzmi z obrazem Jana Tomasza Grossa?
– I tak, i nie.

 

Część tez Grossa zostanie ostatecznie udowodniona. Niektóre, przede wszystkim te dotyczące liczby ofiar, nie znajdą potwierdzenia. Ze zbrodnią mamy jednak do czynienia bez względu na to, czy zginęło dwieście czy tysiąc sześćset osób.

 

Poinformowałem opinię publiczną, że zbrodnia w Jedwabnem objęta jest ochroną prawno-karną. To, co nazywamy „kłamstwem oświęcimskim”, odnosi się również do Jedwabnego.
Jedwabne może okazać się naszym katharsis.

 

Może będziemy odważniejsi w ocenie samych siebie. Wbrew wszystkiemu, to śledztwo ukazuje heroizm Polaków.

 

Przeczytałem niedawno gdzieś na Zachodzie, że Polacy jako jedyny naród w tej części Europy, potrafią podjąć dyskusję na temat ciemnych stron własnej przeszłości. Zdobywając się na to, stajemy się wielkim narodem.  WIĘCEJ

 

 

Szerzej o Jedwabnem m.in.:

 

Jedwabne, Zagłada, pamięć

 

Rabin Schudrich uczy swoich wiernych

Halina Bortnowska

 

Oto rozległ się głos...

Ks. Adam Boniecki

 

Czysta Nierządnica

Ks. Michał Czajkowski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zawsze o Nim, czyli Psychomachia Witkacowska

Janusz Degler

 

Od 32 roku życia Jan Błoński zmaga się z Witkacym. Od 38 lat trzyma w nieustannym napięciu całą witkacologię polską i światową, oczekującą na opus magnum – zapowiadaną monografię twórczości Witkiewicza. Obserwujemy tę psychomachię jak frapujący spektakl, będąc raz po raz zaskakiwani niespodziewanymi pomysłami.

 

Witkacy rozrastał się jak ten trup w sztuce Ionesco, stając się wielogłową hydrą. Tak... był Witkacy potworem za życia, gnębiącym swoje otoczenie, i pozostał nim po śmierci.

 

 

 

 

 

 

 

Witkacy bez końca

Jerzy Jarzębski

 

Jakże „bez końca”? – zapytać można. Przecie Jan Błoński zakończył właśnie dzieło swego życia: monografię o Witkacym! A jednak to dzieło życia zdaje się być Całością i Częścią na raz, ujęciem to niekiedy definitywnym, to znowu otwierającym dalsze perspektywy lektury, stawiającym pytania, pozostawiającym sobie niektóre wątki i dzieła jak gdyby na później, do ponownego rozpatrzenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

KRAJ I ŚWIAT

 

 

 

Cnoty obywatelskie w lokalnej społeczności – na przykładzie Tychów

Obywatele pod mikroskopem 

Marek S. Szczepański

 

„Cnoty obywatelskie – pisał Benjamin R. Barber, socjolog amerykański z Rutgers University – rozkwitają przede wszystkim w demokratycznym społeczeństwie obywatelskim”. Teza Barbera rodzi pytanie: w jakich warunkach powstaje – i trwa – nowoczesne społeczeństwo obywatelskie? I jak to wygląda w polskiej praktyce? 

Wyniki tyskich badań – gdzie aż 67 proc. nie zna pojęcia „społeczeństwo obywatelskie” – uzmysławiają, że często pojęcia szeroko eksploatowane są dla społeczeństwa nieczytelne.

 

 

 

 

 

 

Wywołane z pamięci

Joanna Skibińska z Brunszwiku

 

Wśród robotników przymusowych były także kobiety. Niektóre zachodziły w ciążę. Co oznaczało dla nich poczęte tutaj życie, tego nikt – oprócz samych matek – chyba nie zrozumie: ich dzieci, niemowlęta, nie miały prawie szans na przeżycie. Mimo to niektóre ocalały.

 

 

 

 

 

 

 

Przed wyborami parlamentarnymi w Bułgarii

Populiści pod wodzą cara

Łukasz Chimiak z Sofii

 

Zwycięstwo stronników cara Symeona II w bułgarskich wyborach parlamentarnych jest bardzo prawdopodobne. I choć zapewne nie dojdzie do restytucji monarchii, to proces reform zapoczątkowanych w 1997 r. może zostać zagrożony. 

 

 

 

 

 

 

 

Bliski Wschód: Izraelczycy kontra Palestyńczycy

Intencje Arafata

Edward N. Luttwak z Waszyngtonu

 

Po raz pierwszy od wybuchu kolejnej palestyńskiej intifady, czyli od ponad ośmiu miesięcy, Jaser Arafat wezwał swoich ludzi do zawieszenia broni. Wiadomo, że organizacje wysyłające zamachowców-samobójców nie podporządkują się temu żądaniu. Jednak 18 Izraelczyków zabitych w maju – jeszcze przed zamachem przed dyskoteką w Tel-Awiwie 1 czerwca, gdzie zginęło 21 osób, a sto zostało rannych – zastrzelili opłacani przez Arafata członkowie milicji Tanzim, jego osobistej ochrony lub innych sił bezpieczeństwa. 

 

 

 

 

 

 

 

Przed pierwszym spotkaniem „na szczycie” Busha z Putinem

Nowy realizm kontra stare przyzwyczajenia

Anna Łabuszewska

 

Bezpowrotnie w przeszłość odszedł dwubiegunowy świat, którego oś rozpięta była kiedyś między Waszyngtonem a Moskwą. A jednak osłabiona Rosja stara się nie tylko o odzyskanie swej szczególnej pozycji w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, ale przede wszystkim o odbudowę statusu supermocarstwa. 

 

Celem Rosji jest nadal wypchnięcie USA z Europy. Marzenie rosyjskich dyplomatów to skłócić ambitnych Europejczyków z Amerykanami i blokować ich przedsięwzięcia w Europie.



 


 

KOŚCIÓŁ

 

 

„Znak” o „Dominus Iesus”

Sporu o Kościół ciąg dalszy

Jarosław Makowski

 

Dawno już Kościół w Polsce – poza pielgrzymkami Papieża do Ojczyzny – nie cieszył się takim zainteresowaniem mediów, a więc i opinii publicznej. Ten swoisty renesans obecności Kościoła w mediach rozpoczął się od publikacji watykańskiej deklaracji „Dominus Iesus”.

 

 

 

 

 

 

 

Archiwum Mitrochina

Ks. Adam Boniecki

 

Oficer Mitrochin kopiował dokumenty KGB i kopie wynosił dzień w dzień... dwanaście lat. 

 

W archiwaliach przepisanych przez Mitrochina kilkakrotnie występują nazwiska ks. Andrzeja Bardeckiego i ks. Józefa Tischnera.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KULTURA

 

 

 

Wiersze (fragment)

Piotr Matywiecki

 

Historyjka


Zaraz po wojnie
z oczu rodziców patrzyły dziwne źrenice,
życie zaćmiło je
i teraz nie wiemy co patrzyło i jak nas widziało
ale jeszcze czujemy się nieswojo. 

 

 

 

 

 

 

Świętość i szaleństwo

Michał Paweł Markowski

 

Cezary Wodziński musiał napisać książkę o świętym Idiocie.

 

A kto uważnie czyta „Świętego Idiotę”, wie doskonale, że jest to podsumowanie tego, co do tej pory Wodziński napisał i jednocześnie otwarcie na to, co jeszcze nie napisane, choć na pewno już obecne na horyzoncie jego myślenia.

 

Jurodiwy nie ucieka od świata, ale w nim przebywa, czy raczej nawiedza go, kąsa, nie pozwalając zasnąć snem sprawiedliwym. 

 

 

 

 

 

 

Nowa powieść Davida Lodge'a

Adwokat zdrowego rozsądku

Jerzy Jarniewicz

 

Po lekturze ostatniej powieści Davida Lodge’a „Myśląc...” sądzę, że najwłaściwsze dla niego miejsce byłoby we współczesnej kulturze masowej, obok chorału gregoriańskiego, który poddany elektronicznej obróbce stał się dyskotekowym szlagierem, i obok felietonu pióra specjalisty od subkultur młodzieżowych, który na łamach ilustrowanego tygodnika opisał na dwóch stronach jesień postmoderny. 

 

 

 

 

 

Powściągliwa otwartość

Joanna Pollakówna

 

„Zawsze powroty (Dziennik podróży)” Julii Hartwig czyta się z najżywszym, ze strony na stronę rosnącym zainteresowaniem.

 

Julia Hartwig objawia tu mistrzostwo w powoływaniu kadru rzeczywistości zamkniętego w kompozycję wyrazistą, znaczącą, dzięki skupionej uwadze patrzenia.

 

 

 

 

 

 

To idzie młodość?

Anita Piotrowska

 

„Żyjemy w świecie nie przedstawionym”. Tą dramatyczną, choć mocno już zużytą puentą kwituje się najczęściej rozważania o kondycji polskiego kina. Telewizja Polska pokazała dwa filmy z planowanej serii „Pokolenie 2000”, która miała za zadanie tę sytuację uzdrowić: zmierzyć się z polską rzeczywistością końca wieku i dać świadectwo stanu ducha dzisiejszych młodych Polaków.

 

 

 

 

 

 

 

Z punktu widzenia dokumentu

Filmowy pomnik

Józefa Hennelowa

 

Zacznijmy może od wyliczenia tego, czego w dokumentalnym filmie Pawła Woldana „Non possumus. Prymas Stefan Wyszyński” (emitowanym w I programie TVP przez dwa kolejne poniedziałki) widz nie znajdzie. Otóż nie znajdzie przede wszystkim szczegółowego zapisu historycznego, który zwłaszcza widzowi młodemu pomógłby głębiej wejść w realia powojennej, z tylu rozdziałów złożonej, epoki.

 

 

 

 

 

 

 

Zakazana miłość

Jan Strzałka

 

Oto ludzka tragedia, na rozwiązanie której nie ma łatwej recepty. Dwoje dorosłych się kocha, lecz nie może się pobrać, założyć rodziny, mieć dzieci... Ich związku nie pobłogosławi ksiądz, nie zaakceptuje państwo, gdyż Marysia i Marian są upośledzeni umysłowo i całkowicie ubezwłasnowolnieni. Prawo kanoniczne i karne zabrania udzielenia im ślubu.

 

 

 

 

 

 

 

Liryka Cypriana Norwida

Marek Buś

 

Rośnie pozycja liryki w całości dzieła Norwida, przeświadczenie, że był on przede wszystkim wybitnym poetą. Interpretacje przekonują, że coraz więcej (i coraz prościej) rozumieć potrafimy, że stale poszerza się grupa dzieł uznanych za wybitne i zarazem przystępne.

 

 

 

 

 

 

 

Taki godny teatr

Piotr Gruszczyński

 

„Akropolis” to jeden z najtrudniejszych dramatów Stanisława Wyspiańskiego, stawiający przed inscenizatorem nie lada trudności. Wystawiony źle pogrąża się w bełkocie, a Wyspiański staje się grafomanem i nędznym wierszokletą. Niedawno udało się pięknie wystawić część „Akropolis” Piotrowi Cieplakowi we Wrocławiu. Próba podjęta przez Ryszarda Peryta w Teatrze Narodowym jest wielkim fiaskiem.

 

 

 

 

 

 

 

Polityczne rozmowy o historii

Ryszard Terlecki

 

Romanowski przez te dwadzieścia lat wciąż pytał o to samo: jak wybrnąć z pułapki geopolityki?, do jakich wzorów i doświadczeń odwoływać się w przezwyciężaniu komunistycznej dyktatury?, na jakich wartościach budować fundament niepodległości? Pytał legionistów i harcerzy, akowców i przywódców politycznej emigracji, historyków i działaczy demokratycznej opozycji. Pytał także zaprzyjaźnionych sąsiadów: Ukraińców i Litwinów.




 


 

FELIETONY

 

 

Votum separatum

 

Kto dla kogo

Józefa Hennelowa

 

To nie telewizja jest nam potrzebna – to my potrzebni jesteśmy telewizji. Jakakolwiek by była, zabiega o naszą oglądalność wszelkimi możliwymi środkami, bylebyśmy od ekranu nie odstępowali przez czas jak najdłuższy.

 

No i robimy to, dając się uwodzić.    WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

Pomoc wzajemna

Marcin Król

 

Już w przyszłym roku minie sto lat od pierwszego wydania „Pomocy wzajemnej”, głównej ideologicznej książki Piotra Kropotkina, słusznie uważanego za anarchistę, ale niesłusznie niemal zapomnianego.

 

Nie przypominam tego szlachetnego, chociaż mało realistycznego anarchisty po próżnicy. Według jego poglądów państwo z zasady jest niezdolne do zaspokojenia potrzeb obywateli, w Polsce nie chodzi o zasadę, lecz o stan faktyczny.

 

 

 

 

 

 

Nie wiem

Ewa Szumańska

 

Żeby to tak było można zamknąć oczy i otworzyć je dopiero po wrześniowych wyborach! Przeczekać we śnie całe bombardowanie propagandą, gołosłowiem, podbijaniem bębenka, naciąganiem faktów, żerowaniem na frustracjach, a czasami zwyczajną bzdurą.

 

 

 

 

 

 

 

Dwanaście koszy ułomków

 

Za jeden dobry uczynek

Ks. Stanisław Musiał SJ

 

Któż nie pragnąłby spotkać świętego z krwi i kości, kogoś, kto „otarł” się o Pana Boga, a żyje na naszej planecie?     WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 24, 17 czerwca 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl