Nr 12, 25 marca 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze Rekolekcje Wielkopostne Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia


 

Kontrapunkt: Jedwabne, Zagłada, pamięć

 

 

Ukraina: klucz do polskiej polityki wschodniej

Jerzy Pomianowski

 

Niemal nazajutrz po ceremonii w Maisons Laffitte zaczęła się w polskiej prasie krzątanina, nosząca wszystkie cechy przygotowań do drugiego pogrzebu Giedroycia. Tym razem – wespół z jego koncepcją, z wytycznymi polskiej polityki wschodniej, wypracowanymi przez zespół „Kultury”. WIĘCEJ

 

 

 

W 100. rocznicę krakowskiej premiery

 

Magia „Wesela” 

Z Wojciechem Karpińskim rozmawia Tomasz Fiałkowski

 

W ciągu czterech miesięcy, jakie minęły od rzeczywistego wesela do premiery sztuki, w głowie i w sercu Wyspiańskiego dokonała się rzecz niepojęta: potrafił o tym wydarzeniu tak opowiedzieć, że odtąd, kiedy chcemy mówić o sprawach najbliżej nas obchodzących, jego słowa narzucają się z siłą niezwykłą. Towarzyskie wydarzenie dało początek arcydziełu.

 

 

 

 

Przestępczość nieletnich

 

Niecierpliwi, sfrustrowani, źli 

Iwona Hałgas

 

Nieletni, którzy weszli w konflikt z prawem, mają w Polsce niewielką możliwość resocjalizacji. A sytuacja w ośrodkach wychowawczych i poprawczakach oraz zmiany systemowe w ostatnich latach jeszcze zmniejszają ich szanse na zmianę swego życia.

 

 

 

 

 

Młodociany bandytyzm – na przykładzie Łodzi

 

Siódme: nie kradnij 

Sylwia Gajewska

 

Podjechała „14”. Usiadł na wolnym miejscu, torbę położył na kolanach. Wtedy usłyszał: „Daj złotówkę!”. „Nie mam” – odwrócił głowę i zobaczył kilku umięśnionych młodych mężczyzn. „A ja ci pokażę, że masz” – powiedział przywódca grupy.

 

Wykręcili mu ręce i uderzyli łokciem w głowę.

 

Uniósł głowę i spróbował nawiązać kontakt wzrokowy z którymś z pasażerów. Nikt nawet na niego nie spojrzał. Kiedy wysiadał, wyturlała się jeszcze jedna moneta. Dopiero wtedy zaczepił go jakiś mężczyzna i powiedział: „Proszę pana, wypadło panu 10 groszy”.

 

Poczuł się jak w świecie Monty Pythona.

 

 

 

 

 

KRAJ I ŚWIAT

 

Uczestnik negocjacji nad zadośćuczynieniem
 dla ofiar III Rzeszy ujawnia ich kulisy

 

Nic nie było oczywiste 

Antoni Kowalski

 

Niemiecki przemysł zebrał w końcu 5 mld marek na zadośćuczynienie dla ofiar pracy przymusowej w III Rzeszy. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, wypłaty mogą się rozpocząć najwcześniej w maju, w wersji pesymistycznej zaś – co zależy od decyzji sądów w USA – pod koniec roku.

 

 

 

 

 

 

Seria nieszczęść w rolnictwie

i przemyśle spożywczym krajów UE

 

Krajobraz po bitwie 

Jacek Kubiak z Rennes (Francja)

 

Przeciętnego Francuza nic już nie dziwi: szalone krowy, kury nadziewane dioksynami, radioaktywne grzyby (po Czarnobylu), Coca-cola zaprawiona środkiem grzybobójczym powodującym wymioty, sery naszpikowane listerią ani nawet pryszczate świnie i owce...

 

Epidemia pryszczycy to kropla, przepełniająca kielich goryczy europejskiego konsumenta.

 

 

 

 

 

Czy choroba szalonych krów zmieni

zachodnioeuropejskie rolnictwo?

 

Wstyd rzeźnika 

Marek Orzechowski z Brukseli

 

Rekonstrukcja unijnej polityki rolnej okazuje się remontem generalnym, który dla przyszłości Unii może być ważniejszy od rozszerzenia na Wschód.


 

 

 

 

 

KOŚCIÓŁ

 

 

Tańce, hulanki, swawola... 

Bp Tadeusz Pieronek

 

W Środę Popielcową 2001 r. społeczeństwo polskie za pośrednictwem telewizji dowiedziało się, że uległy zmianie przykazania kościelne i że nie ma wśród nich dawnego piątego, które stwierdzało: „W czasach zakazanych zabaw hucznych nie urządzać”. Zawrzało!

 

 

 

 

 

Pytania o przyszłość chrześcijaństwa

 

„Miłosierdzia chcę, a nie ofiary”

Wacław Hryniewicz OMI

 

Bóg bardziej pragnie, aby ludzie dostrzegali i rozumieli siebie nawzajem, by usilnie starali się być dobrzy
i miłosierni dla siebie, niż by składali Mu ofiary.

 

                        

Wielcy teologowie współczesności – Karl Barth

 

Tytan teologii

Ks. Alfons J. Skowronek

 

Kościół zawsze jest zdany na wsłuchiwanie się w wiarę Ojców, pisał Barth w swym ostatnim nie dokończonym szkicu do wykładu: „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żyjących. Dla niego żyją wszyscy – od apostołów aż po Ojców dnia przedwczorajszego i wczorajszego”. Były to ostatnie słowa 82-letniego wtedy teologa. Następnego dnia, 10 grudnia 1968, jego małżonka znalazła go pogrążonego w spokojnym śnie na zawsze. WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

Rekolekcje wielkopostne z „Tygodnikiem” (4)

 

Obecność

Ks. Roman E. Rogowski

 

Powrócić do Chrystusa jak do źródła na pustyni, znowu Go odnaleźć jak perłę drogocenną. I uczynić centrum swojego życia, osią, wokół której będzie się obracać cała nasza egzystencja. Jeżeli nawrócony Sergiusz Trubeckoj powtarzał: „Albo jest Bóg, albo nie warto żyć!”, to cóż dopiero może mówić chrześcijanin, dla którego Chrystus jest samym życiem: „Dla mnie żyć – to Chrystus”
(Flp 1,21). WIĘCEJ

 

                    

 

 

 

 

Chrześcijaństwo cnoty: ubóstwo

 

Kłopotliwy nakaz

Z ks. Stefanem Moszoro-Dąbrowskim,
 kapłanem Opus Dei, rozmawia Jarosław Makowski

       

Opowiem pewien dowcip, który – jak sądzę – dobrze oddaje myślenie o ubóstwie: żył człowiek, który był niesamowitym egoistą. Kiedy umarł, zdecydowanie zapukał do drzwi raju. Św. Piotr pyta: „a dlaczego mam cię wpuścić?”. Ów człowiek ze zdumieniem odpowiada: „Przecież kupiłem świecę Caritasu za całe sto złotych”. „I myślisz – słyszy odpowiedź św. Piotra – że to wystarczy, by osiągnąć życie wieczne?”. „Jeszcze dałem stówę na Polaków w Kazachstanie i jeszcze stówę na tego tam Owsiaka...”. W końcu św. Piotr zdenerwowany krzyczy: „No dajcie mu trzy stówy i niech idzie do diabła”.

 

 

 

 

 

KULTURA

 

 

Nowe wiersze Julii Hartwig

 

Rozmowa z Piotrem S.
  na wystawie Aleksandra Wata
(fragment)

 

Kto większy? Rimbaud czy Apollinaire?
  Poeta przeklęty czy poeta przyjęty?
  Bo nie wątpię że poezja Wata pachnie siarką

 

 

 

 

Teatr

 

Wyznawanie, wymazywanie

Piotr Gruszczyński

 

W „Wymazywaniu” Krystian Lupa wykracza daleko poza swoje dotychczasowe teatralne osiągnięcia.

 

To narodziny nowej teatralnej świadomości odfałszowania rzeczywistości. Teatr staje się prawdziwszy niż świat.

 

W teatrze bowiem człowiek ma szansę na egzystencję pełniejszą niż w życiu.

 

 

 

 

 

O poezji Marcina Świetlickiego

 

Poezja graniczna

Piotr Śliwiński

 

Czy „Czynny do odwołania” to słabsza książka poety? Jeśli wgłębić się w jego wcześniejszy dorobek, okaże się jasno, że jest to książka konieczna, że ten gest – gest pożegnania i jednocześnie powtórzenia dotąd wyznawanych zasad – powinien zostać wykonany. Choćby z tego powodu, że wielbiciel wcześniejszych wierszy Świetlickiego ma prawo go spytać: co ty tutaj robisz, w studio „Pegaza”?

 

 

 

 

FELIETONY

 

 

Votum separatum
  

Spróbujmy zbilansować

Józefa Hennelowa

 

Chodzi mi o wielkie i z najszczytniejszych intencji zrodzone inwestycje Kościoła w Polsce, już podjęte i takie, które niebawem podjęte być mają. O pewien znak zapytania, który z tego bilansu zdaje się wynikać.
Najstarszy na tej mapie jest Licheń.

 

 

 

 

 

Debata 

Michał Komar 

 

Przygarbiony nieszczęściem, sczerniały, wychudły, szedł jakby po omacku, ledwie powłócząc nogami. – Któż to? – zapytałem. – Bartłomiej Sienkiewicz... człowiek stracony – szepnął pan Wituś. – Lepiej trzymać się od niego z daleka. – Pewnie jakiś złoczyńca? – zaciekawiłem się. – Heretyk... – powiedział pan Wituś i ostrożnie rozejrzał się na boki.

 

 

 

 

 

 

Tragiczny terroryzm

Marcin Król 

 

Żadna forma terroryzmu nie jest dopuszczalna i każdy akt terroryzmu należy potępić. Tyle dla jasności. Jednak warto odróżniać między terroryzmem ideologów lub nienawistników a terroryzmem zdesperowanych, którzy nie mają już innych środków działania.

 

Między Czeczeńcami zatem a Baskami jest kolosalna różnica, a jednak traktujemy ich po równi jako terrorystów.

 

 

 

 

 

 

O wszystkim

 

Sprawiedliwy

Andrzej Dobosz

 

Przez cały ostatni tydzień myślę z niepokojem, że cytaty ze Zbigniewa Raszewskiego w poprzednim felietonie („TP” nr 11) w uproszczony sposób przedstawiają stosunek tego autora do świata.

 

 

 

 

 

Przedwczesny eksperyment

Stanisław Lem

 

Pierwszy wyklonowany człowiek ma się urodzić w Cezarei nad Morzem Śródziemnym, na północ od Tel Awiwu.

 

 

 

 

 

Ludzie

Ewa Szumańska

 

We współczesnym świecie bez przerwy coś bezpowrotnie
i bezsensownie ginie. Ludzie, lasy, całe gatunki zwierząt, zabytki. Wstrząsnęła mną niedawna wiadomość
o niszczeniu unikalnych, skalnych posągów Buddy przez afgańskich Talibów. Robią to w imię islamu.

 

 

 

 

 

Z dziennika „Mój rok 2001...”

 

Dni bezmięsne

Zbigniew Mentzel

 

Kiedy 22 lipca, w dzień państwowego święta, wyjątkowo podano na obiad kotlety mielone, ojciec schylił się z przyzwyczajenia nad porcją i twarz wykrzywiła mu się w grymasie niesmaku.
– Czujesz? – spytał.
Niczego nie czułem.
– Coś mi się w tym mięsie nie podoba... Nie będziemy jedli – zdecydował i odsunął talerz.
Czujny jak zawsze kierownik wczasów, przezywany „Buldog” albo „Anioł Stróż”, stał już obok nas.
– Czy coś nie w porządku, panie magistrze?

 

 

 

 

 

Dwanaście koszy ułomków

 

By ziemia nie stała się pustynią

Ks. Stanisław Musiał SJ

 

Dużo się dzisiaj mówi i pisze na temat, czy zwierzęta mają duszę i czy będą nam towarzyszyć w życiu wiecznym, gdy będziemy u Boga, zwłaszcza te zwierzęta, które darzyliśmy miłością za życia na ziemi, i które również nas darzyły miłością.

 

Czyżby – przykładowo – nasz pies, który wyczekuje naszego powrotu do domu z utęsknieniem i wita nas z niepohamowaną radością szukając wzrokiem w naszych oczach życzliwości, miał być li tylko czystą materialnością?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aula Tischnera

 

Umyte tablice, przykryty niebieskim suknem stół wykładowy... Tylko stary napis „palenie wzbronione”, odrapane ściany i niewygodne krzesełka świadczą o tym, że jesteśmy w dawnej sali amfiteatralnej Collegium Witkowskiego UJ, gdzie od 1980 r. przychodziło się we wtorkowe wieczory na wykłady Tischnera. W 70. rocznicę urodzin Księdza Profesora, po Mszy odprawianej przez kard. Franciszka Macharskiego, rektor UJ prof. Franciszek Ziejka i prof. Marian Tischner odsłonili w sali amfiteatralnej tablicę z imieniem jej nowego patrona – bo po śmierci Tischnera Senat UJ postanowił w ten sposób uczcić zmarłego Wykładowcę.
W uroczystości wzięli udział m.in. Metropolita Krakowski, rektor PAT bp Tadeusz Pieronek, przedstawiciele innych uczelni i władz, rodzina i przyjaciele Księdza Profesora z Podhala i Krakowa. Wykład o filozofii Tischnera wygłosił prof. Władysław Stróżewski, a redaktorzy „Znaku” przedstawili nowy numer miesięcznika z tekstami o autorze „Etyki solidarności”, oraz okładkę i fragmenty biografii Tischnera, autostwa Wojciecha Bonowicza. Przedstawiciele PAT-u, UJ, PWST i „Znaku” mówili o organizowanych na przełomie maja i czerwca Dniach Tischnerowskich, obejmujących m.in. konferencję naukową „Pytając o człowieka” i wręczenie przyznawanej przez „Znak” nagrody im. Tischnera. „Tygodnik” jest patronem prasowym „Dni Tischnerowskich”, więc o przygotowaniach do nich, i o samych uroczystościach, będziemy informować obszerniej.

                                                                               MO

 

 

 

 

 

 

 

Szkoła Tischnera

 

Bardzo po „tischnerowsku” odbyło się 12 marca nadanie imienia ks. prof. Józefa Tischnera szkole podstawowej nr 153 w Bronowicach Nowych w Krakowie – uroczyście, sprawnie i z humorem. Uroczyście, bo przybyli na nie kard. Franciszek Macharski, rektor UJ prof. Franciszek Ziejka, władze krakowskie, a ks. bp Kazimierz Nycz w kazaniu mówił: „Ten patron zobowiązuje, bo niełatwo jest łączyć mądrość i dobroć”. Sprawnie, bo nauczyciele oraz rada rodziców szybko i z radością pomysł podjęli „przeprowadzając” przez komisje szkolne i miejskie. Z humorem, bo kiedy zjechała kapela góralska z Tischnerowej Łopusznej, a w okolicznościowej opowieści o życiu patrona usłyszeliśmy również znane: „Na pocątku wsędy byli górole”, którzy „byli tyz piyrsymi filozofami” – nie mogło być inaczej. 
W szkole otworzono Tisznerówkę, klasę z pamiątkami, zdjęciami, rękopisami (przekazanymi przez mieszkającą na osiedlu rodzinę prof. Mariana Tischnera, brata ks. Józefa) i gdzie zawisł podarowany przez parafię św. Jana Kantego sztandar, z którego uśmiecha się postać w koloratce i góralskim kapeluszu. Będą w niej odbywać się lekcje o dorobku ks. Tischnera, a uczniowie mają także poznawać krakowskie i góralskie miejsca, w których działał, m.in. naszą redakcję. 
„Obierając tak wybitną postać jaką jest ks. prof. Józef Tischner, stawiamy przed sobą wysoką poprzeczkę” – mówi dyrektor szkoły Jan Hrynczuk. „Gdyby udało się nam dotrzeć do nagrań z kazań, jakie miał do dzieci w kościele św. Marka...” – marzą nauczycielki Monika Pisuła, Agnieszka Warzybok i Jadwiga Więcławek. W bogatej spuściźnie do dziś nikt ich nie odnalazł.                        LW

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 12, 25 marca 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

 

Rekolekcje Wielkopostne

 

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl