Jerzy Giedroyc (1906 – 2000)

Pan Jerzy

KRYSTYNA ZACHWATOWICZ

 
 

Wraz z Andrzejem Wajdą zaczęliśmy bywać regularnie w Maisons-Laffitte gdzieś pod koniec lat 70. Wcześniej przyjaźniliśmy się z Kotem Jeleńskim i Michałem Hellerem, stałym współpracownikiem „Kultury” z Rosji. Kiedy pierwszy raz pojechaliśmy odwiedzić Józia Czapskiego, przy okazji złożyliśmy wizytę panu Jerzemu. Później już częściej bywaliśmy w Paryżu, więc za każdym razem spotykaliśmy się z panem Jerzym. Urzekał mnie, gdyż był człowiekiem całkowicie i bezinteresownie oddanym swej pracy, swemu posłannictwu, miał poza tym mnóstwo wdzięku, był niesłychanie miły i obdarzony poczuciem humoru. Wbrew pozorom, był też człowiekiem ciepłym.

Obserwował Polskę z niezmierną mądrością i przenikliwością. Największe wrażenie pozostawiły we mnie ostatnie z nim spotkania, kiedy już spełniło się marzenie pana Jerzego. Polska znów była wolna, o co walczył przez całe życie. Ależ jego bolały nasze polskie grzechy...

Ostatni raz widzieliśmy się w marcu tego roku. Wiedział, że w Krakowie zrobiłam wystawę Czapskiego i rekonstrukcję jego pokoju w Maisons-Laffitte, za co mnie zresztą miło w „Kulturze” pochwalił. Może właśnie dlatego w czasie tego, niestety ostatniego spotkania otrzymałam polecenie, aby dopomóc w zadaniu, którego podjęło się Towarzystwo Przyjaciół Czapskich – odczytaniu dzienników Józefa Czapskiego, znajdujących się obecnie w krakowskim Muzeum Narodowym. Czapski miał nieczytelny charakter pisma, dzienniki muszą więc odczytywać archiwiści. Dostaliśmy już obietnicę ministerstwa kultury, że sfinansuje pracę, która musi potrwać kilka lat. Prosił też, by zorganizować w końcu wystawę Czapskiego w Paryżu, co jest trudnym zadaniem.

Pisał w ostatnim liście, jak bardzo mu zależy, żeby zrekonstruowany pokój Czapskiego znalazł się na stałe w odnowionym Muzeum Czapskich w Krakowie. Mam nadzieję, że uda się nam te Jego życzenia spełnić.

Krystyna Zachwatowicz

 

 

 

 

 

 

 


FOT.BOHDAN PACZOWSKI

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl