Poezja: między piosenką a modlitwą

 

Ko Un

 

  
Droga

Kiedykolwiek zobaczę drogę, to znaczy,
że znalazłem cel, do którego trzeba zaraz ruszać.
Widok wioski takiej jak Shinyon lub Neri
mówi mi, że dalej jest jakieś gdzieś i mam iść.
Tak to jest. Wystarczy pójść naokoło
w Majongni, prostym gościńcem w Jangho-won
a noc bezsenną mam jak w banku.
Wystarczy, że zobaczę drogę,
a już kipię od energii.
Muszę iść.
Muszę iść.
Nie pytaj, dokąd muszę iść!
Z każdej strony droga przechodzi w kraj.
Do niego muszę iść. Kapujesz,
należę do narodu, co spędził
całe dzieje na wyboistej drodze,
wiodącej z Seulu
na dalekie północno-wschodnie wybrzeże,
z końca do końca.
Muszę przewędrować wszystkimi drogami
na Północy i na Południu, z końca do końca.
Bo cokolwiek się stanie istnieje droga
co wiedzie do jednego zjednoczonego kraju.
Muszę iść.
Muszę iść.

Z języka angielskiego przełożył Adam Szostkiewicz




KO UN (1933) – poeta, eseista i edytor koreański o dorobku szacowanym na blisko 150 książek. Podczas wojny koreańskiej w roku 1950, wcielony siłą do wojska, przeżył załamanie nerwowe, podejmując pierwszą próbę samobójczą. Wstąpił do klasztoru buddyjskiego, praktykując medytację Zen. W 1962 r., będąc już znaną postacią w kręgach buddyjskich, ogłosił w prasie „Manifest rezygnacji” i porzucił wspólnotę buddyjską. Na lata 1963-66, wypełnione nauczaniem języka i sztuki koreańskiej, przypadają kolejne kryzysy i próby samobójcze. Po okresie nihilistycznych manifestów, zawartych w wielu wierszach, powieściach i esejach, w 1973 następuje kolejny zwrot: Ko Un włącza się w walkę o prawa człowieka. Zostaje pierwszym sekretarzem Stowarzyszenia Pisarzy dla Budowania Wolności. Inwigilowany przez służby bezpieczeństwa, był wielokrotnie aresztowany, więziony i torturowany. Po otrzymaniu w 1980 wyroku dożywotniego więzienia, w dwa lata później zostaje ułaskawiony i zwolniony. Jego książki przekładano na najważniejsze języki europejskie, a także na japoński i chiński. W Polsce tłumaczyli go Agnieszka Pokojska, Agnieszka Żuławska-Umeda i Choi Gunn-Young.

 

     

     

     

     

     

     

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl