Mapa ludzkiego genomu

JACEK KUBIAK

(Wydział Biologii i Genetyki Rozwoju Uniwersytetu w Rennes)

 

Od poniedziałku każdy może przeczytać przepis Pana Boga na stworzenie człowieka. Zapowiadana od czerwca 2000 mapa genomu człowieka została ogłoszona przez naukowców i opublikowana w Internecie (dostępna będzie też w prestiżowych czasopismach fachowych „Nature” i „Science”). Ale w przepisie tym więcej jest pytań i niejasności niż gotowych informacji. 
Okazuje się, że aby być człowiekiem, potrzeba tylko 26 000 genów, a nie, jak sądzono, 150 000. Tyle samo niezbędne jest do życia szympansowi, a zaledwie o 1000 mniej rzodkiewnikowi – chwastowi z naszych pól. Nieco ponad połowę z nich (14 000 genów) wystarcza, by być muchą.
Zmienia to perspektywę człowieka w boskim planie stworzenia i zmusza do kontemplacji. Znajomość naszych 26 000 genów nie wystarczy bowiem, by wytłumaczyć różnice pomiędzy każdym z nas: naszym kolorem skory, inteligencją, wiarą, zdolnościami, ułomnościami, cechami charakteru, podatnością czy odpornością na choroby. Nawet jeśli większość genów spełnia więcej niż jedną funkcję w organizmie, to większość naszych cech jest kształtowana poprzez oddziaływanie środowiska. Już w momencie zapłodnienia, w trakcie rozwoju w ciele matki, po narodzeniu, w procesie wychowania, w rodzinie czy w grupie rówieśników. Składniki pozagenetyczne muszą zastąpić aż 124 000 „brakujących” genów! 
W gruzach legła zatem popularna teza, że wszystko zapisane jest w naszych genach. Zresztą, że tak nie jest naukowcy wiedzieli od dawna. Tylko 1,1 proc. naszego DNA zawiera informacje w postaci czytelnych genów. Reszta to monotonnie powtarzające się sekwencje nukleotydów (liter kodu genetycznego). Dziś wiadomo, że dopóki nie zrozumiemy znaczenia tych 98, 9 proc. z zapisu naszego genomu, dopóty nie zrozumiemy całego planu stworzenia człowieka. 
Ale oczywiście poznanie tego, co jest zapisane w naszych genach, choć nie wyjaśnia do końca wszystkich pytań, jest wielkim krokiem w poznawaniu, czym jest człowiek. Potwierdza się, że nasze życie zależy od harmonii z otaczającą nas przyrodą: całą przyrodą, której jesteśmy częścią. Postarajmy się więc zachować ją jak najdłużej. Dla własnego dobra.


 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl