|
KS. JÓZEF TISCHNER (1931 – 2000)
Jego Eminencja
Ksiądz Kardynał Franciszek Macharski
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Kraków
Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Księdza Profesora Józefa Tischnera.
Przychodzą mi na myśl jego własne słowa:
„Kie pudziemy z tela, to nos bedzie skoda
Po górach, dolinach płakać bedzie woda”.
Głęboko
odczuwam stratę tego Kapłana, który był człowiekiem Kościoła, zawsze zatroskanym
o to, by w obronie prawdy nie stracić z oczu człowieka, którego Bóg wybrał, umiłował
i odkupił, i który oczekuje zbawienia. Był obdarzony niezwykłym talentem obserwacji
świata i życia. A wszystko, co dostrzegał, odnosił do Boga, który jest
miłością. W tej perspektywie tworzył podwaliny do realizacji idei dialogu ze
wszystkimi ludźmi dobrej woli, również z tymi, którzy nie zaznali łaski wiary.
Filozof i teolog, który był otwarty na człowieka, a równocześnie nigdy nie
zapominał o Bogu. Stworzył duchowe podstawy etyki solidarności, która dziś
nadaje kierunek trudnym zmaganiom narodu polskiego o taki kształt demokracji, w
której byłaby respektowana godność każdej osoby ludzkiej.
Wspominam
nasze ostatnie spotkanie na Wawelu, podczas mojej pielgrzymki do Polski. Był
już wtedy głęboko dotknięty cierpieniem. Wiem, że znosił je z pełną
świadomością i pogodą ducha, która wypływała z wiary w nieskończone
miłosierdzie Boże i ze zjednoczenia z cierpiącym Chrystusem. Do końca starał
się tworzyć, a perspektywa rychłego spotkania z Panem nadawała jego twórczości
szczególny wymiar świadectwa.
Proszę
Boga, aby przyjął ofiarę jego owocnego życia i długotrwałego cierpienia, i by
wprowadził go do swojej chwały. W ten sposób łączę się w modlitwie za duszę
drogiego Księdza Józefa z jego Rodziną i ze wszystkimi Uczestnikami
uroczystości pogrzebowej w Krakowie i w Łopusznej. Wszystkim też z serca
błogosławię: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Watykan, 29 czerwca 2000 r.

|