KOR

 

Opozycja demokratyczna 1976-80 w oczach KC PZPR

„Na antypolskim kierunku”

ŁUKASZ KAMIŃSKI

 

Powstanie 23 września 1976 r. Komitetu Obrony Robotników sprawiło, iż Komitet Centralny PZPR nie mógł dłużej ukrywać przed członkami partii faktu istnienia opozycji. Obok informacji, należało jednak przekazać interpretację i propagandowe argumenty, które miały uchronić aparat i szeregowych członków partii przed wpływami „wroga”.


Większość wewnątrzpartyjnych informacji przygotowywał Wydział Pracy Ideowo-Wychowawczej KC. Niektóre, dotyczące np. działalności Studenckich Komitetów Solidarności czy też Towarzystwa Kursów Naukowych, opracowywano także w Wydziale Nauki i Oświaty KC. Powielano je w nakładach od kilkudziesięciu do kilkuset egzemplarzy, przy czym przeważnie polecano adresatom dalsze przekazywanie ich treści w formie ustnej. Większość z opracowań przeznaczona była dla I sekretarzy Komitetów Wojewódzkich, kierowników wydziałów KC i KW oraz centralnego aktywu partyjnego. Niektóre dokumenty opatrywano gryfem „poufne”, „tajne”, a w nielicznych przypadkach także „ściśle tajne”.
Opracowania miały zróżnicowany charakter – od rzeczowych i krótkich informacji o działaniach opozycji, po wielostronicowe elaboraty, analizujące taktykę poszczególnych ugrupowań lub nawet pojedyncze teksty opozycjonistów. Niższym instancjom partyjnym dostarczano także wykazy osób zaangażowanych w działalność niezależną, oraz szczegółowe charakterystyki poszczególnych opozycjonistów. Kilkakrotnie rozesłano większe teksty, zawierające ideologiczno-propagandowe interpretacje wydarzeń.


MSW INFORMUJE


Komitet Centralny dysponował wieloma źródłami pozyskiwania informacji o działalności opozycyjnej. Komitety Wojewódzkie nadsyłały do Wydziału Organizacyjnego KC, niekiedy nawet kilka razy dziennie, teleksy z wiadomościami o sytuacji w terenie. Poszczególne ministerstwa dostarczały bieżące informacje nadzorującym je wydziałom KC. Swoje analizy i meldunki przesyłał Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego, wiele opracowań dostarczały Instytut Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu oraz Instytut Badania Współczesnych Problemów Kapitalizmu, na czele z nieocenionym znawcą dziejów powojennego podziemia Longinem Pastusiakiem.
Głównym jednakże źródłem informacji było Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W aktach KC PZPR zachowało się wiele raportów pochodzących z Departamentu I (wywiad), III (opozycja) i IV (Kościół), a zapewne znacznie więcej zostało zniszczonych lub zwróconych nadawcy. MSW donosiło praktycznie o wszystkich działaniach struktur opozycyjnych i poszczególnych osób, przekazywało stenogramy z zebrań KOR, SKS czy TKN, analizy prasy niezależnej, informacje o kontaktach z emigracją czy o stosunku Kościoła.
Najważniejsze jednak były dane o poszczególnych osobach pochodzące wprost z materiałów operacyjnych. Kierownictwo KC dysponowało praktycznie pełnymi wykazami działaczy opozycyjnych, w Wydziale Nauki i Oświaty próbowano nawet założyć coś w rodzaju ich kartoteki. MSW dostarczało danych o przeszłości opozycjonistów, zwłaszcza o wcześniejszym zaangażowaniu w „reakcyjną działalność” – czy to w okresie powojennym, czy w latach II wojny, II RP, a niekiedy nawet w czasie I wojny światowej! Najcenniejsze były wszelkiej maści „komprmateriały”: MSW informowało KC o wszelkich, prawdziwych i wymyślonych, kompromitujących faktach z przeszłości – od przestępstw kryminalnych i nadużyć, po zażywanie narkotyków i problemy z alkoholem. Pokłosiem Marca ’68 był dostarczony KC wykaz opozycjonistów o korzeniach żydowskich.
Raporty z MSW były podstawowym źródłem, na którym opierały się informacje opracowywane w KC. Wywierały też duży wpływ na ich charakter, a nawet język. W jednym z opracowań, dotyczącym wydarzeń związanych ze śmiercią Stanisława Pyjasa, dla określenia działaczy KOR autor posługiwał się przejętym z żargonu operacyjnego Służby Bezpieczeństwa terminem „gracze”.


AKTUALNE ZAGADNIENIA WALKI KLASOWEJ


Pierwsza informacja przesłana do Komitetów Wojewódzkich partii pod koniec września 1976 r. dotyczyła powstania Komitetu Obrony Robotników. W tej i dalszych kilkunastu notatkach informowano przede wszystkim o składzie personalnym KOR, podejmowanych działaniach, udzielanych wywiadach dla zachodnich mediów, kolejnych listach protestacyjnych. Nie zawierały one jeszcze wskazówek dotyczących sposobu interpretacji wydarzeń.
Pod koniec 1976 r. w KC opracowano broszurę dla Podstawowych Organizacji Partyjnych, pod kuriozalnym tytułem, wziętym jakby wprost z 1949 r. – „Aktualne zagadnienia walki klasowej”. Jej zawartość również nawiązywała (językiem, sposobem argumentacji) do okresu stalinowskiego. Fundamentem rozważań autorów była teza o nieustannej walce systemów kapitalistycznego i socjalistycznego. Konfrontacja ta nasilić się miała „w ostatnim okresie”, ze względu na ataki „imperializmu”, zaniepokojonego kryzysem „kapitalistycznego systemu wartości” i gospodarki wolnorynkowej, a także klęskami w Wietnamie, Angoli, Portugalii i Hiszpanii. Przejawem imperialistycznej agresji, oprócz wyścigu zbrojeń, miało być także nasilenie „dywersji” w formie wrogiej propagandy i inspirowania działalności opozycyjnej w krajach bloku sowieckiego.
„Propaganda dywersyjna”, rozpowszechniana przede wszystkim za pomocą „agentur amerykańskiego wywiadu” (RWE czy paryska „Kultura”), skupiać się miała, zdaniem autorów broszury, na wyolbrzymianiu „rzeczywistych i wydumanych” problemów społeczno-gospodarczych, czyli „przejściowych trudności występujących w toku dynamicznego rozwoju”. Prym w tej działalności wiedli emigranci – „obszarnicy i fabrykanci (...) osoby skompromitowane współpracą z okupantem (...) członkowie band UPA, NSZ czy WiN”, do których dołączyli „różnego rodzaju uciekinierzy (...) a po 1956 r. i 1968 r. – emigranci o poglądach kosmopolitycznych, deklarujący swój wyjazd do Izraela”.
Ludzie ci (z nazwiska wymieniono kilkanaście osób, m.in. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Tadeusza Żenczykowskiego, Jerzego Giedroycia, Leszka Kołakowskiego, Stefana Michnika), przy pomocy światowego imperializmu i syjonizmu doprowadzić mieli – zdaniem aparatczyków z KC – do powstania ruchu opozycyjnego w Polsce. Spotkać się w nim mieli „epigoni endecji i sanacji, oportuniści z lewa i prawa, tzw. liberałowie, różni demagodzy, zawiedzeni politykierzy, znani »naprawiacze« socjalizmu (...) rewizjoniści i syjoniści”. Na kilku stronach omawiano sylwetki przedstawicieli poszczególnych nurtów, nie szczędząc soczystych epitetów. I tak Józef Rybicki został „wojującym reakcjonistą”, Aniela Steinsbergowa „organizatorką wystąpień antysocjalistycznych i antypolskich”, Jacek Kuroń „raczkującym politykierem”, zaś Jerzy Andrzejewski „wojującym liberałem”. Informowano także, że „przeciwko interesom narodu występuje ta część hierarchii kościelnej, która staje po stronie sił wrogich socjalizmowi”.
Takie właśnie, wedle KC PZPR, były korzenie powstania Komitetu Obrony Robotników, który natychmiast rozpoczął „cynicznie inspirowaną akcję oczerniania władz państwowych”. Tymczasem interwencja milicji w Radomiu i Ursusie była „umiarkowana i bardzo ostrożna”. Wyjątkowym liberalizmem miały się także wykazywać sądy (o wyrokach sięgających 9 lat więzienia nie wspominano). W zakończeniu wzywano członków partii do „dania odporu” siłom antykomunistycznym, do „doprowadzenia do pełnej izolacji politycznej i moralnej poglądów garstki oszczerców”.
Oprócz zebrań POP, na których omawiano powyższy materiał, KC zorganizował w Komitetach Wojewódzkich 65 spotkań z udziałem ok. 4 tysięcy aktywistów partyjnych. Referaty wygłaszali lektorzy KC, wytypowani m.in. z pracowników MSW, MSZ, Głównego Zarządu Politycznego WP i Instytutu Badania Współczesnych Problemów Kapitalizmu. Uczestnicy narad gremialnie poparli kurs kierownictwa partyjnego w stosunku do opozycji, aczkolwiek odnotowano pojedyncze głosy, krytykujące zbytni liberalizm.
Już dwa miesiące po poprzednim, KC rozesłało do niższych instancji kolejne opracowanie, tym razem pod nazwą „Aktualne zagadnienia dywersji ideologicznej”. W dużej mierze powtarzało ono argumentację z poprzedniej broszury, rozwijając niektóre wątki. W związku z deklaracją Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela (26 III 1977 r.) szczególnie dużo miejsca poświęcono szerokim prawom i wolnościom przysługującym obywatelom PRL. Przedstawiono również kolejne sylwetki działaczy opozycyjnych. I tak socjalista Antoni Pajdak „przez całe życie był po stronie reakcji”, podobnie jak „aktywny działacz reakcyjnego mikołajczykowskiego PSL” Piotr Typiak.
W 1977 r. Komitet Centralny rozpoczął dystrybucję comiesięcznych informacji o działalności opozycyjnej w Polsce. Zawierały one analizy ważniejszych dokumentów opozycyjnych (oświadczeń, listów protestacyjnych, artykułów programowych), dane o przebiegu akcji protestacyjnych i innych działań KOR, ROPCiO, SKS i drobniejszych grup. W okresach wzmożonych napięć (zabójstwo Stanisława Pyjasa, głodówka w kościele św. Marcina), oprócz informacji miesięcznych, co kilka dni przesyłano Komitetom Wojewódzkim notatki przedstawiające aktualną sytuację i prognozujące działania opozycji. Co pewien czas kolportowano również szersze analizy, np. kolejnych opracowań Polskiego Porozumienia Niepodległościowego.


ANTYSOCJALISTYCZNE MANOWCE


W grudniu 1977 r. Komitet Centralny rozesłał w wielu kopiach obszerne opracowanie „Manowce działalności antysocjalistycznej w Polsce”, opatrzone gryfem tajności. Miało ono charakter swoistego podsumowania dotychczas przekazanych informacji. Powrócono do wątku inspirowania działalności opozycyjnej przez państwa kapitalistyczne, zagrożone przez wewnętrzne problemy społeczne, takie jak „kryzys gospodarczy, milionowe bezrobocie i wyraźne pogorszenie się warunków życia (...) narastanie zjawisk patologii społecznej, jak: przestępczość, narkomania, kidnaperstwo, mordy polityczne, terroryzm, wystąpienia rasistowskie i faszystowskie”. W blisko trzydziestostronicowym dokumencie dokonano również analizy narodzin i pierwszego okresu działalności opozycji demokratycznej w Polsce. Jej celem miało być przede wszystkim zaznaczenie faktu swego istnienia, co udało się osiągnąć przy pomocy „jak zawsze usłużnych ośrodków dywersji”. Po pierwszych sukcesach przyszły jednak kłopoty – powstanie Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, konflikty w KOR. Według autorów partyjnej informacji w tej sytuacji „grupa skupiona wokół Kuronia decyduje się na sprowokowanie konfliktu społecznego”, wykorzystując do swych celów śmierć Stanisława Pyjasa. Sugerowano nawet, że opozycjoniści planowali wywołanie masowych rozruchów, licząc na kolejne ofiary śmiertelne.
Komitet Centralny informował także o nowych formach działalności opozycyjnej – rozszerzeniu obiegu niezależnej prasy, powstaniu „latających uniwersytetów”. Zauważono także próbę „kokietowania” Kościoła, czego głównym wyrazem miała być książka Adama Michnika „Kościół – lewica – dialog”. Jednakże, w opinii autorów dokumentu, „kierownictwo Episkopatu (...) widząc antynarodowy w swej istocie charakter działalności tych ugrupowań zdystansowało się wobec otwartej propagandy ośrodków dywersyjnych i działań elementów antysocjalistycznych w kraju”.
Opracowanie kończyły zalecenia dla aparatu partyjnego, którego zadaniem miała być m.in. „polityczna i moralna izolacja naszych przeciwników politycznych, zdecydowana walka z ich poglądami”. „Każdy polski komunista” winien być odporny na plotkę, a także „być przygotowanym na to, że jeszcze nie raz »naprawiacze socjalizmu« będą oczerniali realny socjalizm oraz że nadal istnieje konieczność walki z naszymi przeciwnikami ideowymi i politycznymi w imię umacniania jedności moralno-politycznej narodu polskiego na gruncie konstruktywnego programu PZPR.”
Dużą wagę w opracowaniach KC PZPR przywiązywano do postawy Kościoła. Starano się wywołać wrażenie, że większość hierarchii zajmuje stanowisko niechętne ugrupowaniom niezależnym. Odmiennego zdania mieli być jedynie niektórzy duszpasterze akademiccy oraz biskup Ignacy Tokarczuk.


AKTYW MŁODZIEŻOWY NA WYKŁADACH


W 1978 r. szczególnie dużo miejsca w wewnątrzpartyjnych informacjach poświęcono Towarzystwu Kursów Naukowych i organizowanym przez nie wykładom. Aktyw zapoznawano z treścią poszczególnych wystąpień wykładowców, poddając je ideologicznej krytyce. Rozpowszechniano nawet otrzymane z MSW stenogramy niektórych wykładów.
Szczególnie wiele wysiłku trzeba było włożyć w początkach 1979 r. w wyjaśnienie członkom partii „rzeczywistego” przebiegu akcji rozbijania zajęć TKN przez dobrze zbudowanych młodzieńców z aktywu ZSMP i Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (przypomnijmy, iż w czasie tych akcji dochodziło do pobić uczestników wykładów). Informowano, iż grupy te zostały przeszkolone w zakresie problematyki zajęć, a także, iż „dostarczono kontrargumentów do dyskusji, m.in. zapoznając młodzież z różnorodnymi, kompromitującymi faktami z życiorysu poszczególnych »opozycjonistów«”. Tak przygotowani aktywiści „wykazywali niski poziom przygotowania merytorycznego prelegenta”, a także „silnie podkreślali powiązania TKN i »opozycjonistów« z Zachodem, uwypuklając antypolski i sprzedajny charakter działalności tych ludzi.”
Podawano również przykłady „szczególnie udanych akcji” aktywu młodzieżowego. I tak podczas wykładu Jacka Kuronia „podjęto z nim merytoryczną polemikę, wykazując dyletantyzm wielu stwierdzeń i tez”. Z kolei podczas wystąpienia Stanisława Barańczaka „stwierdzono, że Barańczak w ukrytej i jawnej formie otrzymuje pieniądze od CIA i zachodnioeuropejskich ośrodków dywersji ideologicznej”. Jego wiersze zaś „oceniono jako tendencyjnie monotematyczne, wrogie i szkalujące naszą rzeczywistość. (...) Jego twórczość jest bezwartościowym politykierstwem, pisanym na zamówienie ośrodków dywersyjnych.” 
Zarzuty KSS KOR i TKN, dotyczące brutalnych pobić, odpierano w oparciu o przygotowany wspólnie przez Zarząd Główny SZSP oraz Wydział Nauki i Oświaty KC protest przeciwko... biciu przez uczestników wykładów aktywistów młodzieżowych.
MARionetkowe grupki
Ostatnią przed Sierpniem większą akcję informacyjną dla członków partii, dotyczącą działalności opozycji, przeprowadzono w styczniu 1980 r. Głównym materiałem pomocniczym było poufne, liczące aż 63 strony opracowanie „Na antypolskim i antysocjalistycznym kierunku. (Geneza i działalność marginesu antysocjalistycznego w Polsce Ludowej)”. Kolportowano również obszerny fragment wystąpienia Bogusława Stachury (wiceministra spraw wewnętrznych) na spotkaniu z lektorami KC.
W obu dokumentach jak echo powracają wysuwane od 1976 r. oskarżenia opozycji o powiązania z CIA i „ośrodkami dywersji ideologicznej”. Nie brakuje także personalnych ataków na poszczególnych działaczy. W perspektywie wydarzeń kolejnych miesięcy zabawne wydaje się nieustanne powtarzanie sformułowania „marionetkowe grupki antysocjalistyczne”.
Nieco poważniej działalność opozycyjną traktował gen. Stachura, który w swej wypowiedzi przedstawiał m.in. zakrojone na szeroką skalę akcje SB w 1978 r. w związku z 60. rocznicą odzyskania niepodległości, oraz w grudniu następnego roku, podczas prób uczczenia ofiar wydarzeń na Wybrzeżu. Jednakże także on uważał, że „siły te nie zagrażają ani podstawom ustrojowym, ani instytucjom bazy i nadbudowy”, stanowią jedynie przeszkodę w „procesie socjalistycznej indoktrynacji”.

Oczywiście Komitet Centralny PZPR nie tylko prowadził działalność propagandową, lecz był także politycznym mocodawcą działań SB, skierowanych przeciwko poszczególnym ugrupowaniom i osobom. Na najwyższym szczeblu partyjnym wyznaczano kierunki i metody zwalczania opozycji, w tym także podejmowanie działań bezprawnych, a niekiedy zbrodniczych. Świadomość aktywu kształtowały jednak przede wszystkim nadsyłane z KC informacje. Ich analiza pozwala zrozumieć chociażby opór, jaki aparat partyjny stawiał wiele lat później przeciwko udziałowi Jacka Kuronia i Adama Michnika w obradach okrągłego stołu – byli oni wszak dla wielu członków partii ucieleśnieniem zła, agentami imperializmu i CIA, pupilami ośrodków dywersji ideologicznej oraz odwiecznymi wrogami PRL.

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl