Nr 23, 10 czerwca 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze  Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia

 


 

Przed pielgrzymką Jana Pawła II na Ukrainę

 

Kto przechyli szalę myśli?

Jan Strzałka, zdj. Andrzej Wiktor

 

Katolicy stanowią 12-14 proc. społeczeństwa, dlatego metropolita Husar chciałby, aby z duchowych owoców pielgrzymki skorzystali nie tylko oni, ale też prawosławni. Wielu prawosławnych wybiera się na Msze św. i spotkania z Papieżem. Inni będą Go oglądać w telewizji. – Nie ujrzą Antychrysta, jak się im niekiedy maluje Jana Pawła II, lecz starego, chorego i kochającego wszystkich człowieka. Jednak kard. Husar jest przekonany, że spotkania z Papieżem najbardziej potrzebują ateiści, bo choć są dalecy od Boga i Kościoła, często na oślep poszukują absolutu. – Kościół na Ukrainie nie znalazł drogi do ateistów, może dokona się to za sprawą charyzmy Papieża...   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

Tekstem Adama Łomnickiego „Od dr hab. do prof.” („TP” nr 20) rozpoczęliśmy dyskusję nt. ustawy o szkolnictwie wyższym. Dzisiaj dwa kolejne głosy.   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

Nauczyciele i naukowcy 

Ryszard Cach

 

Z artykułu prof. Adama Łomnickiego („TP” 20) wynika, że mimo licznych zmian w szkolnictwie wyższym, jedno zmianie nie uległo – źródłem problemów uczelni ciągle są adiunkci. Kiedyś byli to adiunkci bez habilitacji, teraz sen z oczu spędzają ci, którzy otrzymali stopień doktora habilitowanego. Problem polega na tym, że chcą oni awansować – w opinii prof. Łomnickiego zbyt szybko.   WIĘCEJ 

 

 

 

 

 

 

 

Świecić profesorskim przykładem 

Adam Grobler


Zalety UJ są bezdyskusyjne. Wadą tej uczelni jest narcyzm,
który przesłania fakt, że inni niektóre rzeczy robią lepiej.
WIĘCEJ 



 

NAGRODA IMIENIA TISCHNERA 

 

 

 

 

 

 

„Polski kształt dialogu” według księdza Herberta Hlubka

„Szukam, nie wiem, pytam”

Iwona Hałgas

 

Ksiądz Herbert Hlubek, duszpasterz akademicki, szeptem (po przebytej 20 lat temu operacji nie może głośno mówić): – Nie robiłem nic nadzwyczajnego. Tylko to, co do mnie należało.
Lekarz medycyny Emilian Kocot: – Jestem jednym z kilku tysięcy ludzi, którzy się z nim zetknęli i setek tych, dla których słowo „Hlubek” jest pomostem, łączącym zupełnie obce osoby.

 

 

 

 

 

 

 

 

Utrwalić ślady

Artur Sporniak

 

Tak można by streścić sens Dni Tischnerowskich, które odbywały się w Krakowie od 30 maja do 2 czerwca. Mówili o tym organizatorzy: „chcemy utrwalić ślady po Tischnerze”, „chcemy, by jego myśl była dalej płodna”. I rzeczywiście, Tischner żyje.   WIĘCEJ

 

 

 

 

 

Rosja na progu XXI wieku

 

Ekshumacja czy reanimacja?

Adam Daniel Rotfeld

 

Co sprawiło, że transformacja w Rosji nie przyniosła oczekiwanych rezultatów? Dlaczego reformy ustrojowe i przejście do gospodarki rynkowej torują sobie (choć nie bez trudności) drogę w Polsce, na Węgrzech, w Czechach, Słowacji, Słowenii i w państwach bałtyckich, a nie powiodły się w Rosji epoki Jelcyna? I na czym u progu nowego wieku polega narodowy interes Rosji?

Nie etniczny nacjonalizm, ale utożsamianie rosyjskiego interesu narodowego z imperialnymi ambicjami jest dziś głównym zagrożeniem dla Rosji, dla jej sąsiadów i świata.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KRAJ I ŚWIAT

 

 

 

Cenni, liczni, niewykorzystani 

Z Ireną Wóycicką, ekonomistką, kierownikiem Zespołu Polityki Społecznej w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową, rozmawia Anna Mateja

 

W starzejącym się społeczeństwie, gdy wzrasta zapotrzebowanie na świadczenia i opiekę, ktoś musi na to zapracować. Duża liczba chętnych do pracy może być czynnikiem wzrostu, ale u nas jest to szansa niewykorzystana – nie umiemy ich zatrudnić. 

 

 

 

 

 

 

Brytyjskie kłopoty z demokracją

Tadeusz Jagodziński z Londynu

 

Świat brytyjskiej polityki ma niewielką tolerancję dla przegranych liderów, a jeszcze mniejszą dla tych, którzy ponoszą prawdziwe klęski.


 

 

 

 

 

 

 

KOŚCIÓŁ

 

 

Rabin Schudrich uczy swoich wiernych

Halina Bortnowska

 

Za pięknymi oknami synagogi zielonawo-fioletowe niebo wczesnego zmierzchu.

Co tu robię? Przyszłam tu – cicho i najzupełniej prywatnie, aby na swój sposób wyrazić moje pragnienie przebaczenia, owocu pokuty i miłosierdzia.

 

Okna ciemnieją. Dawno skończyło się nabożeństwo w tak bliskim kościele Wszystkich Świętych. Tam modlono się za Żydów, wyrażając żal za zło wyrządzone przez chrześcijan, przez Polaków.  WIĘCEJ

 

 

 

 

Szerzej o Jedwabnem w Kontrapunkcie:

Jedwabne, Zagłada, pamięć

 

 

 

 

 

Spory – polemiki

Ojciec Wanat nie jest wielbłądem

Magdalena Curzydło

 

Artykuł Ireneusza Cieślika „Autobiografia selektywna” („TP” nr 16/2001 r.) pełen jest zarzutów skierowanych pod adresem o. Benignusa Józefa Wanata, wydawcy autobiografii o. Daniela Marii od Najświętszego Serca Pana Jezusa, karmelity bosego (Oswalda Rufeisena), zatytułowanej: „Połknąłem haczyk Królowej Karmelu”.

 

 

 

 

 

 

Wielbłąd a sprawa żydowska

Ireneusz Cieślik

 

Magdalena Curzydło niezbyt uważnie przeczytała mój tekst, skoro z przekąsem pisze: „Dzieci Soboru nie zadają już pytań?”. Postawiłem w nim dwa pytania, których Curzydło raczyła nie zauważyć. Pozwolę więc sobie te pytania powtórzyć: dlaczego zlekceważono wolę zmarłego zakonnika i niespełna trzy lata po śmierci wydano jego zapiski sprzed półwiecza? Co więcej, skoro już podjęto taką decyzję, dlaczego nie dołożono starań, aby jak najwierniej przedstawić późniejsze poglądy o. Rufeisena?

 

 

 

 

 

Pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich

 

Społeczna siła wiary

Ks. Marek Łuczak

 

Jest rok 1947. Na Śląsku, podobnie jak w całym kraju, panuje niepewność. Narzucony siłą system totalitarny nie pozostaje obojętny wobec żadnych przejawów religijności. W sanktuarium maryjnym w Piekarach Śląskich trwa narada miejscowego duchowieństwa. Wszyscy są zgodni, że trzeba dać wiernym nową okazję, by mogli zwiększyć swoją aktywność i jeszcze bardziej przylgnąć do Kościoła.
Księża odwołali się do popularnej praktyki, jaką jest pielgrzymka, i zaprosili do Piekar Śląskich wszystkich mężczyzn. Odzew był wielkim zaskoczeniem. Do dziś w ostatnią niedzielę maja do sanktuarium pielgrzymują wielotysięczne tłumy.


 

 

 

 

 

 

 

KULTURA

 

 

 

Wiersze (fragment)

Marcin Sendecki

 

Porządki


Słońce? W żadnym razie. Raczej księżyc.
Daremna ekstrawagancja? Ale nie żałujesz okna 
                                                          zmienionego w ołtarz?
Ten podpis to zwykły popis.
Ołtarz składa się z procy i lunety. Próżno mierzyć, 
                                                          palba jest daremna.
Księżyc blednie i popędza słońce.

 

 

 

 

 

 

XI Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Kontakt”, 
Toruń 26 V – 1 VI 2001

 

10 pytań o 11. „Kontakt”

Rozmawiają Łukasz Drewniak i Piotr Gruszczyński

 

Piotr Gruszczyński: Czy „Kontakt” nadal zmusza nas do dokonania przewartościowań w myśleniu o teatrze?

Łukasz Drewniak: „Kontakt” ma od lat własną publiczność, własne rytuały i hierarchie ważności. I nadal przyciąga ludzi teatru. 

 

 

 

 

 

 

41. Krakowski Festiwal Filmowy

 

Seans w rezerwacie

Anita Piotrowska

 

Coraz większa mizeria polskiego kina fabularnego, coraz mniejsze szanse na spotkanie z ambitnym kinem ze świata oraz postępująca degradacja telewizyjnych form dokumentalnych czynią krakowski festiwal niezwykle ważnym filmowym rezerwatem.

 

 

 

 

 

Amerykańska kolekcja polskiego malarstwa

 

Powroty

Agnieszka Sabor

 

Przed Muzeum Narodowym w Krakowie kłębią się tłumy, nerwowo oczekując na możliwość zobaczenia wystawy „Impresjoniści”. Na parterze, gdzie znajduje się ekspozycja prezentująca obrazy z prywatnej kolekcji Toma Podla, kręci się zaledwie kilka osób, wyraźnie onieśmielonych atmosferą powszechnego święta.

 

 

 

 

W dziesięciolecie Międzynarodowego Centrum Kultury 
w Krakowie

 

Dziedzictwo ma przyszłość

Z prof. Jackiem Purchlą, dyrektorem Centrum, rozmawia Tomasz Fiałkowski

 

Spodobał mi się slogan, pod którym przeprowadzono niedawno reformę zarządzania kulturą w Wiedniu: „Więcej kultury w polityce, mniej polityki w kulturze”. Polska bardzo tego dzisiaj potrzebuje.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

FELIETONY

 

 

Votum separatum

 

Kto rozmawia o dzieciach?

Józefa Hennelowa

 

W przeddzień Dnia Dziecka wypatrywałam i nasłuchiwałam, kogo zaproszą dziennikarze do porozmawiania o sprawach dzieci. Niestety, nikogo prawie.

 

Zdumienie wzbudziła wiadomość z TV, że oto rzecznik praw dziecka obejmuje wreszcie swoje biuro i rozpoczyna pracę. Nikt oczywiście nie wyjaśnił, dlaczego staje się to w długie miesiące po jego wyborze.

 

 

 

 

 

 

Moja rada przedwyborcza

Michał Komar

 

Spośród wielu sposobów wykrywania nieprawidłowości w naszym życiu politycznym szczególnie interesujący wydaje mi się tzw. sposób Kamińskiego. Sporo było o nim ostatnio plotek w kuluarach Sejmu.

 

O samym jednak sposobie mówiono tak ogólnikowo, że trudno było się rozeznać, na czym polega, skąd się bierze i czemu ma służyć. 

 

 

 

 

 

 

Splątany kłębek

Stanisław Lem

 

„Straszliwa prawda” – taki jest tytuł artykułu w „New Scientist”, którego treść dla entuzjastów klonacji stanowić powinna zimny prysznic. 

 

Duża część cieląt-klonów ginie jeszcze w łonie krów, inne rodzą się przedwcześnie albo noszą piętno okropnych deformacji. 

 

 

 

 

 

 

 

Kaskaderzy w trumnach

Jacek Podsiadło

 

Czas nie patyczkuje się z dokonaniami tzw. polskich poetów przeklętych.

 

O ile ostały się twórczość i legendy Bursy i Wojaczka, o tyle twórczość „drugiej fali” odmieńców zwanych „galernikami wrażliwości”, „kaskaderami literatury” itp. ulega zapomnieniu, ich legenda zaś przeradza się czasem w swe przeciwieństwo i bywa, że zamiast o kaskaderach mówimy o nieudacznikach.

 

 

 

 

 

 

O wszystkim

 

Zwykłe i niezwykłe

Andrzej Dobosz

 

Wydany ostatnio przez Znak tom rozmów Aliny Petrowej-Wsilewicz i Jacka Borkowicza z ojcem Jackiem Salijem „Świętowanie Pana Boga” jest książką fascynującą, książką dla wszystkich.

 

To nie jest książka wyłącznie dla wierzących.

 

 

 

 

 

 

Jeden człowiek w demokracji

Marcin Król

 

Powoli mija czas, kiedy wszystko było dobrze, a obywatele mieli zajmować się jedynie swoimi prywatnymi sprawami. Ponieważ robi się coraz gorzej (i u nas, i na świecie), jedyna szansa na uniknięcie najgorszego, czyli rewolty lub rewolucji, polega na otwarciu sceny dla publiczności, a zatem na przywróceniu parlamentowi jego funkcji podstawowej, czyli uczynienia zeń na powrót miejsca publicznej debaty na tematy ważne. Debaty prowadzonej nie przez partyjnych chłystków, lecz przez mądrych i najbardziej oświeconych przedstawicieli narodu i społeczeństwa. 

 

 

 

 

 

 

 

Dwanaście koszy ułomków

 

Biskup Jan potrzebny od zaraz

Ks. Stanisław Musiał SJ

 

Gdyby biskup Jan żył dzisiaj w Polsce, mielibyśmy zamiast monstrualnej bazyliki w Licheniu fundację stypendialną dla dzieci z byłych pegeerów. Budowalibyśmy zamiast sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie zakład Helclów nr 2 i zamiast pomników Papieża, w których ani on, ani Pan Bóg nie ma upodobania, zadbalibyśmy o darmowe katechizmy i Pismo św. dla dzieci z ubogich rodzin.
Zaiste, biskup Jan potrzebny od zaraz!     WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 23, 10 czerwca 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl