Kościół
wobec molestowania seksualnego
„TP” nr 9/2002, 3
marca
Oskarżenie biskupa:
procedury kościelne
Opr. ASk
Jakie są kościelne procedury
w przypadku oskarżenia biskupa o praktyki homoseksualne?
– takie pytanie zadał „Tygodnik” kanoniście
ks. Remigiuszowi Sobańskiemu, profesorowi Uniwersytetu Kardynała
Stefana Wyszyńskiego i Uniwersytetu Śląskiego. Dowiedzieliśmy
się, że:
Biskup, tak jak każdy wierzący świecki i duchowny, podlega
prawu kościelnemu, w tym – prawu karnemu. W przypadku
udowodnionych czynów homoseksualnych ma zastosowanie kanon 1395
Kodeksu Prawa Kanonicznego. Głosi on, że „duchowny
konkubinariusz (...) oraz duchowny trwający w innym grzechu
zewnętrznym przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu, wywołującym
zgorszenie, winien być ukarany suspensą [czyli zawieszeniem w
sprawowanych funkcjach], do której, gdy mimo upomnienia trwa w
przestępstwie, można stopniowo dodawać inne kary, aż do
wydalenia ze stanu duchownego”. Paragraf drugi tego kanonu
głosi: „Duchowny, który w inny sposób wykroczył
przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone
z użyciem przymusu lub gróźb, albo publicznie lub z osobą małoletnią
poniżej lat szesnastu, powinien być ukarany sprawiedliwymi
karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze stanu
duchownego”. Kanon ten ma zastosowanie w ewentualnym
procesie karnym wytoczonym przeciwko biskupowi. Sądzić biskupa
może tylko Papież, jako jego jedyny przełożony. Może to
czynić bezpośrednio lub za pośrednictwem wyznaczonych przez
siebie pełnomocników. Kary mają charakter poprawczy –
ich celem jest poprawa ukaranego.
Proces karny jest jednak ostatecznością. Zwykle stosuje się
procedury administracyjne lub nieformalne. Stolica Apostolska
(reprezentowana np. przez nuncjusza) nakłania biskupa do ustąpienia
z urzędu i przyjęcia wyznaczonej mu funkcji, która ograniczy
możliwość powtarzania gorszących czynów (np. uniemożliwi
kontakt z klerykami czy uczniami). Kanon 401 w paragrafie drugim
głosi: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który
z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób
właściwy wypełniać swego urzędu, by przedłożył rezygnację
z urzędu”. Niewątpliwie skłonności homoseksualne należy
zaliczyć do wspomnianych przez kanon „poważnych
przyczyn”.
Papież nie jest jednak związany procedurami i może –
kierując się swym rozeznaniem – pozbawić biskupa pełnionych
funkcji i wyznaczyć mu miejsce pobytu oraz nowe funkcje.
Jeśli katolicy świeccy lub duchowni mają uzasadnione
podejrzenia o praktyki homoseksualne biskupa, powinni to zgłosić
władzy zwierzchniej, czyli Stolicy Apostolskiej za pośrednictwem
nuncjusza lub innych biskupów. W takim przypadku nuncjusz
zobowiązany jest przekazać oskarżenie Sekretariatowi Stanu
Stolicy Apostolskiej, któremu podlegają wszystkie nuncjatury
oraz poinformować oskarżonego biskupa o stawianych mu
zarzutach. Nie powinien jednak ujawniać biskupowi nazwisk tych,
którzy złożyli skargę. Zdaniem ks. prof. Sobańskiego
Stolica Apostolska powinna niezwłocznie zakazać oskarżonemu
biskupowi wykonywania jakichkolwiek funkcji aż do zbadania i
wyjaśnienia sprawy. Jeśli oskarżenia okażą się
bezpodstawne, biskup zostaje oczyszczony z zarzutów.
|