|
NIEZNANY KS. JERZY POPIEŁUSZKO
Zło dobrem zwyciężać
|
19 października 1984 o godz. 18, w bydgoskim kościele Braci Męczenników ks. Jerzy
Popiełuszko odprawił nabożeństwo różańcowe. Ok. godz. 21, po postnym posiłku,
wyjechał z Waldemarem Chrostowskim do Warszawy. Po drodze został porwany przez
funkcjonariuszy MSW. Poniżej publikujemy fragment rozważań różańcowych – ostatniego
publicznego wystąpienia ks. Jerzego.
|
Piąta tajemnica bolesna: ukrzyżowanie Chrystusa
Aby zło dobrem zwyciężać i zachować godność człowieka,
nie wolno walczyć przemocą. Ojciec Święty, w czasie stanu wojennego w modlitwie
do Pani Jasnogórskiej powiedział, że „naród nie może rozwijać się prawidłowo,
gdy jest pozbawiony praw, które warunkują jego pełną podmiotowość i państwo nie
może być mocne siłą żadnej przemocy”. Komu nie udało się zwyciężyć sercem i
rozumem, usiłuje zwyciężyć przemocą. Każdy przejaw przemocy dowodzi moralnej
niższości. Najwspanialsze i najtrwalsze walki, jakie zna ludzkość, jakie zna
historia, to walki ludzkiej myśli; najnędzniejsze i najkrótsze, to walki
przemocą. Idea, która potrzebuje broni, by się utrzymać, sama obumiera. Idea,
która utrzymuje się tylko przy użyciu przemocy, jest wypaczona. Idea, która
jest zdolna do życia, podbija sobą; za nią spontanicznie idą miliony.
Solidarność dlatego tak szybko zadziwiła świat, że nie walczyła przemocą, ale
na kolanach, z różańcem w ręku, przy polowych ołtarzach, upominała się o
godność ludzkiej pracy, o godność i szacunek dla człowieka. O te wartości
wołała bardziej niż o chleb powszedni. W ostatnim roku swojego życia Kardynał
Wyszyński powiedział, że „świat pracowniczy na przestrzeni ostatnich
dziesiątek lat doznał wielu zawodów, ograniczeń. Ludzie pracy i całe
społeczeństwo przeżywało w Polsce udrękę podstawowych praw osoby ludzkiej,
ograniczenie wolności myślenia, światopoglądu, wyznawania Boga, wychowania
młodego pokolenia. Wszystko to było tłumione. Na odcinku pracy zależnej,
stworzono specjalny model ludzi zmuszanych do milczenia i do wydajnej pracy.
Gdy ten ucisk wszystkich dostatecznie umęczył, powstał zryw ku wolności,
powstała Solidarność, która udowodniła, że do przebudowy społeczno-gospodarczej
wcale nie trzeba zrywać z Bogiem”.
Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia,
ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy.
|