W najnowszym numerze

 

On-line: Obraz tygodnia •  Kronika religijna •  Komentarze

 

KOŚCIÓŁ

O. TOMASZ KWIECIEŃ OP: Hymn o Duchu Świętym
   „Jest ostatni w porządku poznania wiary, ale od Niego ta wiara się zaczyna: »Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus« (1 Kor 12,3). Działa, zanim Go poznamy, poznajemy Go na miarę naszej odpowiedzi na Jego działanie. Jeżeli odważamy się o Nim mówić, to nie z doświadczenia płyną słowa, ale z tęsknoty”.
  

TADEUSZ BORUTA: Malowany traktat z cyklu „Szkoła patrzenia”
   „Trudno zrozumieć, dlaczego scena Zesłania Ducha Świętego zajmuje tak marginalne miejsce wśród bogactwa motywów chrześcijańskiej ikonografii. Jest to tym dziwniejsze, że obok Wielkanocy właśnie Zielone Świątki były niegdyś uważane za najważniejsze święto roku liturgicznego”.
 

KS. ADAM BONIECKI wspomina kard. Vincentasa Sladkeviciusa: Bohater tamtych czasów
   „Kiedyś, u początków generalstwa zwierzyłem mu się, że chciałbym mieć dar widzenia przyszłości, by wiedzieć, jakie będą skutki podejmowanych przeze mnie decyzji, czasem ryzykownych. Popatrzył zdziwiony: nie trzeba wiedzieć, jakie będą skutki. Skutki trzeba powierzyć Panu Bogu i robić swoje”.
 

JAROSŁAW MAKOWSKI: Nieprzezwyciężalny kryzys czyli o najnowszej książce TOMASZA WĘCŁAWSKIEGO „Wielkie kryzysy tradycji chrześcijańskiej”
   „Trudno nie zgodzić się zatem z Koheletem, który kolejne pokolenia chrześcijan odziera ze złudnych iluzji. Skoro jednak kryzysu z naszego życia wymazać nie sposób, ba, skoro chrześcijaństwo go potwierdza i wzmacnia, to w każdym momencie dziejów aktualne i ważne pozostaje pytanie: co z kryzysem począć? Od odpowiedzi zależy kształt chrześcijańskiej wiary kreślonej przez dramatyczny dialog Boga z człowiekiem”.
 

JAN TURNAU: Ukąszenie ekumeniczne czyli o XVII już Spotkaniu Ekumenicznym w Kodniu
 

KS. ANDRZEJ LUTER: Wiosna Ducha czyli z cyklu „Nie tylko dla teologów” o książce „Ciekawość nieba – ciekawość ziemi”, wywiadzie-rzece ze STANISŁAWĄ GRABSKĄ
 

JACEK BOLEWSKI SJ: Obietnica Ojca czyli cotygodniowa medytacja nad czytaniami liturgicznymi.

 

KRAJ I ŚWIAT

AGNIESZKA SABOR: Wypełnianie pustki
   „Pomysł zbudowania muzeum, poświęconego śladom żydowskiej przeszłości w Polsce, pojawił się w 1994 roku. Na początku wydawało się, że nowa instytucja będzie musiała zadowolić się kilkoma tylko muzealnymi salkami. Dziś wiadomo, że za kilka lat w Warszawie powstanie wielkie i nowoczesne Muzeum Historii Żydów Polskich”.
 

ANNA ŁABUSZEWSKA: Czwarty Rzym
   „W tekście urodzinowych życzeń od prezydenta Rosji dla Jana Pawła II znalazło się stwierdzenie, że »dalszy rozwój stosunków rosyjsko-watykańskich leży w interesie obu stron«. W przeddzień wizyty Putina w Watykanie w rosyjskich mediach przypominano, że Jelcyn dwukrotnie spotykał się z Papieżem i zaprosił go do Moskwy. Do podróży nie doszło ze względu na skomplikowany układ powiązań między rosyjskimi władzami a hierarchią Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego”.
 

JANUSZ A. MAJCHEREK W impasie
   „Kryzys polityczny, przejawiający się konfliktem między współrządzącymi dotąd AWS i UW, ma głębsze źródła, niż się zwykle wskazuje. (...) Na szczęście, polscy przedsiębiorcy, finansiści i inwestorzy rozumieją, że gospodarka polska w znacznym stopniu uniezależniła się już od polityki. Dlatego rynki nie zanotowały paniki, a oceny makroekonomiczne są lepsze niż polityczne. Gospodarka polska wykazuje tendencje wzrostowe – i niewykluczone, że po przyszłorocznych wyborach wpadnie w ręce SLD w stanie wysokiej dynamiki, jak w 1993 roku. I tak suma błędów politycznych sprawia, że znów profity z reform będą czerpać nie ci, którzy je przeprowadzili, lecz ci, którzy zawzięcie je zwalczają i krytykują”.
 

KS. ADAM BONIECKI: Pewien kłopot, czyli o kontrowersjach wokół World Gay Pride w Rzymie
   „O ile wiem, polscy biskupi nie ulegli klimatowi skandalu i sensacji. Nasi pielgrzymi będą mieszkali poza Rzymem, do Rzymu będą przyjeżdżać na obrzędy liturgiczne i zderzenia z gejami nie muszą się obawiać”.
 

JOACHIM TRENKNER z Berlina: Był kiedyś taki kraj..., czyli o wschodnioniemieckiej nostalgii za NRD:
   „We wschodnioberlińskiej dzielnicy Friedrichshain jest księgarnia, która do dziś nosi imię Karola Marksa: Karl-Marx-Buchhandlung. Ci, którzy tęsknią za NRD mogą zaopatrzyć się w niej od niedawna w grę planszową, zbliżoną do popularnego „chińczyka” – i dzięki niej umilać sobie w rodzinnym gronie wiosenne wieczory na tradycyjnej „daczy”, jak w NRD-owskim żargonie nazywano PRL-owskie „działki”.
   Gra, sprzedawana pod nazwę „Aleja Stalina”, funkcjonuje wedle starej maksymy „kija i marchewki”: kto stanie na polu opatrzonym napisem „jesteś bezpartyjny”, cofa się o kilka pól wstecz. Kto zatrzyma się na „wstępujesz do SED”, temu wolno przesunąć się do przodu o pięć pól. Kto nieszczęśliwie stanie na „działasz w kościelnym ruchu pokojowym” –  ten od razu wylatuje z gry. A kto (uwaga, uwaga!) zatrzyma się na polu „podpisujesz zobowiązanie do współpracy ze Stasi” – ten przed czasem zostaje zwycięzcą.
   Makabryczna to zabawa, czy tylko kiepski żart?”
 

KLAUS BACHMANN: Czy powstaje »Armia Europy«?, czyli wokół sporu o wspólną politykę obronną Unii Europejskiej:
   „Na ubiegłorocznych szczytach Unii Europejskiej w Kolonii i Helsinkach przywódcy unijnych państw postanowili ożywić coś, co w dyskusjach polityków i politologów funkcjonowało dotąd pod enigmatyczną nazwą „europejskiej tożsamości obronnej”. Polskie reakcje na tę inicjatywę były krytyczne – czy słusznie?”.
 

JAN NOWAK-JEZIORAŃSKI: Historia nie jest czasem przeszłym dokonanym, czyli przemówienie na Uniwersytecie Jagiellońskim podczas odbierania doktoratu honoris causa    „Ten wspólny system wartości jest dziś zagrożony, zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Zagrożeniem z zewnątrz jest postępująca globalizacja kultury masowej, albo, jeśli kto woli, standaryzacja wzorców naśladowanych pod każdą długością i szerokością geograficzną. Grozi ona erozją dziedzictwa narodowego, a więc odrębnej tożsamości i tej wielobarwności kultur, która wzbogaca skarbnicę dziedzictwa całej ludzkości.
   Postępu globalizacji nie da się zatrzymać, bo wiąże się ona z rewolucją środków komunikacji i komunikowania się, która skracając odległość i czas jej pokonywania sprowadza świat do rozmiarów globalnej wioski. Można natomiast i trzeba bronić się, w sposób celowy i zaplanowany, przed szkodliwymi ubocznymi skutkami globalizacji. Mam na myśli przede wszystkim model społeczeństw konsumpcyjnych, którym postęp techniczny przyniósł dobrobyt zamieniający się niekiedy w przesyt. Społeczeństwa konsumpcyjne przyzwalają na wszystko. Zmierzają do rozluźnienia więzów moralnych i prawnych, utrudniających coraz większe możliwości zaspokajania potrzeb, jakie stwarza biegnący ślepo naprzód, w rosnącym tempie postęp wiedzy technicznej. Globalizacja grozi erozją tych wartości, które tkwią swymi korzeniami w Dekalogu, w Ewangelii i w prawie rzymskim, a więc do rozluźnienia tych hamulców obyczajowych i moralnych, które umożliwiły rozkwit cywilizacji zwanej chrześcijańską. Skutki przesytu, jaki niesie z sobą postęp techniczny, w dłuższej perspektywie obecnego stulecia mogą nieść ze sobą zagrożenia cywilizacyjne.”
 

WŁADYSŁAW STRÓŻEWSKI: Duma i troska, czyli laudacja na cześć Jana Nowaka-Jeziorańskiego
   „»Gdzie skarb twój, tam i serce twoje«. Skarbem Jana Nowaka-Jeziorańskiego jest Polska. Jednak nie byle jaka Polska, ale ta, o którą walczyli i o której marzyli najlepsi jej synowie. Nie chciałbym, by odniesione zostało wrażenie, że w tej laudacji nadużywam Jej imienia. Ale bohater naszej dzisiejszej uroczystości nadaje się jak nikt inny do tego, by nawiązując do jego życia uczynić rachunek sumienia z naszego stosunku do Polski, i podjąć próbę przywrócenia blasku takim pojęciom, jak (niestety, w czasach niedawnych, także »zmienionych chytrze przez krętaczy«), Ojczyzna, miłość ojczyzny, patriotyzm...”

 

KULTURA

JACEK PODSIADŁO: Daj mi tam, gdzie mogę dobiec, czyli manifest „przeciw poezji niezrozumiałej” jednego z najważniejszych twórców pokolenia 30-latków
   „Ani zadomowiony już w naszej świadomości a obecnie z niej rugowany podział polskich poetów średniego pokolenia na »klasyków« i »barbarzyńców«, ani próby podziału tego zakalca według nowych linii, nie pokrywają się z tym, co dotkliwie odczuwam jako różnicę między dwoma sposobami podawania tekstu dzisiejszemu poezjożercy. Dotkliwość bierze się stąd, że w obcowaniu z wcale pokaźną częścią powstających ostatnio wierszy zwyczajnie nie kumam bazy, ergo: semantyczne pole, w jakie się mnie wyprowadza, jest zbyt szczere, więź motywująca związki między kolejnymi słowami, zdaniami – często niejasna lub w ogóle nieuchwytna.”
   Jest to też kolejny głos w „Tygodnikowej” dyskusji o literaturze lat 90.
 

PAUL CELAN: Wiersze w przekładach Artura Szlosarka
 

ANITA PIOTROWSKA: Czas Benka, czyli o XXXVII Międzynarodowym i XXXIII Ogólnopolskim Festiwal Filmów Dokumentalnych i Krótkometrażowych w Krakowie (26 maja – 1 czerwca 2000)
   „Krakowski festiwal jest »świętem dokumentu« i ma dziś rację bytu większą niż kiedykolwiek. Od kilku lat wzrosły notowania filmu dokumentalnego, który gromadzi przed ekranami telewizorów już nie tysiące, a miliony widzów, trwają dyskusje, polemiki, twórcy filmów stają się sławni niemal z dnia na dzień. Słowem – dokument żyje. Dwie główne nagrody przyznane przez dwie niezależne komisje dla filmu »Benek blues« to najlepsza z możliwych wizytówka tej imprezy i wielka nadzieja na przyszłość.”
  

KRYSTYNA CZERNI: Szuflada, czyli recenzja z wystawy grafik Anny Sobol-Wejman (Jan Fejkiel Gallery, Kraków) a zarazem głos w dyskusji na temat „stylu wysokiego”, toczącej się na łamach „Zeszytów Literackich” i „Znaku”
   „Styl niski i wysoki, ciężki, lekki, prosty czy wyrafinowany – te kategorie tracą wyrazistość. Liczy się związek z życiem, a ono bywa prozaiczne. W tej prozie też tkwi metafizyka, bo tak skonstruowany jest człowiek (mimo swej nadwagi). Sztuka – jakby nie była wysoka – jeśli nie rezonuje z życiem, obojętnieje nam i usycha.”
 

TOMASZ CYZ: Król Roger współczesny, czyli o warszawskiej inscenizacji „Króla Rogera” Karola Szymanowskiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego (Teatr Wielki-Opera Narodowa)
   „Problemem z inscenizacją opery jest to, czy pozostawić ją w sztucznej i rażącej dziś konwencji (która staje się przyczyną pustki w sferze estetycznej i emocjonalnej), czy też spróbować – przy pomocy zapisanych dźwięków i tworzonych obrazów – mówić współczesnym-innym-nowym językiem. Twórcy warszawskiej realizacji »Króla Rogera« poszli drugim tropem. Powstał spektakl zatopiony w wyszukanych rozwiązaniach inscenizacyjnych i plastycznych, skąpany w niezwykłym świetle (fioletowy I, niebiesko-błękitny II, biały III akt), ze świetnie prowadzonym muzycznym instrumentalnym tłem oraz schowanym, ale przez to bardziej dramatycznym i głębszym aktorstwem. Barwny, wieloznaczny, piękny?”
 

PIOTR GRUSZCZYŃSKI: Ciała i trupy, czyli relacja z 37. Berlińskich Spotkań Teatralnych
   „Jakiekolwiek macie Państwo zdanie na temat niemieckiego teatru, jednego nie można w nim przecenić: to teatr bardzo żywy, poszukujący, bezkompromisowy, który obalając każdą rzecz, nawet dopiero co zbudowaną z największym mozołem, pozostaje w stanie permanentnej rewolucji i wyostrzonej krytyki. Dodawszy do tego ogromne środki finansowe, jakie Niemcy łożą na działalność teatralną pomnożone przez liczbę premier i niebywały nakład pracy wszystkich ludzi związanych z teatrem, otrzymamy rezultat druzgocący, jeśli przyłożyć do niego nasze podupadające życie teatralne, nękane nieustającym brakiem środków i odwagi twórców. W polskim teatrze zdarzają się cuda (na szczęście!). W niemieckim znakomite rezultaty i cuda są wynikiem precyzyjnie przemyślanych i zorganizowanych działań.”
 

PIOTR MATYWIECKI: Poeta ascezy, czyli recenzja tomu „Apokryf” wybitnego węgierskiego poety Janosa Pilinszky’ego
   „Opublikowano tom Janosa Pilinszky’ego »Apokryf«. Jerzy Snopek, wytrwały tłumacz i komentator węgierskiego poety, ofiarowuje owoc swojej miłości. We wstępie objaśnia poezję i legendę Pilinszky’ego – już za życia (zmarł w 1981 roku) dobrze znanego w Europie. Pisano o tej poezji, że była »żarliwa, płonąca«, ale także ascetyczna, wysuszona. I w obu przejawach chrześcijańska.”

 

FELIETONY

ANDRZEJA DOBOSZA, JÓZEFY HENNELOWEJ, JANA MIODKA i MARKA SKWARNICKIEGO

 

 

 

 

 

Nr 24, 11 czerwca 2000

Szczegółowe omówienie
Obraz tygodnia
Kronika religijna
Komentarze

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl