W najnowszym numerze

 

On-line: Obraz tygodnia •  Kronika religijna •  Komentarze

 

KOŚCIÓŁ

JAROSŁAW MAKOWSKI, JAN STRZAŁKA: Życie jak mozaika, czyli reportaż o Ruchu Focolare

„Roberto Saltini zachwycił się kiedyś kościelnym portalem, na którym przeczytał: »Tędy się wchodzi, aby miłować Boga«. Nad wyjściem ze świątyni widniało zdanie: »A tędy, by miłować bliźniego«. Chiarze Lubich, założycielce Ruchu Focolare, obie maksymy zapewne przypadłaby do gustu”.

 

Rozmowa z bp. JANEM CHRAPKIEM: Prawda czyni wolnym, czyli rachunek sumienia Kościoła, rachunek sumienia intelektualistów (rozmawia Katarzyna Kolenda-Zaleska)

„Kilka razy zastanawialiśmy się na Konferencji Episkopatu nad takim »przepraszamy, wybaczamy i prosimy o przebaczenie« w stosunku do innych narodów ościennych. Ale do tego należy się przygotować i wyczuć odpowiedni moment historyczny”.

 

STANISŁAW OBIREK SJ: Modlitwa jak muzyka, czyli ciąg dalszy sporu o chrześcijańską medytację po rozmowie z o. Laurencem Freemanem („TP nr 21 br.) oraz tekstach ks. Henryka Dziadosza i Artura Sporniaka („TP” nr 31 br.)

„Muszę przyznać, że medytacja a la de Mello dała mi wolność, tak konieczną w Kościele, a może przede wszystkim w autorytarnej strukturze zakonu”.

 

CYKL: Jak siebie widzą polscy księża?

Wszyscy mają coś do powiedzenia o księżach. Wszyscy ich pouczają, krytykują, formują, korygują. A co sami księża myślą o sobie, o swojej roli, misji, sytuacji? „Duchowieństwu nigdy nie było nad Wisłą łatwo” – napisał ks. Andrzej Turek w nieco prowokacyjnym artykule („TP” nr 27/2000). Zamieszczając artykuł zaprosiliśmy do zabierania głosu innych księży, uważając, że należy im w tej sprawie udzielić głosu. W poprzednich numerach głos zabrali księża Marek Łuczak, Stanisław Obirek, Leszek Slipek i Andrzej Luter. Dzisiaj ks. FRANCISZEK KAMECKI: Razem nie tylko przy stole

„Dzisiaj nie wystarczy idea, że kapłan jest drugim Chrystusem. Jest. Ale bliźni też jest. Nawet nie drugim, tylko pierwszym, rzeczywistym, którego nie wolno pominąć w drodze do zbawienia. Nie wystarczy też modlitwa i miłosierdzie, bo w innych religiach o to również się starają”.

 

SPOTKANIA Z KSIĘDZEM TISCHNEREM (cd.), czyli listy przychodzące do redakcji po śmierci ks. Józefa Tischnera

 

JACEK BOLEWSKI SJ: Objawienie w obłoku, czyli cotygodniowa medytacja nad czytaniami liturgicznymi.

 

KRAJ I ŚWIAT

„Jest zwycięstwem zza grobu służby bezpieczeństwa, że jednemu z największych Polaków XX wieku, jego dokonaniom przeciwstawia się kilka podejrzanych kartek, które mają zdecydować, czy ma on prawo kandydować na urząd prezydenta Rzeczpospolitej” Krzysztof Kozłowski komentuje proces lustracyjny Lecha Wałęsy w artykule „Bezpieki zwycięstwo zza grobu”.

„W listopadzie 1990 roku - w kulminacyjnym momencie kampanii prezydenckiej - dotarły do mnie, jako do ministra spraw wewnętrznych, kserokopie czegoś, co mogło być dokumentacją Służby Bezpieczeństwa dotyczącą Lecha Wałęsy. Były to zapisy zeznań Lecha Wałęsy z początku lat 70. - często nieporadnych, ale nikogo nie obciążających oraz deklaracje przesłuchiwanego, że nie zamierza szkodzić interesom Polski. Z papierów tych nie wynikało nic poza tym, że sugerowały istnienie kontaktów i przeprowadzanych dobrowolnie lub pod przymusem rozmów między Wałęsą a funkcjonariuszami MO.  Ale czy oznacza to, że ten młody robotnik był współpracownikiem SB i że działał jako „Bolek”? Nie. Teczka „Bolka” została, w moim przekonaniu, skonstruowana w momencie, kiedy Wałęsa stał się postacią o dużym znaczeniu nie tylko w skali kraju, ale i świata.

Gdzie leży główny problem, przed którym stoi Sąd Lustracyjny? Trybunał ten, chcąc nie chcąc, osądza człowieka i jego przeszłość w oparciu o nadzwyczaj wycinkową dokumentację. Przecież na Wałęsę, głównego przeciwnika ustroju PRL-owskie, MSW musiało przez lata zgromadzić tony materiałów. Dziś Sąd ma do dyspozycji ledwie parę kartek. I to one mają służyć w konsekwencji do oceny całego życia.

Jeżeli więc w III Rzeczypospolitej doszło do sytuacji, że bardziej wierzymy dokumentom służby bezpieczeństwa niż ludziom, za którymi stoi wspaniały życiorys, jeżeli nie dajemy wiary zeznaniom Lecha Wałęsy, a ufamy świadkom - byłym funkcjonariuszom SB -  to znaczy, że wkroczyliśmy na złą drogę. Można się tylko zastanawiać, czy zawiniła źle skonstruowana ustawa, czy błędna jej interpretacja. Powtarzałem wielokrotnie, że ci, którzy starają się oczyścić kraj z pozostałości komunizmu i z podejrzanych o współpracę z tamtym systemem i z jego policją polityczną, zbyt łatwo wierzą temu, co ta policja wyprodukowała”.

 

Krzysztof Burnetko i Jarosław Makowski rozmawiają z prof. Zbigniewem Brzezińskim („Polityczne pytania o człowieka”):  „Wchodzimy w nowe czasy. Czasy, w których w wymiarze politycznym przestaje mieć znaczenie idea przebudowy społeczeństwa w imię  jakichkolwiek założeń dogmatycznych. Natomiast jedną z ważniejszych kwestii – politycznych właśnie – staje się to, co człowiek robi z sobą samym”.

 

„Nie można mówić o pełnym porozumieniu, dopóki politycy izraelscy głosić będą, że zjednoczona Jerozolima jest wieczną stolicą państwa żydowskiego” – mówi Azmim Biszara, arabski deputowany do Knesetu w rozmowie z Anką Grupińską („Jestem palestyńskim Arabem”). „Jerozolima jest stolicą żydowskiego państwa. Barak chce podzielić naszą ziemię, jestem temu zdecydowanie przeciwny” – odpowiada Icchak Szamir, były premier Izraela („Należę do mojego narodu”).

 

„Ile, a przede wszystkim jakich miejsc pamięci potrzebują Niemcy w pół wieku po wywołanej przez nich wojnie?” – zastanawia się berliński publicysta Joachim Trenkner („Koniunktura na pamięć”) – „Spór o Pomnik Holocaustu trwał ponad 10 lat i mimo to nie osiągnięto w tej sprawie narodowego konsensu. Tym trudniej wyobrazić sobie pomnik jedności Niemiec na wilhelmińskim cokole – albo Bismarcka przed Bundestagiem. Zaś „Centrum przeciwko Wypędzeniom”, o którego kształcie miałaby decydować organizacja  Eriki Steinbach, nie tylko nie spotkałoby się w Niemczech z powszechną aprobatą, ale byłoby wręcz niebezpieczne dla polityki zagranicznej Republiki Federalnej i jej stosunków z sąsiadami.”

„Projekt „Centrum przeciwko wypędzeniom” jest ważny dla polskiej racji stanu. Jeśli zostanie zrealizowany, za kilka lat niemiecką pamięć będą wyznaczać symbolicznie dwa miejsca: Pomnik Holocaustu oraz Centrum. Polska jest w tym krajobrazie nieobecna” – Wojciech Pięciak przedstawia możliwe skutki budowy berlińskiego Centrum w artykule „Centrum niezgody?”

 

 

KULTURA

GRAŻYNA BORKOWSKA: Ameryka, kraj zdobywców, czyli szkic o wznowionych właśnie „Widzeniach nad Zatoką San Francisco” Czesława Miłosza

„Dla Miłosza Ameryka jest krajem, który – mimo pokus – nie zszedł z drogi męskiej cnoty. Dla Miłosza Ameryka jest krajem zdobywców, którzy wygrali z naturą, konkurencją i własnymi popędami.”

 

BRONISŁAW MAMOŃ: Między sztuką a nauką, czyli recenzja wystawy „Malinowski–Witkacy. Fotografia” w krakowskim Muzeum Narodowym

„Pomysł zderzenia dwu osobowości tak różnych, działających w dyscyplinach tak niepodobnych do siebie, może się wydać zaskakujący i ryzykowny, choć kuszący i ponętny, gdyż można go rozważać w wielu przekrojach: biograficznym, charakterologicznym, historycznym. Peter Skalnik, antropolog czeski o renomie międzynarodowej, wysuwa tezę, że bez Witkacego nie byłoby Malinowskiego, a Witkacy byłby zupełnie inny, gdyby los nie zetknął go z Malinowskim.”

 

TADEUSZ CHRZANOWSKI: Kieleckie ornamenta, czyli recenzja wystawy „Ornamenta Ecclesie. Sztuka sakralna diecezji kieleckiej” w Muzeum Narodowym w Kielcach

„Jeżeli więc nasi dziadkowie i ojcowie czytali Trylogię Sienkiewicza »ku pokrzepieniu serc«, to ja po prostu każdemu, który ma serce strapione, radzę, aby się wybrał do Kielc i pozachwycał wspaniałymi okruchami ze stołu Najjaśniejszej. A jeżeli ktoś jeszcze nie wie, co to jest sarmatyzm, niech właśnie wystawę kielecką obejrzy wnikliwie. Bo to jest w sumie wystawa sarmacka; a że sakralna? A cóż to, czy sarmatyzm nie był dostatecznie nabożny?”

 

JAKUB PACZEŚNIAK: nowe wiersze

 

FELIETONY

ANDRZEJA DOBOSZA, JÓZEFY HENNELOWEJ, MICHAŁA KOMARA, MAŁGORZATY MUSIEROWICZ i EWY SZUMAŃSKIEJ

 

 

 

 

 

Nr 32, 6 sierpnia 2000

Szczegółowe omówienie
Obraz tygodnia
Kronika religijna
Komentarze

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl