PAPIEŻ I ARTYŚCI

Święte słowa...

WOJCIECH KILAR

 

O liście Papieża dowiedziałem się podczas wizyty w Paryżu. Bardzo mnie ucieszyły tamtejsze entuzjastyczne reakcje i zdenerwowały komentarze zaskoczonych otwartością „konserwatywnego” papieża. W opinii artystów jest to głos skierowany do wszystkich parających się pracą artystyczną – nie tylko katolików, uznający wartość świadectw nieortodoksyjnych i pesymistycznych. Skierowany zarówno do następców Maritaina, jak i Céline’a.

Kiedy wróciłem do domu, zastałem list na biurku. Zabrałem się do czytania, powtarzając ciągle: „święte słowa, święte słowa...’’ Ale wydało mi się również, że nie tylko artyści są jego adresatami – w nie mniejszym stopniu jest on skierowany do Kościoła. Do nas jest skierowana treść tego listu, natomiast Kościół powinien zastanowić się nad jego tonem. Uderzająca jest jego pokora. Stąd zresztą bierze się niebezpieczeństwo – ponieważ Papież wynosi nas tak wysoko, winniśmy prześcigać się z nim w pokorze.

Jeśli zaś chodzi o polski Kościół, to moje uwagi zabrzmią pesymistycznie, ale nie mogą inaczej: obawiam się, że list nie będzie zrozumiały dla tych, którzy stanowią o codziennym życiu naszego Kościoła. Kościół masowy, nastawiony na statystyczną skuteczność nie szuka w sztuce sojusznika. Moja wizja Kościoła jest „kadrowa’’ – nie przeszkadzałoby mi, gdyby był mniej liczny, ale za to – jak skała. Podrabianej religijności wystarczają artystyczne podróbki.

Na wszystkie pytania redakcyjne chciałoby się odpowiedzieć dyplomatycznie: nie potwierdzam ani nie zaprzeczam. Ale mimo lekkiego przestraszenia polityczną poprawnością spróbuję być szczery. Czy artysta potrzebuje Kościoła? Oczywiście – tak! Podstawową przesłanką mojej odpowiedzi jest fakt, że nie wierzę w istnienie ateistów, a po drugie: nie potrafię odróżnić rzeczywistości Kościoła od rzeczywistości wiary. Czy Kościół potrzebuje artystów? Sztuka może być sprzymierzeńcem głębokiej wiary. Niestety dziś słowo „artysta’’ dotyczy czegoś nieokreślonego: od muzycznych analfabetów po Pendereckiego. Z przykrością obserwuję, że dla polskiego Kościoła Penderecki jest potrzebny dużo mniej niż ów analfabeta. Czy sztuka czerpie dziś ze źródeł metafizycznych i religijnych? Naprawdę istnieje tylko rzeczywistość metafizyczna. Tylko tajemnica jest pewna... Na tym paradoksie opiera się sztuka, która nie może istnieć bez metafizycznych i religijnych podstaw.

Tu jednak ważne zastrzeżenie. Camus pisał o XX wieku, mając na myśli komunizm: „w chwili, gdy wskutek szczególnego odwrócenia – właściwego dla naszego czasu – zbrodnia wkłada skórę niewinności; rzeczą niewinności jest szukać dla siebie usprawiedliwień’’. Jego wypowiedź dotyczyła spraw od sztuki poważniejszych i tragicznych, ale te słowa kojarzą mi się z działalnością artystyczną. Dlaczego trzeba tłumaczyć, że Penderecki jest lepszy od analfabety muzycznego, który coś tam bardzo popularnego skomponował? Język papieskiego listu, uparcie powtarzane słowa: „dobro’’, „piękno’’, „prawda’’, przypomina realność zasadniczych rozróżnień.

Wojciech Kilar (1932) – jeden z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów polskich. Czołowy przedstawiciel awangardy muzycznej lat 60. Przełomem w jego twórczości był „Krzesany” (1974). Ostatnio napisał„Angelus” i „Victorię”. Autor muzyki do wielu filmów polskich i zagranicznych.

 

 

 

 

 

 

 

 
Ks. Tomasz Węcławski: Wobec piękna, które zbawia

Piotr Wojciechowski: Papież i jego pisarz

Janusz Marciniak: Miłość bez wzajemności

Tadeusz Sobolewski: Na własną odpowiedzialność

Rafał Węgrzyniak: Między kruchtą a sceną

Marek Buś: Czy Norwid jest potrzebny Kościołowi?

Ks. Jan Kracik: Oglądanie niewidzialnego

Tadeusz Boruta: U źródła Łaski

Stefan Chwin: Widzialne Piekło, niewidzialne Niebo

Piotr Cieplak: Potyczka z Panem Bogiem

Wojciech Kilar: Święte słowa...

Aldona Mickiewicz: Adresat nieznany

Czesław Miłosz: List i jego odbiorcy

Stanisław Rodziński: Poszukiwanie epifanii piękna

Władysław Stróżewski: Piękno – środek Zmartwychwstania

Danie miesiąca polecają Monika Olejnik i Władysław Stróżewski

Ściąga z kultury

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl