KS. JÓZEF TISCHNER (1931 – 2000)

Jeremiasz

Ks. Grzegorz Ryś

 
 

Dla mnie Ksiądz Tischner pozostał przez całe życie Profesorem. Słuchałem jego wykładów. Czytałem z zapamiętaniem jego książki i teksty. Nie chodziło przy tym o filozofię. Dla mnie Ksiądz Profesor był przede wszystkim mistrzem w opisywaniu rzeczywistości. Czytając go, zaczynałem rozumieć świat, w którym żyję. Także nasz polski świat – na każdym etapie jego rozwoju: i przed, i po 1989 roku. Opisując go, Tischner prowadził od zjawisk do przyczyn. Uchwyconych genialnie, głęboko i – co ważne – zawsze w człowieku. Dlatego nie waham się nazwać Ks. Tischnera PROROKIEM. Bo taka jest właśnie funkcja proroka – rozumieć czas, w którym żyje, i pomóc go odczytać innym. Takie książki, jak „Etyka solidarności”, „Polska jest Ojczyzną” czy „Nieszczęsny dar wolności” – są książkami proroka.

Przeglądając postacie biblijnych proroków, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że – zwłaszcza w ciągu ostatnich dziesięciu lat – najbliżej było Tischnerowi do Jeremiasza. Jeremiasz to postać tragiczna: zakochany bez reszty w swoim Narodzie, musiał niejednokrotnie prorokować „przeciwko” niemu. Niezwykle jasno widział wszystkie zagrożenia, jakie ten Naród generował sam z siebie, zachłyśnięty (Ksiądz Profesor powiedziałby pewnie: „ukąszony”) poczuciem własnego wybraństwa, które miało wystarczyć za gwarancję wszelkiej pomyślności – bez względu na postępującą degradację moralną... Jeremiasz przestrzegał przed nadchodzącą klęską, rozumiał, że – bez gruntownej przemiany – jego Naród nie ma prawa przetrwać i że zmarnuje dar wolności podarowany mu przez Boga. Nazywano Jeremiasza zdrajcą, oskarżano, że odbiera ludziom nadzieję, że swoimi poglądami wkłada broń do rąk przeciwnikom, usiłowano odebrać mu życie...

Rację przyznano mu jakieś pięćdziesiąt lat po jego śmierci, a jego teksty uznano za jedne z najważniejszych i najgłębszych w kanonie Starego Testamentu.

 

 

Autor jest historykiem Kościoła, wykładowcą Papieskiej Akademii Teologicznej.

 

 

 

 

 


FOT. ELŻBIETA LEMPP

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl