KONTRAPUNKT NR 4 (42), 30 LIPCA 2000

Ściąga z Bacha

 
 

Rodzina. Urodził się 21 marca 1685 w Eisenach, jako najmłodszy syn muzyka miejskiego Johanna Ambrosiusa. Muzyką parali się również kuzyni ojca: Johann Christoph i Johann Michael, oraz jego brat Georg Christoph. Członkowie rodziny, choć mieszkający w różnych miastach, byli bardzo zżyci. Johann Nicolaus Forkel pisze, że spotykali się przynajmniej raz w roku; podczas takich zjazdów czas upływał im na wspólnym muzykowaniu...

 

Poprzednicy i rówieśnicy. Wzrastał w Niemczech ubogich i rozbitych po Wojnie 30-letniej na szereg księstw i księstewek, w czasach działalności muzycznej Buxtehudego (ur. 1637), Bibera (ur. 1644), Pachelbela (ur. 1653), a w innych krajach – Corellego (ur. 1653), Marais (ur. 1656), Purcella (ur. 1659) czy Couperina (ur. 1668); rówieśnikami Bacha byli Telemann (ur. 1681), Heinichen (ur. 1683), Rameau (ur. 1683 r.), Scarlatti (ur. 1685), Vivaldi (ur. 1678) i Händel (ur. 1685). Jan Sebastian przez całe życie żałował, że nie spotkał tego ostatniego. Gdy dowiedział się o pobycie Händla

w Halle (1719), natychmiast ruszył w odwiedziny – rozminęli się, a podczas kolejnego przyjazdu autora „Mesjasza” (1729) Bach był chory. Czerpał niemal z każdego z wyżej wymienionych kompozytorów: korzystał z tematów, dokonywał transkrypcji, a w przypadku „Stabat Mater” Pergolesiego (ur. 1710) – oparł na nim swój, skądinąd niezwykle rzadko wykonywany, „Psalm 51” (BWV 1083).

 

Pierwsze kroki w muzyce. Matka umarła, gdy miał 9 lat; niedługo potem zmarł ojciec i opiekę nad chłopcem przejął starszy brat, organista w Ohrdurf, który rozpoczął z Bachem lekcje muzyki. „Jan Sebastian wydał się nauczycielowi uczniem zbyt gorliwym – pisze Albert Schweitzer. – Prosił go o zeszyt, w którym znajdowały się utwory klawesynowe Frobergera, Kerlla, Pachelbela i innych. Ponieważ nie dostał zeszytu, wyciągnął go swymi drobnymi jeszcze rękami z okratowanej szafy i przepisywał nocą, przy świetle księżyca”.

W wieku 15 lat, jako ukształtowany już muzyk (organy, klawesyn, klawikord, skrzypce i altówka) opuszcza dom brata i udaje się do Lüneburga, gdzie zostaje przyjęty jako sopranista do chóru kościelnego; poznaje tam najlepsze utwory niemieckiej muzyki kościelnej. Po mutacji ustępuje z chóru i przenosi się do orkiestry; gra na skrzypcach. Tworzy pierwsze partity (wariacje) chorałowe na organy i podróżuje do Hamburga i Celle, gdzie słucha innych muzyków.

„Już we wczesnej młodości wyodrębnić możemy cztery zasadnicze źródła tradycji, z jakich czerpie Bach” – pisze Bohdan Pociej. – „Będą to: śpiew Kościoła protestanckiego (luterańskiego), czyli chorał – źródło niewątpliwie najważniejsze; szkoły organowe niemieckie XVII wieku, zwłaszcza szkoła północna; francuska muzyka klawiszowa XVII wieku (organiści, d’Anglebert i inni), później – muzyka klawesynowa François Couperina; włoska muzyka instrumentalna (concerto grosso) zespołowa i wokalno-instrumentalna (opera, kantata, aria)”.

 

Weimar i Arnstadt. W 1703 r. (ma osiemnaście lat) kończy gimnazjum lüneburskie i, jako skrzypek, zostaje zaangażowany do książęcej kapeli w Weimarze. Po kilku miesiącach obejmuje posadę organisty w kościele w Arnstadt. Tam rychło staje się obiektem krytyki konsystorza i rady miejskiej, m.in. za zbyt długie i ozdobne improwizacje organowe, za wprowadzanie na chór i wspólne muzykowanie z „pewną młodą osobą” (przyszłą żoną?), oraz za samowolne przedłużenie urlopu, poświęconego na wyjazd do Lubeki, gdzie słucha gry organowej Dietricha Buxtehude. Zarzuca mu się także brak troski o chór uczniowski. „Już w Arnstadt ujawnił się więc u niego ów całkowity brak talentu organizacyjnego, co miało mu tak bardzo utrudnić później stanowisko w Lipsku” (Schweitzer). Biograf dodaje, że ze śpiewakami był w jak najgorszych stosunkach: gdy coś szło nie tak – wybuchał gniewem, po czym tracił odwagę i pozostawiał sprawy własnemu biegowi...

W r. 1707 Bach zostaje organistą w Mühlhausen i żeni się z kuzynką, Marią Barbarą (córką, a jakże, organisty Johanna Michaela). Rok później wraca do Weimaru, gdzie zostaje organistą na dworze księcia Wilhelma Ernsta. Do jego obowiązków należy komponowanie okolicznościowych kantat kościelnych (powstają m.in. „Actus tragicus”, „Aus der Tiefe”, „Christ lag in Todesbanden”) i świeckich; Bach tworzy także „Orgelbüchlein” i „Passacaglię c-moll”. Rodzą się najsłynniejsi synowie-muzycy: Wilhelm Friedemann (ur. 1710) i Carl Philipp Emanuel (ur. 1714). Starania o stanowisko nadwornego kapelmistrza kończą się fiaskiem: wygrywa Telemann, a urażony Bach składa obraźliwe wymówienie. Książę osadza go na miesiąc w areszcie.

 

Köthen. W grudniu 1717 rodzina Bachów przenosi się do Köthen, gdzie Jan Sebastian zostaje kapelmistrzem i przyjacielem młodego, znakomicie wykształconego muzycznie (podróż do Włoch w towarzystwie Heinichena) księcia Leopolda von Anhalt-Köthen.

Okres następnych sześciu lat – twierdzi Schweitzer – jest najprzyjemniejszy w karierze: Bach ma czas na komponowanie (powstają: Toccata i fuga d-moll, sonaty i partity na skrzypce solo, suity wiolonczelowe, sonaty na skrzypce i klawesyn oraz flet i klawesyn, a także sonaty triowe i pierwsze koncerty skrzypcowe). Tu jednak spotyka go największa tragedia: w lipcu 1720 umiera żona. Z siedmiorga dzieci, jakie wcześniej urodziła, troje zmarło we wczesnym dzieciństwie.

1721: Bach pisze „Koncerty brandenburskie” i żeni się z dużo młodszą Anną Magdaleną Wilcke, córką trębacza. Żona, która również obdarzy go licznym potomstwem (trzynaścioro, z których siedmioro wcześnie umiera, a wśród pozostałych są kolejni kompozytorzy: Johann Christoph Friedrich i Johann Christian), jest śpiewaczką – dla niej powstaną „Klavierbüchlein vor Anna Magdalena Bach”. Żona przepisywała także nuty: „Ileż to godzin wykradać musiała gospodarskim swoim zajęciom, gdy tydzień zbliżał się już do końca, a głosy nowej kantaty nie były jeszcze rozpisane!” (Schweitzer).

1722: Powstają suity francuskie i angielskie, a także pierwszy tom „Das wohltemperierte Klavier”. Dorastają dzieci, a Köthen nie jest miejscowością, w której można zapewnić im warunki do nauki. Bach myśli o Hamburgu, jeszcze w 1720 stara się o stanowisko organisty w tamtejszym kościele św. Jakuba, ale przegrywa – rywal wpłaca do kasy kościelnej 4 tys. marek. (Oburzony kaznodzieja Neumeister, zwolennik Bacha, mówi z ambony, że gdyby organistą chciał zostać anioł betlejemski, a nie miał pieniędzy, „zmuszony zostałby znowu do nieba ulecieć”.) Wreszcie umiera Johann Kuhnau, kantor kościoła św. Tomasza w Lipsku. Bach zwycięża konkurs na stanowisko następcy, choć i tu najpierw prowadzą negocjacje z Telemannem, i w r. 1723 przenosi się wraz z rodziną do Lipska. Ma 38 lat.

 

Lipsk. W Lipsku jest nie tylko kantorem, ale także nauczycielem śpiewu i łaciny w szkole przykościelnej, opiekunem organów w czterech świątyniach protestanckich, prowadzącym śpiew na weselach i pogrzebach, oraz „dyrektorem muzycznym” miasta. Na każdą niedzielę i święto jest zobowiązany skomponować i poprowadzić nową kantatę – w sumie powstanie 5 ich roczników (295 kantat, z których blisko 100 zaginęło). Jako ekspert od organów musi wyjeżdżać do innych miast.

1723, Boże Narodzenie: prawykonanie „Magnificat”, przekomponowanego w r. 1730. W tym czasie powstają także pierwsze „Motety” na chór chłopięcy a capella.

1724, Wielki Piątek: prawykonanie „Pasji wg św. Jana”; w późniejszych latach kompozytor będzie ją kilkakrotnie zmieniał, wykonywana dziś wersja pochodzi z 1727 r.

1727: „Oda żałobna” na śmierć księżny Christiany Eberhardyny Saskiej, żony Augusta II i matki Augusta III. Wkrótce umiera także książę Leopold von Anhalt-Köthen, na uroczystości żałobne powstaje utwór z wykorzystaniem dwóch chórów, w który Bach wplata fragmenty tworzonej właśnie „Pasji wg św. Mateusza”.

1729, Wielki Piątek: prawykonanie „Pasji wg św. Mateusza”. Tekst (podobnie jak w przypadku Pasji Janowej), opiera się na adaptacji Ewangelii, dokonanej przez Bartholda Heinricha Brockesa, ale towarzyszą mu teksty arii i chorałów Christiana Friedricha Henrici (Picandra). Wkrótce powstają kolejne pasje: wg św. Łukasza i wg św. Marka (obie zaginęły – rekonstrukcję tej ostatniej podjął niedawno, w oparciu o fragmenty „Ody żałobnej”, Ton Koopman).

Szczęśliwy okres domowego muzykowania z żoną i dziećmi zakłócają konflikty kompozytora z radą miejską: Bach sprzeciwia się przyjęciu uczniów, których uznaje podczas egzaminu za całkowicie niemuzykalnych i protestuje przeciw nieprzyjęciu kilku szczególnie uzdolnionych. Jak w Arnstadt, jest krytykowany za zaniedbywanie lekcji śpiewu i chóru. Posiada wprawdzie autorytet geniusza i człowieka ścigającego swój ideał, ale – zauważa Schweitzer – cechy te nie trafiają do uczniów. Rada skreśla subwencje dla chóru i orkiestry, więc 23 sierpnia 1730 Bach kieruje do niej memoriał-projekt reformy muzyki kościelnej, w którym konstatuje, że ma „siedemnastu nadających się do muzyki, dwudziestu, którzy jeszcze się do niej nadają, i siedemnastu całkiem niezdolnych” (oceny zaś zdolności „ośmiu miejskich piszczków wzbrania mu skromność”). Nikolaus Harnoncourt pisze, że boli go serce, gdy czyta ów list i uświadamia sobie, że Bach „tylko z największym trudem mógł zebrać zaledwie minimalną obsadę do wykonywania swoich utworów”.

1733: Zniechęcony Bach ubiega się o tytuł nadwornego kompozytora kapeli drezdeńskiej. Pisze do Augusta III, elektora saskiego i króla Polski: „Sprawowałem przez kilka lat i aż po dzień dzisiejszy directorium muzyki w głównych kościołach Lipska, lecz nie z własnej winy różne przy tym restrykcje, a teraz także zmniejszenie z tą funkcją związanych accidentiów znosić muszę, które to niedogodności ustałyby jednak całkiem, gdyby WKMość łaskę swoją okazać mi i praedicat przy nadwornej kapeli swej powierzył”. Dedykuje Augustowi „Kyrie” i „Gloria” – dwie pierwsze części „Mszy h-moll”, a później ofiarowuje mu także kilka kantat, m.in. na koronację w Krakowie. „Wątpliwe, czy senny i leniwy umysł króla, najnędzniejszej chyba kreatury na tronie polskim, zdołał choćby w przybliżeniu ocenić wartość ofiarowanych mu przez kompozytora darów” – komentuje Jarosław Iwaszkiewicz.

1736: Otrzymuje upragniony tytuł. Powstają oratoria na Boże Narodzenie i Wielkanoc, a w następnych latach tzw. „małe Msze”.

1739: Kończy „Wielką Mszę h-moll”.

1744: Jako czwarta część wydawanych od 1731 „Klavierübung” powstają „Wariacje Goldbergowskie”, pisane na prośbę jednego z mocodawców, posła rosyjskiego Keyserlinga, dla jego nadwornego klawesynisty Goldberga. W tym samym roku ukazuje się II tom „Das wohltemperierte Klavier”.

1747: Bach odwiedza w Poczdamie dwór młodego króla Prus, Fryderyka II (nadwornym klawesynistą Fryderyka jest wówczas syn Bacha, Carl Philipp Emanuel). Na zadany przez monarchę-flecistę temat powstaje „Musikalisches Opfer”.

1749-50: „Kunst der Fuge”: zwieńczenie badań nad sztuką kontrapunktu i polifonii, zasygnalizowanych już w „Ofierze muzycznej”. Ostatecznej redakcji dzieła ślepnący kompozytor już nie dokonuje. Umiera, jak pisze Philipp Emanuel, kończąc ostatnią potrójną fugę, w której jako trzeci temat pojawia się B A C H. Po nagłym ataku paraliżu, „w dniu 28 lipca 1750 wieczorem, po kwadransie na dziewiątą, w sześćdziesiątym szóstym roku życia, dla zasług Zbawiciela swego zmarł cicho i spokojnie”.

 

Muzyka jako służba Bogu. Luter (sam twórca pieśni i chorałów!) uważał muzykę za najwyższą – po słowie Bożym – formę języka. „Twórczość i osobowość Bacha oparte są na jego pobożności” – zwraca uwagę Schweitzer. Łacińskie skróty S.D.G. (Bogu jedynemu chwała) czy J.J. (Jezu, pomóż), którymi ozdabiał partytury, nie są czczą formułką: sztuka była dlań służbą Bożą („Gottesdienst”), celem samym w sobie, nie mającym nic wspólnego z sukcesami w świecie. Muzyki rozrywkowej nie cenił wysoko, w przeciwieństwie np. do Händla nie komponował oper. Choć ortodoksyjny luteranin, pisał dla Augusta III katolicką Mszę. Ten swoisty „ekumenizm” Bacha Schweitzer tłumaczy wyższością mistycznych wizji kompozytora nad regułami jednej tylko religii.

 

Życie po śmierci. Pół wieku po śmierci Bach jest już niemal całkowicie zapomniany, mimo iż jego muzykę studiują m.in. Haydn i Mozart. Dopiero w 1802 Forkel publikuje pierwszą biografię lipskiego Kantora. Jego utworami interesują się Beethoven („Nicht Bach, Meer sollte er heissen!” – nie potokiem, lecz morzem zwać się powinien!) i Goethe.

1829: Dwudziestoletni Felix Mendelssohn dyryguje wykonaniem „Pasji Mateuszowej” w Operze Berlińskiej. Początek renesansu Bacha, a zarazem dominacji wykonań w duchu romantycznym i postromantycznym, „symfonicznych”, monumentalnych i ciężkich, z tłumnymi chórami i orkiestrami. Tak grają jeszcze sto lat później dyrygenci: Stokowski, Klemperer, Furtwängler, Karajan.

1850: Powstaje Towarzystwo Bachowskie; wśród założycieli jest Robert Schumann. Przez następne pół wieku (rocznik XLVI dopiero w r. 1900) odnajdywane dzieła Bacha ukazują się drukiem.

1904: Monografia Alberta Schweitzera (jedyne polskie wydanie, zaledwie nieco ponad 5 tys. egzemplarzy: PWM, 1972).

1933: Wanda Landowska nagrywa po raz pierwszy „Wariacje Goldbergowskie”.

1950: Wolfgang Schmieder wydaje katalog dzieł wszystkich Bacha (Bach Werke Verzeichnis – BWV).

1954: 25-letni wiolonczelista Nikolaus Harnoncourt pisze tekst programowy dla nowego zespołu „Concentus musicus”: „O interpretację muzyki przeszłości”; rozpoczyna się rewolucja barokowa i stosowanie w interpretacji instrumentów dawnych.

1955: Pierwsze nagranie „Wariacji Goldbergowskich” Glenna Goulda.

1969: Nikolaus Harnoncourt nagrywa „Mszę h-moll” i rozpoczyna pracę nad płytową edycją wszystkich kantat.

Lata 80. i 90.: Początki nurtu minimalistycznego; część dyrygentów (Rifkin, Parrott, McCreesh, Junghänel) eliminuje chór z nagrań kantat i Mszy, zastępując go solistami.

 

Opr. MO

 

 

 

 

 

 

 

 
Stefan Rieger: Śmierć przeobrażona

Ściąga z Bacha

Fragmenty z „Pasji wg św. Mateusza”

Jak mrówka u stóp wielkiej góry Z Nikolausem Harnoncourtem rozmawia Jakub Ekier

Wojciech Kilar: Dowód na istnienie

Bohdan Paczowski: Mój Bach

Stefan Rieger: Przewodnik po płytach

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl