Nr 11, 18 marca 2001

 

On-line: Obraz tygodniaKronika religijnaKomentarze Rekolekcje Wielkopostne Medytacja BiblijnaLiturgiczne czytania tygodnia


 

Narodowa wioska globalna

Otfried Höffe

 

Ludzkość musi przekształcać się w jeden naród, we wspólnotę obywateli, którzy – poczynając od fundamentu, jakim jest sprawiedliwość – podzielają pewne podstawowe wartości. Nie będzie to jednak naród w tradycyjnym pojęciu tego słowa. Ludzkość nie powinna przecież rezygnować ze swego bogactwa, z różnorodności językowej, kulturowej, religijnej i socjalnej. Już choćby dlatego światowa republika pozostawi narodom ich odrębny charakter i prawa. Zadowoli się statusem narodu wtórnego, a jeśli uogólni się we wzorzec, jakim jest UE, to nawet narodu trzeciorzędnego – ze skromnym „narodowym” charakterem. WIĘCEJ

 

 

 

 

 

Sprawiedliwość i polityczne gry 

Krzysztof Kozłowski

 

Prywatyzacja – podobnie jak inne nośne hasła typu: dekomunizacja, lustracja – padła ofiarą sporów partyjnych. Prawica, która powinna stać na straży własności prywatnej, pospołu z lewicą sprawiły, że po spodziewanym wecie prezydenta ustawa reprywatyzacyjna znajdzie się w koszu.

 

 

 

 

 

 

 

KOŚCIÓŁ

 

 

Siła i słabość polskiego Kościoła 

Z biskupem Tadeuszem Pieronkiem o II Synodzie Plenarnym rozmawiają Ireneusz Cieślik i Artur Sporniak

 

 

Jaki obraz Kościoła ukazał Synod?

– Powiedział dość dużo o jego słabości. Pokazał, że niezmiernie trudno w Kościele doprowadzić do systematycznej, „organicznej” pracy. Ten Kościół jest zdolny do chwilowego entuzjazmu podczas papieskich pielgrzymek, do świętowania roku jubileuszowego, do spektakularnych akcji, bardzo zresztą potrzebnych.

 

Ale zauważając normalną pracę Kościoła, trzeba jednocześnie sobie uświadomić, że nie jest łatwo skłonić go do pogłębionej refleksji. Młodzież coraz bardziej odchodzi od Kościoła. Mamy problemy z dogadaniem się ze współczesnym światem. Nadal potrzebny jest zbiorowy wysiłek, którym miał być Synod, a był zbyt słabym. On obnażył prawdę, że nas na to nie stać, że chcemy „świętego spokoju”. WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

Wielcy teologowie XX wieku – kard. Avery Dulles SJ

 

Konwertyta

Ks. Wiesław Dawidowski

 

Avery Dullesa można wpisać na listę wielkich konwertytów minionego stulecia. Wróżono mu karierę polityczną. Na przekór rodzicom zamiast do Princeton udaje się na studia na Uniwersytecie Harvarda. Tam z agnostyka ,,rodzi” się chrześcijanin. Rozkoszując się malarstwem impresjonistów i modernistów, pisarzy takich, jak Mann, Malraux, Hemingway i Joyce, odkrywa drogę powołania kapłańskiego. WIĘCEJ

 

                        

Współczesna Niobe i inni

Marek Lehnert z Rzymu

 

Była to najliczniejsza w dziejach beatyfikacja: do chwały ołtarzy wyniesionych zostało 233 męczenników – kobiet i mężczyzn, duchownych i świeckich – ofiar prześladowań Kościoła i chrześcijan w Hiszpanii w okresie wojny domowej, czyli w latach 1936-40.

 

 

 

 

 

 

Po śmierci ojca Zago

Ks. Adam Boniecki

 

Unia Przełożonych Generalnych jest jedną z tych instytucji, w których niełatwo się wyróżnić. Grono przełożonych generalnych wszystkich zakonów świata, do którego wszedłem (na sześć lat) w roku 1993 przyprawiło mnie o lekki zawrót głowy. 

 

Już na pierwszym zjeździe zorientowałem się, że wśród nielicznych, którzy wyrastali jeszcze ponad wysoki poziom, był niepozorny, łysiejący ksiądz o bystrym i pogodnym spojrzeniu, generał oblatów Niepokalanej ojciec Marcello Zago.

 

                      

 

 

 

 

 

 

Rekolekcje Wielkopostne z „Tygodnikiem” (3)

 

Trzy kroki

Ks. Roman E. Rogowski

       

Wierzyć to znaczy zrobić trzy kroki ku Bogu: uwierzyć – zaufać – być posłusznym. Czyli – akt wiary, ufna nadzieja i posłuszeństwo Bogu. Dopiero te trzy kroki stanowią wiarę autentycznie chrześcijańską! Najczęstszy błąd, który się popełnia, także nieraz z winy nauczających w Kościele, polega na tym, że stosuje się zasadę ,,pars pro toto”, „część za całość”, czyli jeden krok wiary uważa się za całą wiarę. WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

 

Œwi¹tynia Bo¿ej Opatrznoœci – raz jeszcze

Ks. Adam Boniecki

       

Jeśli decyzja o budowie, lokalizacji i rozmiarach Świątyni Opatrzności Bożej została podjęta przez Kościół i parlament, jeśli ogłoszono konkurs, jeśli spośród zwycięskich projektów Ksiądz Prymas, zgodnie z regulaminem, wybrał jeden do realizacji – to dlaczego Zarząd Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej głosi, że ten projekt jest nie do przyjęcia?

 

 

 

 

 

 

 

KRAJ I ŚWIAT

 

 

Życie z platformą

Jan Kofman

 

Jeśli porażka obecnej większości parlamentarnej nie ma przemienić się w klęskę, to reakcją rozumną powinno być – lepiej wcześniej niż później – schowanie toporów wojennych, wypalenie fajki pokoju i podjęcie przez PO, UW, AWS jakiejś formy współpracy.

 

 

 

 

 

Co to jest pokemon?

 

Pikachu pokaż rogi...

Bartłomiej Dobroczyński

 

Sprawa Pokemonów jest typową ilustracją bardziej podstawowej sytuacji kulturowej, w której coraz większa liczba produktów.

 

Produkowana jest wyłącznie ze względu na ich potencjalne wartości merkantylne.

 

Wszystko zaczyna być podporząkowane momentalnej zachciance, chwilowemu kaprysowi, w sumie: celowo przelotnej modzie. Natomiast kiedy owa moda się zmieni, pokemona się zaniedba bądź wyrzuci, psa odda do schroniska, a starą kobietę wymieni na nową.

 

 

 

 

 

 

 

Pluszowi zabójcy

Joanna Olech

 

Dziecko, które zażąda od rodziców diety złożonej wyłącznie z chipsów i coca-coli – spotka się z odmową. Dlaczego więc nie umiemy odmawiać fast-foodów dla ducha? Sensowna, umotywowana ODMOWA jest przecież elementem wychowania...

 

 

 

Niegłupie dzieci

Wojciech Bonowicz

Mój przyjaciel, zapytany o opinię na temat manii pokemonów, odpowiedział mniej więcej tak: „Dzieci nie są głupie, nie zainteresują się byle czym”. To dobry punkt wyjścia. Dzieci nie są głupie. Dzieci nigdy same nie wymyśliłyby pokemonów.

 

 

 

 

 

 

 

Komórka i szare komórki

Jacek Kubiak

 

Fale radiowe emitowane przez telefony komórkowe zakłócają pracę mózgu szczurów. Taki werdykt wydali naukowcy z uniwersytetu w Lund w Szwecji. Prawdopodobnie i my jesteśmy narażeni na ich szkodliwe działanie. Czy w XXI wieku trzeba więc będzie rozstać się z telefonią komórkową?

 

 

 

 

 

 

 

Ponad 10 lat temu nowa Polska

uznała mniejszość niemiecką

 

Nasi Niemcy

Krzysztof Karwat

 

Zwykło się sądzić, że Ślązacy to grupa etniczna wyjątkowo jednolita. Fenomen odrodzenia się mniejszości niemieckiej na Górnym Śląsku nakazuje zrewidować to fałszywe przekonanie.

 

 

 

 

 

 

 

Spór o polską politykę wschodnią

 

Po pierwsze: interes państwa

Tadeusz Andrzej Olszański

 

To, że 50 proc. społeczeństwa ukraińskiego pragnie integracji z UE, znaczy tylko tyle, że Ukraińcy wolą być młodzi, zdrowi i bogaci, a nie starzy, chorzy i biedni. Każdy by wolał, ale co z tego wynika?
Czy myślenie, że lepiej od ukraińskiej klasy politycznej wiemy, co jest racją stanu Ukrainy, nie trąci paternalizmem?

 

 

 

 

 

 

 

 KULTURA

 

 

„Ksiądz Seweryn” – nowy poemat Czesława Miłosza

 

Ksiądz Seweryn 

Czesław Miłosz

 

1. Wyznanie (fragment)

 

I czyż ośmieliłbym się im wyznać,

Że jestem kapłan bez wiary,

Że modlę się co dzień o łaskę zrozumienia,

Choć jest we mnie tylko nadzieja nadziei?

Są dni kiedy ludzie jak bal marionetek

Wydają się tańczyć na skraju nicości.

I męka Syna Człowieczego na krzyżu,

Żeby świat mógł okazać swoją obojętność. 

 

 

 

 

 

 

 

Traktat i wyzwanie

Jan Andrzej Kłoczowski OP


  Komentowanie poezji jest zajęciem nie tylko ryzykownym, ale i trochę nieprzyzwoitym. To jakby wdzieranie się w intymną sferę myśli i emocji, jakimi autor dzieli się z czytelnikami. Ale jednak dzieli się, daje więc dostęp do swojego zmagania ze światem i z sobą. I nie tylko dzieli się – także dotyka w czytelniku czegoś bardzo intymnego. Tylko poezja dotkliwa jest poezją ważną. Wyznania „Księdza Seweryna” są dotkliwe. Dotknęły i we mnie bolesnych miejsc.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiara i Wilno

Andrzej Romanowski


  Czytelnika książki „Bo jestem z Wilna...” Z Józefą Hennelową rozmawia Roman Graczyk, najbardziej zjednuje jej kameralność, jej ściszony ton. Rozmawia tu dwoje ludzi – z różnych pokoleń i z różnym bagażem doświadczeń. Pierwszy pyta, naprowadza, drąży, własną osobę konsekwentnie usuwając w cień. Światło reflektorów pada stale na rozmówczynię: chodzi o ukazanie jej życia i świata jej wartości.

 

 

 

 

 


  

Orfeusz ponowoczesności

Jerzy Jarniewicz


  Lekturze „Ziemi pod jej stopami”, ostatniej powieści Salmana Rushdiego, towarzyszy poczucie déja lu: już o tym kiedyś czytaliśmy.
 

Jeśli pamiętamy, że pod współczesną fabułą kryją się w ostatniej powieści Rushdiego klasyczne mity, możemy zrozumieć, dlaczego powieść ta nazwana została, trochę pewnie na wyrost, „Ulissesem” epoki rocka. „Ziemia pod jej stopami” jest historią miłosną, rozgrywającą się w świecie muzyków rockowych.


 

 

 

 

 

Teatr

 

Na trzech

Piotr Gruszczyński

 

Powodem głównym, dla którego Kazimierz Kutz sięgnął po sztukę Tadeusza Różewicza „Na czworakach” jest potrzeba konfrontacji ze starością.

 

 

 

 

 

 

 

Film

 

Zapatrzony

Anita Piotrowska

 

 „Powrót idioty” Sašy Gedeona choć jest momentami do szpiku „czeski”, jednocześnie w cudowny sposób uwalnia się od wszelkiej kokieterii, wyrastając na wnikliwą przypowieść o banalnej egzystencji kilkorga młodych ludzi zaplątanych w meandry dobra i zła.

 

 

 

 

 

 

 

FELIETONY

 

 

 

Votum separatum
  

Glosa w kolorze czarnym

Józefa Hennelowa

 

Nadmiar słów wypowiedzianych dotąd na hasło „Jedwabne” dawno przekroczył wszelkie bezpieczne linie demarkacyjne. Nadmiar słów i nadmiar wypowiadających te słowa. Potrzeba było o wiele mniej licznych i słów, i osób, za to znajdujących właściwą tonację i właściwy ciężar gatunkowy.

 

 

 

 

 

 

Pod kuratel¹ podkoszulka 

Stanisław Lem 

 

W roku 2030 będziemy zdolni budować maszyny milion razy potężniejsze aniżeli tak zwane pecety, personal computers dnia dzisiejszego. Największe niebezpieczeństwo upatruje pan Joy w możliwości samoreplikacji artefaktów. Będą się one rozmnażały bez jakiejkolwiek interwencji ludzkiej i w końcu uwolnią się spod naszej kontroli.

 

 

 

 

 

 

 

O wszystkim

 

Powroty do Raszewskiego

Andrzej Dobosz 

 

To, że po dziesięcioleciach można wreszcie znaleźć w księgarni zarówno „Orfeusza w piekle XX wieku” Wittlina, jak dzienniki podróży Jerzego Stempowskiego, pozwala mieć nadzieję, że prędzej czy później trafią tam inne wspaniałe, choć wciąż jeszcze niedostępne książki.
Dobre miejsce w tej kolejce zajmuje ,,Pamiętnik gapia. Bydgoszcz, jaką pamiętam z lat 1930–1945” Zbigniewa Raszewskiego.

 

 

 

 

 

 

 

Bezpieczeñstwo przede wszystkim?

Marcin Król

 

Skulić się, opatulić, mieć ciepło i dobrze spać – oto nasze marzenie. Przyznaję, że jest to stan błogi. Żeby dobrze spać, trzeba mieć jednak również czyste sumienie, więc i w tym zakresie domagamy się bezpieczeństwa. A kto nie grzeszy? Tylko ten, który nic nie czyni.

 

 

 

 

 

 

„Tygodnik” w filharmonii

 

Chrzeœcijañstwo przed nami

 

Jaka jest nasza wiara? Czy Bóg i religia są medialne? Czy w „pochrześcijańskim” świecie żyjemy, jak pytał Leszek Kołakowski, czy też – zgodnie z tezą ks. Tischnera – prawdziwe chrześcijaństwo jest jeszcze przed nami? Na te i wiele innych pytań próbowali dać odpowiedź dyskutanci – rektor krakowskiego PAT-u bp Tadeusz Pieronek, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” ks. Adam Boniecki i Jarosław Gowin, red. naczelny miesięcznika „Znak”. W rzeszowskiej Filharmonii im. A. Malawskiego przez dwie i pół godziny słuchało ich ponad 800 osób.

 

 

 

 

 

 

 

„Tygodnik” na uniwersytecie

 

Odtruæ wra¿liwoœæ

 

Dlaczego ludzka wrażliwość zaczyna się na czubku naszego nosa, a kończy się na kieszeni? – pytał młody uczestnik dyskusji „Zatruta wrażliwość”, zorganizowanej 7 marca w Opolu przez Koło Naukowe Teologów Uniwersytetu Opolskiego oraz redakcję „Tygodnika Powszechnego”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nr 11, 18 marca 2001

Szczegółowe omówienie


Obraz tygodnia


Kronika religijna


Komentarze

 

Rekolekcje Wielkopostne

 

Medytacja Biblijna

 

Liturgiczne czytania tygodnia

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl