Nr 18, 6 maja 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze Rekolekcje Wielkopostne Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia


 

 

Ja myślałam, że wszyscy są razem

Z EMILKĄ „MARYLKĄ” ROZENCWAJG (SZOSZANĄ KOSSOWER), łączniczką żydowskiego i polskiego podziemia, rozmawia Anka Grupińska

 

Nie lubię, jak się mówi „ich Bóg, nasz Bóg”, albo jest, albo go nie ma i jeśli jest, to jest jeden. Jak się go zaczyna rozmieniać, to jest początek tragedii. WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

Są ludzie, jest Bóg 

Wojciech Bonowicz z Lourdes
  o wielkanocnej pielgrzymce ruchu „Wiara i Światło”

 

Sytuacja osób z upośledzeniem umysłowym we współczesnym świecie jest co najmniej paradoksalna. Z jednej strony rosną nakłady na opiekę socjalną, powstają coraz lepsze programy terapeutyczne i edukacyjne, mnożą się inicjatywy integracyjne. Z drugiej – wedle najnowszych badań 80 proc. młodych Francuzów zdecydowałoby się na aborcję, gdyby u ich nienarodzonego dziecka stwierdzono jakieś upośledzenie. Toczy się wielki „spór o istnienie człowieka”. Czy będziemy potrafili objawić człowieka człowiekowi? WIĘCEJ

 

 

 


Po co nam Karta Ekumeniczna?

 

Znak nadziei 

Wacław Hryniewicz OMI

 

 

Tekst Karty w całości

 

 

 

 

 

 

KRAJ i ŒWIAT

 

 

Spory – polemiki

 

Mniej równa siê wiêcej 

Ernest Skalski

 

Jolanta Strzelecka nie podziela banalnego poglądu, że 15 to mniej niż 19. Krytykując zgłoszoną przez Platformę Obywatelską propozycję reformy podatkowej pisze bowiem: „Propozycja Platformy sprowadza się do podwyższenia podatków od niskich wynagrodzeń” („Ubogim wstęp wzbroniony”, – „TP” 15/2001). A przecież Platforma wyraźnie proponuje, by wszyscy płacili podatek dochodowy w wysokości 15 procent dochodów. Tyle więc mieliby płacić również najniżej zarabiający, czyli ci, którzy teraz płacą 19 procent. 

 

 

 

 

Historia nadu¿yta 

Jerzy Holzer

 

Polscy historycy w czasach PRL-u w porównaniu z kolegami z innych krajów komunistycznych znajdowali się w luksusowej sytuacji. Nie oznacza to jednak, że problem wpływu PRL-owskiej cenzury na pracę historyków nie istnieje.

 

Inną kwestią jest dziedzictwo zideologizowanej historii w edukacji szkolnej i akademickiej, podręcznikach i lekturach pomocniczych.

 

 

 

 

 

Ordynacja wyborca

 

Niby-wybór

Jaros³aw Flis

 

Spory wokół ordynacji wyborczej przypominają wydawane w PRL-u albumy o impresjonizmie: obrazy, w których kluczową rolę odgrywa kolor, oglądaliśmy na czarno-białych reprodukcjach. Sejmowa debata skupia się dziś wokół pytania: „jaka ordynacja da mojej partii najwięcej mandatów”, a reforma ustrojowa wydaje się być tu kwestią drugorzędną.

 

 

 

 

Rodzina: klient czy partner pañstwa

 

Najbardziej op³acalna inwestycja 

Anna Mateja

 

W Polsce brakuje spójnej wizji rodzinnej polityki społecznej. Królują dorywcze rozwiązania, sprzeczne z modelem rodziny, którą państwo powinno wspierać, a nie wyręczać. Jeśli od kilku lat kobiety po urodzeniu dziecka nie chcą rezygnować z pracy zawodowej, dlaczego zamiast pomóc rodzinom, marnuje się społeczną energię na zmianę tej tendencji?

 

 

 

Matka czy rodzice 

Józefa Hennelowa

 

Parlamentarna prawica od lat stara się budować ustawową politykę prorodzinną. Szuka osłon albo uprawnień. Najnowszą inicjatywą jest projekt wprowadzenia uposażeń dla matki najmniej trójki dzieci, pozostającej w domu (projekt ten omawiamy obok). Niedawno zwiększono rozmiar urlopu macierzyńskiego do 26 tygodni (39 w razie urodzenia większej liczby dzieci) i to uprawnienie ostatnio znowelizowano. Matka mianowicie po 16 tygodniach urlopu może jego resztę scedować na męża, jeśli chce do pracy powrócić. Złe rozwiązanie – oponują krytycy: powstanie presja pracodawców na takie wcześniejsze powroty do pracy kobiety, już i tak o wiele mniej chętnie zatrudnianej właśnie ze względu na obowiązki macierzyńskie. Dobre rozwiązanie – argumentuje większość, która przegłosowała poprawkę: odpowiada realiom, wzmacnia poczucie odpowiedzialności za rodzicielstwo u obojga. Ale nie warto czekać, aż życie przyzna rację jednym albo drugim – racja pesymistów byłaby zbyt dotkliwa, a jej realność faktycznie prawdopodobna. Należało zadbać o pełną elastyczność uprawnienia, gwarantując zasiłek dotąd przyznawany matce, także ojcu, i zostawiając samym rodzicom decyzję, jak ów (gwarantowanie płatny) urlop pomiędzy siebie podzielą. Szkoda, że nawet dobre zamiary realizują się tak kulawo.

 

                                                                                          Józefa Hennelowa

 

 

 

Jedyne sensowne wsparcie 

Anna Mateja

 

Jak zawodowo realizuje się salowa? – pyta Krzysztof Liszcz, lekarz, ojciec piętnastoletniej Kasi z porażeniem mózgowym i współzałożyciel (razem z żoną Katarzyną) fundacji rehabilitacji dzieci upośledzonych umysłowo „Daj Szansę”. – Idzie do pracy, bo mąż zarabia za mało i brakuje do pierwszego, albo ją zostawił, gdy urodziła dziecko nie spełniające jego oczekiwań. W nocy czyści toalety i myje podłogi, w dzień opiekuje się upośledzonym dzieckiem.

 

 

 

 

 

 

Czarnogóra – po wyborach, przed referendum

 

Droga do niepodleg³oœci 

Maciej Czerwiñski

 

Referendum, które ma zadecydować o międzynarodowym statusie Czarnogóry, może stać się kolejnym punktem zapalnym na Bałkanach – twierdzą niektórzy. Wspólnota międzynarodowa nie ma pomysłu na rozwiązanie tej kwestii. Czy niezależna Czarnogóra może faktycznie zagrozić stabilności Bałkanów?

 

 

 

 

 

 

 

Powrót do atomu 

Stanis³aw Lem

 

Nikt, zdaje się, nie dokonał globalnego salda i nie próbował dokładnie określić, w jakim procencie opór przeciw energii atomowej wywołany jest lękliwością społeczeństwa podsycaną przez media, w jakim zaś wynika z rzeczywistych potencjalnych zagrożeń.

 

Osobiście sądzę, że i dla Polski nie ma innego wyjścia, jak wznowić budowę w Żarnowcu.

 

 

 

 

 

 

 

Wolnoœæ biednych, zniewolenie bogatych 

Kazimierz Krzysztofek

 

Globalizacja musi mieć ludzką twarz, albo jej wcale nie będzie.

 

 

 

 

 

Pewnoœæ Europy 

Zdzis³aw Krasnodêbski

 

Jednym ze stałych elementów dyskusji o Europie jest pytanie o jej różnorodność i jedność. Problem w tym, że próby politycznego zjednoczenia Europy podejmowane są w czasie, kiedy kulturowa jedność w postaci chrześcijańskiej wspólnoty jest radykalnie kwestionowana albo nawet w ogóle nie istnieje.

 

 

 

 

 

 

Historia s¹siadów – nasza historia 

Andrzej A. Ziêba

 

„Ukraińcy o Ukrainie – dla Polaków” – taki tytuł nosi wstęp Jarosława Isajewycza do dwóch książek, jakie ukazały się niedawno w Polsce. Autorami ich jest dwójka ukraińskich historyków (Natalia Jakowenko z Kijowa i Jarosław Hrycak ze Lwowa), która opracowała dzieje swego kraju od czasów najdawniejszych po rok 1999.

 

 

 

 

 

 

 

 

FELIETONY

 

 

Votum separatum

Czym tu siê cieszyæ 

Józefa Hennelowa 

 

Ostatnio zafundowano nam zabawę w maturę. I to na najwyższym szczeblu: bo wraz z uczniami udział brali najwyżsi urzędnicy państwowi z premierem włącznie.

 

Żenuje mnie ta dziecinna zabawa polityków u władzy, zmierzająca do przekonania nas raz jeszcze, że wszystko, co wymyślili na użytek tzw. reformy oświaty, jest na pewno idealnie dobre i godne pochwały, a przede wszystkim nieuchronne. Już za rok.

 

 

 

 

Dzieje opozycji w PRL

Micha³ Komar

 

Choć opór przeciw PRL jednoczył wszystkich Polaków, to jednak z uwagi na trudne warunki praktykowania niezgody – przybierał rozmaite formy, mniej lub bardziej heroiczne. Do mniej heroicznych zaliczyłbym występy na Festiwalu Piosenki Radzieckiej i Festiwalu Piosenki Żołnierskiej, w czasie których to występów piosenkarze niemiłosiernie (aluzyjnie) fałszowali, w trakcie zaś odbierania kopert z nagrodami uśmiechali się z przekąsem. Jeśli zaś idzie o formy heroiczne, to warto być może wspomnieć – z jednej strony – o opozycyjnej działalności Albina Siwaka, członka Biura Politycznego KC PZPR, z drugiej zaś – o działalności opozycyjnej pułkownika SB Andrzeja Czechowicza.

 

 

 

 

 

 

Rzy³ sobie krul...

Jacek Podsiad³o

 

Pozwólcie, że zatrzymam się na chwilę przy moim synu, gdyż nie znam lepszego odeń krytyka twórczości dla dzieci. Nie tak dawno wybraliśmy się do kina na film „Eldorado”. Wspaniałe animacje, przebojowe piosenki, a nagłośnienie jak na koncercie rockowym.

 

Wyszliśmy więc z kina, a kiedy spytałem, czy mu się podobało, chłopak odpowiedział: „Tak, podobało. Poczytasz mi w domu Brzechwę?”

 

 

 

 

 

 

Umiar i pycha

Marcin Król

 

Kiedy usłyszałem, że teraz będziemy mieli nowy program Ministerstwa Edukacji Narodowej „mała szkoła”, to zrozumiałem, dlaczego słuszne jest rozumowanie wielkich konserwatystów

 

Konserwatyści mianowicie dopuszczają (ci rozumni) zmianę, ale stawiają dwa warunki: idei zmiany nie należy opierać wyłącznie na wiedzy teoretycznej czyli racjonalnej, ale także na doświadczeniu, tradycji i wyobraźni oraz zmiany należy dokonywać tylko wtedy, kiedy jesteśmy przekonani, że to, co zostanie zburzone, będzie zastąpione czymś lepszym i bez uszczerbku dla dobra sprawy. Polskie władze oświatowe wprowadzając reformę oświaty, a w szczególności pragnąc zlikwidować malutkie wiejskie szkoły, zachowały się dokładnie tak jak postępować (zdaniem światłych konserwatystów) nie należy.

 

 

 

 

 

Z dziennika „Mój rok 2001”...

 

Forum dyskusyjne

Zbigniew Mentzel

 

Włączyłem komputer, zajrzałem do Internetu, na ekranie wyświetlił się napis:

BIG BROTHER – FORUM DYSKUSYJNE

,,Wchodzę” – postanowiłem i kliknąłem OTWÓRZ.
Na pierwszej stronie dyskutowali: Trupek, Lisek, Apunka i Doktor Pajchiwo:
– Monika Sewioło to jest debil!
– Sam jesteś debil, ty debilu! Monika jest ekstra.

 

 

 

 

 

Dziura (fragment)

Ewa Szumañska

 

Znów otworzyła się przede mną czarna dziura, obszar nieznany. Sprawiły to sondaże, mówiące o oglądalności Big Brother, programu, który nie dość, że gloryfikuje podglądactwo i donosicielstwo, że opiera się na zasadzie zniszczenia ludzkiej prywatności, a więc na orwellowskim synonimie totalitaryzmu, to jeszcze robi to przy pomocy jakiegoś infantylnego bełkotu.

 

 

 

 

 

Dwanaœcie koszy u³omków

 

Lampart i koŸlê prosz¹ o eucharystiê

Ks. Stanis³aw Musia³

 

Szloch. Łzy, obficie spływające po „policzkach”. Skargi i lamenty. Wszystko dlatego, że Apostoł Filip nie uznał ich godnych, by mogli przyjąć Komunię Świętą. Ich? Lamparta i koźlę! Tak zaczyna się znaleziony niedawno, brakujący XII rozdział apokryfu „Dzieje Filipa”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 18, 6 maja 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

 

Rekolekcje Wielkopostne

 

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl