Nobel literacki dla Chin

TOMASZ FIAŁKOWSKI

 
 

Ostatnią w tym stuleciu literacką Nagrodę Nobla otrzymał sześćdziesięcioletni Gao Xingjian – chiński dramaturg i prozaik (a także malarz) mieszkający w Bagnolet pod Paryżem i od 1998 posiadający obywatelstwo francuskie.
Jest to pierwszy Nobel literacki dla Chin. Żaden z pisarzy tego kraju nie został dotąd przez Akademię Szwedzką zauważony, w 1938 roku wyróżniła ona natomiast Pearl Buck, drugorzędną raczej pisarkę amerykańską, która doświadczenie wieloletniego pobytu w Chinach uczyniła kanwą najważniejszych swoich książek. W tym roku przed ogłoszeniem decyzji jury mówiło się też o kandydaturze innego Chińczyka, również emigranta, poety Bei Dao, który w listopadzie ma być gościem krakowskiego Spotkania Poetów.
Gao Xingjian urodził się 4 stycznia 1940 w Ganzhou (prowincja Jiangxi) jako syn urzędnika bankowego i aktorki. Ukończył studia romanistyczne w pekińskim Instytucie Języków Obcych. Jego pisarska droga przerwana została przez rewolucję kulturalną, podczas której musiał spalić rękopisy pierwszych dramatów i został poddany kilkuletniej „reedukacji”. Po zwolnieniu pracował jako robotnik rolny i nauczyciel wiejski, później jako tłumacz i dziennikarz.
Od 1979 publikował w Chinach i zagranicą; jego wystawiona w 1983 roku w pekińskim Teatrze Ludowym sztuka „Przystanek autobusowy”, inspirowana europejskim teatrem absurdu, wywołała gwałtowną krytykę partyjnych ideologów. W 1986 kolejna sztuka Gao Xingjian, „Inny brzeg”, trafiła na indeks; wkrótce potem pisarz wyjechał do Francji. W 1989 potępił masakrę na Placu Niebiańskiego Pokoju i w proteście wystąpił z partii komunistycznej; wydarzeniom czerwca 1989 w Pekinie poświęcił dramat „Ucieczka”. W 1990 wydał napisaną jeszcze w Chinach powieść „Góra duszy”; przełożona została na kilka języków europejski, m. in. szwedzki, jury Akademii nazwało ją „jednym z tych wyjątkowych dzieł, nieporównywalnych z niczym innym w światowej literaturze”.
W Polsce nie wydano żadnej z książek laureata, jego nazwiska nie znajdziemy w wydanym niedawno „Leksykonie pisarzy XX wieku”, jego sztuki publikował natomiast miesięcznik „Dialog”. W 1994 w Teatrze Polskim w Poznaniu wystawiono „Ucieczkę” (reż. Edward Wojtaszek); na premierze obecny był autor, który wziął także udział w dyskusji „Wolność twórcy a polityka”. Wojtaszek wyreżyserował później w Teatrze Miejskim w Gdyni inną sztukę chińskiego pisarza, „Na krawędzi życia”; recenzje z obu spektakli były raczej chłodne.
Zafascynowany współczesną literaturą francuską (tłumaczył na chiński dzieła Ionesco, Becketta, Michaux, Georgesa Pereca), Gao Xingjiian łączy europejskie inspiracje z elementami własnej tradycji. „Jego sztuki pozwalają nam, Europejczykom, spojrzeć na świat zupełnie innymi oczami” – powiedziała w rozmowie z „Die Welt” sinolożka Andrea Riemenschnitter.
Wyróżnienie dla emigranta przyjęto w Pekinie z powściągliwą niechęcią. Decyzja sztokholmskiego jury – oświadczyło chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych – „dowodzi po raz kolejny, że nagroda Nobla w dziedzinie literatury jest wykorzystywana dla celów politycznych i nie ma sensu komentować tej sprawy”. Opinie krytyków świadczą jednak raczej, że wątki polityczne i rozrachunkowe, choć ważne, stanowią tylko jeden z elementów dzieła chińskiego pisarza, że równie istotne są dlań poszukiwania formalne (dla ideologów taże zresztą nie do przyjęcia), a przede wszystkim – egzystencjalny dramat jednostki.

Tomasz Fiałkowski

  

 

 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl