Czechy



Ściąga z kultury


• Trzęsienie ziemi, które nawiedziło Umbrię, poważnie uszkodziło bazylikę św. Franciszka w Asyżu, a w niej – słynne freski Cimabuego i Giotta.
• „Wielką zagadką jest niemoralność sztuki religijnej. Mam na myśli religijną sztukę masową, która – jak się wydaje – jest nieodłącznie związana z grzechem kiczu – pisze Stefan Chwin w eseju opublikowanym przez „Gazetę o książkach”, a pochodzącym ze zbiorowego dzieła „Lekcja pisania”, którą opublikuje wkrótce Wydawnictwo Czarne. – Na wysoką etykę formy nie ma tu miejsca. Bo przecież horrendalnym grzechem przeciwko pięknu są choćby monidła świętych, w dzień kanonizacji wywieszane na balkonach bazyliki św. Piotra. Na pewno Kościół mógłby się zwrócić do wielkich artystów, by uświetnili uroczystość arcydziełami, lecz właśnie tego nie robi – i ma rację, wie bowiem, że słodka świętość kiczu Stajenki czy Zmartwychwstania jest potrzebna milionom jak powietrze. W szkole wierzyłem, że prawem świata jest darwinowska walka o byt, tak uczono nas na lekcjach biologii, ale landrynkowaty obrazek, który ciepła dłoń wikarego wręczała mi podczas kolędy, sprawiał, że Darwin znikał – jak zdmuchnięty. (...) Najmocniejsze uczucie religijne żywi się więc pięknem, od którego odwracają się oczy artysty?”
• 5 września zmarł sir Georg Solti, angielski dyrygent węgierskiego pochodzenia.
• Irena Kwiatkowska obchodziła 85. urodziny.
• Zarząd Polskiego Radia ogłosił, iż od połowy listopada Program II PR oraz Radio Bis przestaną istnieć. W ich miejsce zostanie utworzone nowe pasmo, na stanowisko szefa którego rozpisano już konkurs.
• „Gazeta Wyborcza” opublikowała fragmenty tajnych dzienników Mirona Białoszewskiego, które w całości, zgodnie z wolą autora, będą się mogły ukazać w roku 2010.
• Jury Nagrody Nike – ufundowanej przez „Gazetę Wyborczą” i Nicom Consulting Ltd – wybrało siedmiu finalistów konkursu. Zostali nimi: Wilhelm Dichter („Koń Pana Boga”, Wydawnictwo Znak), Michał Głowiński („Mowa w stanie oblężenia”, Wydawnictwo Open), Zbigniew Kruszyński („Szkice historyczne. Powieść”, Wydawnictwo Faust), Wiesław Myśliwski („Widnokrąg”, Wydawnictwo Muza), Tadeusz Różewicz („zawsze fragment”, Wydawnictwo Dolnośląskie), Olga Tokarczuk („Prawiek i inne czasy”, Wydawnictwo WAB), Andrzej Walicki („Marksizm i skok do królestwa wolności”, Wydawnictwo Naukowe PWN). Zwycięzcę poznamy 19 października. Książki, które znalazły się w finale, omówiliśmy w poprzednim numerze „Tygodnika”. 
• „Zacząłem się zastanawiać, co w gruncie rzeczy w chłopskim bytowaniu jest zwyczajnym ludzkim bytowaniem, co w jego losie jest ludzkim losem? Tak dotarłem do wielkiej skarbnicy zawartej w tej kulturze – tłumaczy Wiesław Myśliwski w wywiadzie udzielonym „Megaronowi”. – Trzy elementy były dla mnie ważne. Pierwszy to doświadczenie, nie pojedyncze, ale doświadczenie pokoleń i epok, które skumulowało się w wielką księgę mądrości na temat ludzkiego istnienia. Drugi element to wyobraźnia, ponieważ wyobraźnia spełniała w chłopskiej kulturze wiele funkcji, w tym funkcje kompensacyjne. To, czego życie poskąpiło, kompensowała wyobraźnia. Ta kultura nie zna pojęcia bezradności, w tej kulturze na wszystko jest rada. Ta kultura znalazła niezliczoną ilość sposobów, żeby we wszystkich sytuacjach życiowych znaleźć sposób zaradczy, i w chorobie, w nieszczęściu, i w śmierci, i w karze bożej, we wszystkim. Toteż jest to kultura afirmacji. Jest to kultura wielkiej pokory wobec życia. Trzeci element to język. Nie interesowała mnie gwara. Gwara jest czymś zewnętrznym. Mnie interesowała idea języka chłopskiego. Nam, inteligentom, wydaje się, że panujemy nad językiem. Nieprawda. Jesteśmy otoczeni całym światem słowników, poradników, zasad, kanonów, jak mówić, co mówić, jak pisać, co pisać. W kulturze chłopskiej, która była niepiśmienna, nie było świadomości istnienia tego sztafażu językowego. Jeśli pojawiało się coś nowego, fakt, rzecz, zjawisko, to chłop musiał to nazwać sam z siebie. Nie mógł posłużyć się protezą jakiegoś słownika. Jego nie interesowało, czy jest to poprawne czy nie. Był twórcą języka. Język był czymś więcej w jego przypadku niż systemem komunikacji. Chłop miał do języka taki stosunek, jaki ma tylko wielki poeta. Ta relacja człowiek – język w kulturze chłopskiej była dla mnie najbardziej interesująca. W języku, tylko w języku chłop naprawdę był wolny.”
• Książka Hanny Kowalewskiej „Tego lata w Zawrociu” zwyciężyła w pierwszej edycji konkursu na powieść, zorganizowanego przez Świat Książki oraz Wydawnictwo Zysk i S-ka. 37-letnia pisarka ma w swoim dorobku także m.in. tom wierszy „Winoroślinność” oraz zbiór opowiadań „Kapelusz z zielonym jaszczurkami”.
• Krakowski Znak opublikował najnowszą książkę Czesława Miłosza – zbiór wierszy, próz, refleksji pod tytułem „Piesek przydrożny”.
• Na 8. Krajowych Targach Książki Wydawnictwo Literackie otrzymało Ikara ’97 – Nagrodę Sezonu Wydawniczo-Księgarskiego.
• Steve Reich, światowej sławy amerykański kompozytor, wystąpił wraz z zespołem w Polsce, w ramach festiwalu Warszawska Jesień. Reicha uważa się za współtwórcę tzw. minimalizmu, od którego to gatunku sam kompozytor obecnie się zresztą odżegnuje. Reich został laureatem nagrody Grammy za najlepszą kompozycję współczesną w 1990 roku, a jego utwory wykonywane są m.in. przez Kronos Quartet.
• Podczas festiwalu odbyło się też prawykonanie Koncertu Fortepianowego Wojciecha Kilara; grał Peter Jablonsky, szwedzki pianista polskiego pochodzenia.
• „Historie miłosne”, drugi po „Spisie cudzołożnic” film wyreżyserowany przez Jerzego Stuhra, otrzymały na 54. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji nagrodę krytyków – Fipresci. „Uczucia skojarzyły mi się z moralitetem i dalej z everymanem, jedną postacią, tyle że zwielokrotnioną – mówi Stuhr o swoim dziele, w którym zagrał cztery główne role męskie. – Nie chciałem robić filmu psychologicznego. Krzysiek Kieślowski parł mnie w stronę psychologii, głębi, tajemniczości. Słuchałem, co mówi, ale wiedziałem, że nie popuszczę, że zatrzymam się na poziomie przypowiastki.”
• Nowy film nakręcił również Janusz Zaorski. Komedia „Szczęśliwego Nowego Jorku” oparta jest na motywach powieści Edwarda Redlińskiego „Szczuropolacy”. „Antyamerykańską książkę Redlińskiego – pisał Tadeusz Sobolewski – jego wyznanie miłości i nienawiści, Zaorski zamienił w satyrę na Polaczków, która wydaje się nieco zwietrzała.”
• W Nowym Jorku rozpoczął się przegląd filmów Wojciecha Jerzego Hasa, który – przeniesiony następnie do Berkeley – potrwa do połowy października. „Mimo upływu ponad 30 lat „Rękopis znaleziony w Saragossie” – donosi „Rzeczpospolita” – cieszy się nad zatoką San Francisco legendą, którą wzbogaca tragiczna śmierć Cybulskiego. Miłośnicy filmu w Kalifornii twierdzą także, że Has jest największym i najbardziej niedocenionym polskim reżyserem, którego pominęła międzynarodowa krytyka i ominęły międzynarodowe nagrody.”
• „Największym walorem tego przedstawienia – ocenia Roman Pawłowski „Historię o niemiłosiernej, czyli testament psa” Brazylijczyka Ariano Saussuna, którą w warszawskim Teatrze Rozmaitości wyreżyserował Piotr Cieplak – jest jego temat ujęty w ramy frywolnej przypowieści. To jedno z niewielu polskich przedstawień na temat wiary. Wiele razy już pisałem o tym paradoksie, że w katolickiej Polsce o sprawach wiary mówi się na klęczkach albo nie mówi wcale. Piotr Cieplak należy do nielicznych artystów, którzy potrafią o religii mówić odważnie i, że tak powiem, na stojąco. Jego teatr łączy nowoczesne, szybkie widowisko z głębokim przesłaniem i to wydaje się być programem odnowionych Rozmaitości. W tej małej sali, przypominającej offowe teatry Awinionu i Edynburga, zaczyna się dziać coś ważnego dla współczesnego polskiego teatru”.
• W Muzeum Narodowym w Warszawie trwa wystawa twórczości Giambattisty Tiepola, XVIII-wiecznego weneckiego malarza i rysownika.
• Katarzyna Kozyra – autorka słynnej „Piramidy zwierząt” – zaprezentowała w Zachęcie wideoinstalację „Łaźnia”. Na ekranach można oglądać kilkuminutowe filmy, powstałe z materiałów zarejestrowanych ukrytą kamerą w jednej z budapeszteńskich łaźni dla kobiet.
• Royal Theatre z Plymouth zaprezentował w warszawskim Teatrze Żydowskim musical „Korczak”, autorstwa i w reżyserii Nicka Stimsona.
• W Warszawie koncertował Joe Cocker, wokalista rockowy.
• Zdaniem rosyjskiego badacza, Siergiej Jesienin nie popełnił w 1925 roku samobójstwa. Miał zostać zamordowany przez GPU, które dowiedziało się o jego planach ucieczki na Zachód.
• W czasie XIII Światowego Kongresu Eucharystycznego w Bolonii, w obecności Jana Pawła II wystąpił Bob Dylan.








 

 

 

     

     

     

     

     

     

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl