W najnowszym numerze

 

On-line: Obraz tygodnia •  Kronika religijna •  Komentarze  


 

KRAJ I ŚWIAT

Ludobójstwo w Jedwabnem to wyzwanie na dziś, a nie po prostu zaszłość, która nam nagle spada na głowę” – pisze JAN TOMASZ GROSS, autor książki „Sąsiedzi”, odpowiadając na łamach „TP” swoim polemistom z innych polskich mediów. „Możemy w tej sprawie zrobić bardzo wiele. I od nas zależy, czy uniesiemy ten ciężar, odzyskując przy okazji zaufanie do siebie i wiarygodność »w oczach Zachodu«, czy też pogrążymy się w obronnym geście, głęboko przeświadczeni, że wszyscy i tak są przeciwko nam”. Gross mówi o znaczeniu, jakie miał rok, który upłynął między polskim i amerykańskim wydaniem „Sąsiadów”: „Kiedy w USA i w Izraelu mówiłem na spotkaniach publicznych, że w Polsce się od tej sprawy nie ucieka, a wręcz przeciwnie – w prasie wielkonakładowej pisze o niej bez puszczania dymnej zasłony, zebrani przyjmowali to najprzód z niedowierzaniem, a potem z wielkim szacunkiem i ulgą”.

Ludzie różnych nacji i zawodów, pochodzący na ogół z mniej wykształconych warstw społecznych (aczkolwiek nie stanowi to reguły), okazują się skłonni do najbardziej skrajnych, nawet morderczych czynów, jeśli tylko czują za sobą choćby bierne przyzwolenie władzy i prawa... zdarzają się sytuacje, w których wszyscy wpadają w krwawe trzęsawisko” – o „krwawym błocie” i o niebezpieczeństwach zbyt łatwego usprawiedliwiania zbrodniczych czynów pisze Stanisław Lem, polemizując z prof. Tomaszem Strzemboszem, który na łamach „Rzeczpospolitej” włączył się w dyskusję wokół zbrodni w Jedwabnem.

Nie dające się pojąć w okrucieństwie i bezsensie zabójstwo czteroletniego Michała odbiło się echem w polskich mediach. JÓZEFA HENNELOWA, w editorialu zatytułowanym „Żer” analizuje zachowanie dziennikarzy: bezwzględną pogoń za sensacją, epatowanie szokiem emocjonalnym, beztroskę, jeżeli idzie o odpowiedzialność za reakcje społeczne. „Powszechne oburzenie skierowano na groźną ścieżkę: pragnienie odwetu”.

Bez względu na treść wyroku, proces o zamach nad Lockerbie zapewne nie mógł mieć satysfakcjonującego zakończenia, ponieważ traktowanie terrorzymu wspieranego przez państwo jako zwyklego przestępstwa było od początku kiepskim pomysłemEDWARD N. LUTTWAK, amerykański politolog i doradca w Centrum Studiów Międzynarodowych i Strategicznych w Waszyngtonie, zastanawia się nad sensem wytaczania procesów autorom zamachów terrorystycznych, za którymi stały nie organizacje, ale państwa – tak jak w przypadku zamachu na samolot PanAm, dokonanego na zlecenie pułkownika Kadafiego. Czy warto było wydać na proces 80 mln dolarów, aby skazać jedynie niewiele znaczącego libijskiego agenta?

Wycofanie się Lecha Wałęsy i Mariana Krzaklewskiego z polityki analizuje JANUSZ A. MAJCHEREK. „Obaj politycy ponieśli konsekwencje swoich pomyłek, choć zrozumienie tego, zwłaszcza drugiemu, nie przyszło łatwo”. Majcherek zastanawia się, jaka będzie wyglądać przysłość i wpływ na politykę „przedwczesnych emerytów” – historycznego i obecnego przewodniczącego „Solidarności”.

WOJCIECH PIĘCIAK opisuje nowe zjawiska i trendy w polskich dziennikach centralnych: „Wydaje się, że »Rzeczpospolita« radykalizuje się ideowo, »Gazeta Wyborcza« się komercjalizuje, a »Życie« liberalizuje”.

Kiedyś miasto, gęsto zabudowane i zaludnione, tłoczyło się na małej powierzchni. Dziś rozlewa się na coraz dalsze przedmieścia” – JACEK WESOŁOWSKI, pracownik Politechniki Łódzkiej, opisuje zmiany, które zachodzą w wyglądzie polskich miast po 1989 roku, to, jak zmiany te wpływają na kwestie społeczne – oraz porównuje je ze zjawiskami urbanizacyjnymi na Zachodzie.

W reportażu „Hinduska jedność w wielości” KRZYSZTOF DĘBNICKI opisuje trwające właśnie w Indiach największe święto religii hinduskiej i pokazuje zmiany w hinduizmie.

 



   KOŚCIÓŁ

TADEUSZ SŁAWEK, rektor Uniwersytetu Śląskiego włącza się w dyskusję wywołaną tekstem o. Wacława Hryniewicza „Czy Bogu potrzebne są ofiary?”:

Aby pełnić miłosierdzie, niezbędne jest poczynienie ofiary z siebie i swojej pewności, wycofanie się z przekonania, iż oto jestem ja, gotowy i zamknięty w swojej świadomości tego, czym i kim jestem. Miłosierdzie jest następstwem poszerzenia horyzontu naszego bycia przez »umniejszanie się«”.

Czy powstanie Świątynia Opatrzności Bożej według projektu Marka Budzyńskiego. Tydzień po wywiadzie z architektem, „TP” drukuje głos prof. KONRADA KUCZY-KUCZYŃSKIEGO: „Wierzę, że architektura sacrum jest przeżyciem z wiarą i wiedzą. Mimo iż zostało to mocno pomieszane, jak kiedyś języki, bronię wybranego przez Prymasa projektu – bo wierzę”.

DARIUSZ KARŁOWICZ kończy dyskusję, wywołaną przezeń w Bożonarodzeniowym numerze „TP”, na temat wykorzystywania symboli religijnych w reklamie. „Wszyscy obrońcy głupich reklam zapewniali gorąco, że ich nie lubią. Skąd więc ten osobliwy masochizm? Co czyni współczesnego inteligneta obrońcą złego smaku?

Przy pomocy motywów chrześcijańskich można reklamować wszystko” – zwraca uwagę ks. ANDRZEJ TUREK. „Autorzy »religijnych« spotów operują najczęściej symbolami – można rzec – z »drugiej lini«. Z bogatego skarbca chrześcijańskiej symboliki wybierają kilka najprostrzych elementów”.

 

 

 

 

KULTURA

Wyemitowany przez II Program TV film Jerzego Zalewskiego o Zbigniewie Herbercie wywołał gwałtowną reakcję autorów „TP”. „Na czym polega fundamentalna różnica między wywiadem, jakiego udzieliła »Gazecie Wyborczej« Katarzyna Herbertowa a filmem »Obywatel poeta«? – zastanawia się Jacek Woźniakowski. – Mówiąc najprościej, wywiad odczułem jako tekst pewien miłości, która nie zaślepia, przeciwnie, rozświetla – a film jako pokrętny i od pewnej chwili fałszywy”. Przeciw uproszczeniom i przekłamaniom filmu protestują też przyjaźniący się przez dziesiątki lat z Herbertem Tadeusz Chrzanowski i Marek Skwarnicki.

27 stycznia minęła setna rocznica śmierci Giuseppe Verdiego. „Cały świat jest żartem. Człowiek urodził się błaznem” – to słowa z finału „Falstaffa”, ostatniej opery Verdiego, należącej do największych jego dzieł. „Osiemdziesięcioletni starzec śmiał się w tym momencie przede wszystkim z samego siebie” – pisze Tomasz Cyz, przypominając długie i niełatwe życie wielkiego kompozytora oraz szczytowe punkty jego bogatej twórczości.

„Jazz” – tak nazywa się najnowszy cykl filmów słynnego amerykańskiego dokumentalisty Kena Burnsa. KRZYSZTOF BURNETKO relacjonuje entuzjastyczne przyjęcie tego filmu w Stanach Zjednoczonych; Burns opowiada bowiem nie tylko o jazzie, także o Ameryce XX wieku.

Najczęściej pamięta się o Mrożku-satyryku... istnieje jednak inny poziom Mrożkowego pisarstwa niedostępny bez maksymalnie skupionej uwagi i powagi”; o Mrożku-mędrcu, Mrożku-analityku ludzkiej egzystencji pisze ADAM POPRAWA na marginesie „Małych listów”, wznowionych właśnie w poszerzonym i zmienionym kształcie.

JAN BŁOŃSKI w cyklu „Mieszanin” zajmuje się tym razem Leśmianem, w którego poezji znalazła odbicie „zagadkowa energia, tajemniczy rytm rozwoju, sprawiający, że rodzą się i giną światy”; owo „kosmiczne misterium” zajmowało poetę znacznie bardziej niż „dziwaczne i śmieszne” zabiegi praktyczne.

LEKTOR omawia trzy książki poświęcone trzem wybitnym filozofom – samotnikom i ekscentrykom, idącym pod prąd gustowi epoki: monografię Isaiaha Berlina o JOHANNIE GEORGU HAMANNIE, tom „Powtórzenie. Przedmowy” SOERENA KIERKEGAARDA i wybór „Pism pomniejszych” ARTHURA SCHOPENHAUERA.

ANITA PIOTROWSKA recenzuje film „Tylko razem” młodego Szweda LUKASA MOODYSSONA, którego sam Bergman namaścił na „młodego mistrza”, a Krzysztof Błoński i Jerzy Żmudziński rozmawiają z goszczącym niedawno w Polsce belgijskim reżyserem ANDRE DELVAUX.

 

 



   FELIETONY
:

JÓZEFY HENNELOWEJ, MAŁGORZATY MUSIEROWICZ, ANDRZEJA DOBOSZA, MICHAŁA KOMARA, MARCINA KRÓLA i ZBIGNIEWA MENTZLA.

 

 

 

 

 

 

Nr 6, 11 lutego 2001

Szczegółowe omówienie
Obraz tygodnia
Kronika religijna
Komentarze

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl