|
Dominus Iesus:
Czy jest zbawienie poza Kościołem?
Pokorny dar wiary
BP JOSEPH A. FLORENZA
Oświadczenie przewodniczącego Amerykańskiej Konferencji
Biskupów Katolickich, biskupa Galveston-Houston, wydane
natychmiast po opublikowaniu przez Kongregację Nauki Wiary
Deklaracji „Dominus Iesus”. Pluralizm religijny Stanów
Zjednoczonych i zaangażowanie miejscowego Kościoła w dialog
międzywyznaniowy stawia Episkopat amerykański w szczególnej
sytuacji. Gwałtowne reakcje na watykański dokument wymagały
ukazania pozytywnego aspektu Deklaracji. Biskup Joseph
A.Fiorenza czyni to, odczytując dokument w duchu Vaticanum II.
Kongregacja Nauki Wiary po raz kolejny wykonała pożyteczną
pracę, streszczając i wyjaśniając naukę Kościoła. W
swojej deklaracji „O jedyności i powszechności zbawczej
Jezusa Chrystusa i Kościoła” Kongregacja na nowo
stwierdza – przypominając głównie nauczanie II Soboru
Watykańskiego i Jana Pawła II – że Jezusowi
Chrystusowi, Słowu, które stało się ciałem i Synowi Ojca,
przysługuje absolutnie wyjątkowa rola w zbawieniu świata. Tak
samo jedynie Kościół Chrystusowy posiada środki umożliwiające
kontynuację zbawczej misji Chrystusa. Kościół Chrystusowy
jest jeden i istnieje (to znaczy jest obecny) w Kościele
katolickim, gdzie znajduje się pełnia środków łaski i
zbawienia.
Poza widzialnymi granicami Kościoła katolickiego Kościół
Chrystusowy przejawia się również w tych Kościołach, które
zachowały prawowity episkopat w ramach sukcesji apostolskiej
oraz sakramenty – przede wszystkich eucharystię. Elementy
składające się na życie Kościoła, takie jak chrzest, słowo
Boże czy cnota wiary, nadziei i miłości – są obecne
także w innych kościołach chrześcijańskich i kościelnych
wspólnotach chrześcijan. To dziedzictwo wytwarza więzy, dzięki
którym rodzi się w nas głębokie umiłowanie i szacunek dla
tych wiernych, a także postanowienie, by wspólnie z nimi
pokonywać to, co nas dzieli, na drodze ku pełnej jedności.
Zbawienie ofiarowane przez Jezusa Chrystusa i Jego Kościół
jest darem dla całej ludzkości. Wierzymy, że Chrystus
pragnie, by każdy człowiek dostrzegł w Nim „drogę, prawdę
i życie”. Ponieważ zostaliśmy pobłogosławieni w
wierze Chrystusa bez żadnej zasługi z naszej strony, my, członkowie
Kościoła, chcemy pokornie ofiarować w darze wiarę, którą
sami otrzymaliśmy jako dar. To postanowienie w żaden sposób
nie narusza ani naszego szczerego szacunku dla innych religii
rodziny człowieczej, ani naszego przeświadczenia, że ich
wyznawcy mogą dostąpić Bożej łaski.
Ten szacunek – i umiłowanie – odnoszą się w
sposób szczególny do społeczności żydowskiej, z którą
chrześcijanie są blisko spokrewnieni zarówno przez Osobę
Chrystusa, jak i objawione w Starym Testamencie Słowo Boże.
Jan Paweł II wielokrotnie dawał świadectwo temu szczególnemu
pokrewieństwu, zwłaszcza podczas niedawnej wizyty w państwie
Izrael.
Ojciec Święty zaświadczał również o szacunku Kościoła
dla innych wielkich religii podczas rozmaitych spotkań z ich
przywódcami na trasie swoich wizyt duszpasterskich po całym świecie.
Z jego inicjatywy doszło w 1986 roku do Dnia Modlitw w Asyżu,
gdzie spotkali się przywódcy większości najważniejszych
religii, aby mocą swojej modlitwy i wiary wesprzeć dążenie
do pokoju.
Deklaracja „Dominus Iesus” stanowi szczególną pomoc
dla naszych teologów i profesorów teologii, osób zaangażowanych
w pracę misyjną, a także wszystkich działających na rzecz
dialogu ekumenicznego i międzywyznaniowego. Uznajemy za błogosławieństwo
to, że dane nam jest żyć w czasach naznaczonych powszechnością
kontaktów między narodami świata, co umożliwia wymianę między
ich kulturami i religiami. Nie ma wątpliwości, iż te
spotkania i ta wymiana dowiodą swojego znaczenia na poziomie
religijnym w ciągu następnych dekad.
Trudno dziwić się temu, iż w miarę pogłębiania się
owych kontaktów pojawiają się dokuczliwe pytania o stosunek
chrześcijan do innych religii w świetle wiary w jedyność i
powszechność zbawczą Jezusa Chrystusa. Odpowiedzi udzielane w
poprzednich stuleciach nie zawsze uwzględniają warunki panujące
dzisiaj. Kongregacja zwraca uwagę na to, iż w naszych czasach
łatwe odpowiedzi nie zaświadczają o prawdzie naszych stosunków
z innymi tradycjami religijnymi. Zarazem jednak kontakty z
innymi religiami przyniosłyby niewiele dobrego, gdyby ci, którzy
występują w imieniu Kościoła, przedstawiali nieprawdziwy bądź
bardzo wybiórczy obraz wiary chrześcijańskiej.
Doceniając powagę pytań, które powstają w wyniku współczesnych
kontaktów międzyreligijnych, Kongregacja nie zadowala się
wskazaniem błędnych odpowiedzi, których czasem się udziela.
Nakłania również katolickich teologów do dalszych, pogłębionych
badań i refleksji nad istnieniem innych doświadczeń
religijnych i tradycji, które również zawierają elementy
pochodzące od Boga, a wreszcie nad znaczeniem tych religii w
Boskim planie zbawienia.
Tłum. Andrzej Pawelec
|