|
Wisława
Szymborska
Ściąga
z kultury
• W chwili, gdyby będą Państwo czytali ten numer
„Tygodnika”, Wisława Szymborska będzie już posiadaczką literackiej Nagrody Nobla. W sobotę poetka wygłosiła mowę, którą drukujemy obok, we wtorek zaś odebrała nagrodę. Uroczystość tę opisze Jerzy Illg, w drugiej części swojej relacji, którą opublikujemy za tydzień.
Na polskim rynku pojawiają się kolejne książki poświęcone Noblistce. W najbliższych dniach należy się spodziewać pracy Małgorzaty Baranowskiej, której fragmenty drukujemy w tym
„Kontrapunkcie”, monografii „Świat ze wszystkich stron świata” autorstwa Stanisława Balbusa oraz książki Tadeusza Nyczka. Do księgarń ma też wkrótce trafić wydana przez Polskie Radio płyta
„Wisława Szymborska czyta swoje wiersze”, zawierająca 34 utwory laureatki. Po albumie Czesława Miłosza, będzie to więc już drugi
„kompakt” z nagraniem głosu polskiego poety. W Gdańsku, w dniach 5 – 7 grudnia odbyła się IV Sesja Tłumaczy Literatury Krajów Nadbałtyckich, której pierwszą część poświęcono Wisławie Szymborskiej. W konferencji wzięli w niej udział liczni poeci, tłumacze i krytycy literaccy – m.in. Asar Eppel, Anders Bodegĺrd, Stanisław Balbus, Piotr Sommer, Marzanna Bogumiła Kielar i Tomasz Majeran. W Szczecińskim Pałacu Młodzieży otwarto zaś wystawę... 33 pocztówek-kolaży, wykonanych przez Noblistkę.
• 24 grudnia Maria Janion obchodzi 70. urodziny. W księgarniach pojawiła się niedawno jej najnowsza książka –
„Kobiety i duch inności”, my zaś przypominamy fragment obszernej rozmowy Pani Profesor ze Zbigniewem Majchrowskim, która dwa lata temu ukazała się w gdańskim kwartalniku
„Tytuł”: „Jest to postawa, która czasem określana jest jako melancholijna: duchowe kolekcjonerstwo, a jednocześnie bezustanne rozpamiętywanie resztek depozytu, który został roztrwoniony. Dokonuje się bezustanna utrata życia przez życie samo, samo postępowanie życia jest traceniem tego życia. To jest Chauteaubriandowska postawa melancholii, a więc taka, która uznaje konieczną – i jednocześnie bardzo często nasyconą ostateczną rozpaczą – próbę obrony tego, co nie rozproszone, a jednocześnie skazane na rozproszenie. Falowanie rzeczywistości polega też na tym, że poszczególne jej drobiny zanikają i że w gruncie rzeczy działanie takiego człowieka jak ja może polegać na próbie ratowania tych cząstek. Drobiny egzystencji muszą być jakoś przez kogoś uchwycone, muszą być docenione, omówione, pokazane – żeby nie ginęły. W tym położeniu można mówić o działaniu poezji, humanistyki, która stara się stworzyć swoiste archiwum egzystencji”.
• „Dużo słyszałem o tym, że Polska jest podzielona na dwie połowy, że wojna domowa, że jak w Hiszpanii itp. Mnie się wydaje, że front przebiega inaczej. Istnieje podział, nawet bardzo wyraźny, ale nie jest to podział według opcji ideologicznych. Dotyczy postaw, zachowania się wobec samego siebie i wobec społeczeństwa, stosunku do pracy, stosunku do świata. Po jednej stronie jest po staremu, a po drugiej stronie jest po nowemu. Po nowemu znaczy, że się chce, może, potrafi, że się coś proponuje, dotrzymuje słowa i terminów. To jest podział między dwiema mentalnościami” – mówi w
„Rzeczpospolitej” Sławomir Mrożek.
• Przyznano tegoroczne nagrody Polskiego PEN Clubu. Nagrody im. Ksawerego Pruszyńskiego otrzymali: Krzysztof Jasiewicz za
„Listę strat ziemiaństwa polskiego 1939 - 1956”, Adam Krzemiński za publicystykę o stosunkach polsko-niemieckich, Teresa Prekerowa za publikacje o stosunkach polsko-żydowskich. Nagrody za twórczość przekładową przypadły Iren Fejer, Michałowi Mikosiowi, Janowi Garewiczowi i Ireneuszowi Kani. Wkrótce opublikujemy rozmowę Zygmunta Kubiaka z prof. Michałem Mikosiem.
• Ukazał się „Widnokrąg” Wiesława Myśliwskiego, pierwsza po dwunastu latach (od czasu wydania
„Kamienia na kamieniu”) powieść tego pisarza.
• W Muzeum Śląskim w Katowicach otwarto pierwszą w Polsce wystawę prac Hansa Bellmera (1902 – 75), urodzonego w tym mieście niemieckiego surrealisty, grafika i rzeźbiarza. Wystawa – przygotowana przez Andrzeja Przywarę i Adama Szymczyka – prezentuje m.in. dwie ze słynnych Bellmerowskich
„Lalek” oraz ilustracje do „Marionetek” Kleista.
• „Prawdziwie niebezpieczna literatura to jest taka literatura, która nie zgadza się na świat. Nie na to czy na tamto – tylko na świat. I wcale nie dlatego ona jest niebezpieczna, że każdego, kto uprawia taką literaturę, mogą spotkać rozmaite, mniej lub bardziej dotkliwe, przykrości. Mam na myśli niebezpieczeństwa wewnętrzne, na które mało kogo stać. Bo to jest rzecz ponad siły – wytrwać w Wielkim Przeczeniu. Prawdziwie niebezpieczna literatura to jest taka literatura, która – zraniona teologicznymi pytaniami – wierzga jak ryba na ościeniu. Ja dzisiaj nie widzę w Polsce żadnego pisarza, który by potrafił do dna nie zgadzać się na świat. Ja się nie zgadzam na świat, ale chcę być po stronie ludzi, więc też nie potrafię zdobyć się na Wielkie Przeczenie” – mówi Stefan Chwin w wywiadzie udzielonym Jarosławowi Klejnockiemu, a zamieszczonym w grudniowej
„Odrze”.
• Prawykonanie pełnej wersji „Polskiego Requiem” Krzysztofa Pendereckiego w lwowskiej katedrze zakończyło I Festiwal Kultury Polskiej na Ukrainie i II Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej
„Kontrasty”.
• „Obrazy są esencją kina. To one stanowią o oryginalności filmu i pozwalają odróżnić jednego twórcę od drugiego. Gdyby powstała kiedyś Biblia artystów, zaczynałaby się od słów: Na początku była Forma. W moim rozumieniu dzieło sztuki rodzi się właśnie poprzez formę. U nas rozmowę o estetyce utożsamia się z myśleniem artystowskim, bo żyjemy w kraju nawykłym do poetyki socrealnej, brudnym i szarym. Nasze kino kojarzy się ze swego rodzaju brulionem, notesem. Taki jest, na przykład, dorobek kina moralnego niepokoju. Filmy tamtego okresu tworzone były na systemie aluzji, niedopowiedzeń. Jedynym kryterium ocen było to, czy reżyser przeciwstawił się władzy. Reszta była nieistotna. Dla mnie świadomość plastyki kadru, czyli myślenie obrazowe, to filmowe abecadło. Film, wraz ze swymi obrazami, musi wyłonić się z nas, z mroku podświadomości” – mówił
„Rzeczpospolitej” Mariusz Treliński, autor „Pożegnania jesieni” oraz
„Łagodnej”, która weszła niedawno na ekrany kin.
• W Muzeum Narodowym w Poznaniu trwa wystawa „Vanitas. Portret trumienny na tle sarmackich obyczajów pogrzebowych”, prezentująca ponad trzysta XVII- i XVIII-wiecznych portretów trumiennych, tablice herbowe, epitafia i stroje liturgiczne.
• W Teatrze Narodowym odbyła się premiera „Widm”, kantaty Stanisława Moniuszki do tekstu
„Dziadów”, w reżyserii Ryszarda Peryta. W roli Pielgrzyma-Widma Gustawa wystąpił Andrzej Seweryn.
„Narodowy wieszcz z narodowym kompozytorem inaugurują działalność sceny Teatru Narodowego. To narzuciło realizatorom pokorę wobec dzieła” – pisał w
„Rzeczpospolitej” Jacek Marczyński.
• W Warszawie, Bielsku-Białej i Poznaniu koncertował saksofonista Jan Garbarek, autor m.in. słynnego albumu
„Officium”, nagranego wraz z The Hilliard Ensemble. Trasa koncertowa promuje najnowszą płytę polskiego jazzmana –
„Visible World”
• W trakcie czwartego międzynarodowego festiwalu jazzowego Poznań Jazz Fair '96 wystąpili m.in. skrzypek Didier Lockwood, angielska saksofonistka Barbara Thompson, Jan Garbarek oraz Kenny Garrett Quartet.
• W Sali Kongresowej wystąpiła Cassandra Wilson, wokalistka jazzowa, autorka m.in. płyt
„Blue Light ‘til Down” i „New Moon Daughter”.
• Rozdano nagrody na VI Międzynarodowym Zderzeniu Teatrów w Kłodzku. Grand Prix otrzymał węgierski zespół The Shamans za taneczny spektakl
„Amine”, wspólną nagrodę krytyków – „Zabawa” Mrożka w reżyserii Agnieszki Warchulskiej i Piotra Ziniewicza z warszawskiego Teatru Powszechnego, zaś nagrody przyznawane indywidualnie przez krytyków zaproszonych do jury – Teatr Im Bahnhof z Grazu za spektakl
„Na głębokiej prowincji”, Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice” za
„Carmina Burana”, Teatr U Mosta z Permu za „Jaśniepanienkę”, Gabriela Muskała za rolę w przedstawieniu
„Agnes od Boga” (Teatr im. Jaracza w Łodzi, reż. Mariusz Grzegorzek) oraz Wiesław Czołpiński za wyreżyserowanie
„Parad” Potockiego w Białostockim Teatrze Lalek.
• Na IV Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage '96 Złotą Żabę otrzymał Dick Pope, autor zdjęć do
„Sekretów i kłamstw” Mike'a Leigh. Nagrodę specjalną za całokształt twórczości zdobył Haskell Wexler, autor zdjęć do m.in.
„Lotu nad kukułczym gniazdem” Miloša Formana, zaś nagrodę dla reżysera
„o szczególnej wrażliwości wizualnej” – John Schlesinger, twórca
„Nocnego kowboja” i „Maratończyka”.
• Ryszard Legutko za książkę „Etyka absolutna i społeczeństwo otwarte” (wydaną w 1994 roku) otrzymał tegoroczną nagrodę im. Andrzeja Kijowskiego.
• Za opublikowanie książki Andrzeja Nowaka „Jak rozbić rosyjskie imperium. Idee polskiej polityki wschodniej 1733 – 1921”, Warszawska Oficyna Wydawnicza Gryf otrzymała, przyznaną po raz pierwszy, nagrodę im. prof. Jerzego Skowronka, zmarłego w tym roku wybitnego historyka, dyrektora Archiwów Państwowych.
• Dramatopisarski konkurs na komedię ogłosiły Urząd Miejski w Tarnowie,
„Dialog” i krakowskie Centrum Dramaturgii Polskiej. Teksty (3 egzemplarze, godło oraz koperta z danymi autora) należy wysyłać do 31 maja 1997 roku pod adresem: Wydział Kultury UM Tarnowa, Rynek 9, 33-100 Tarnów (z dopiskiem
„konkurs literacki”). Główna nagroda wynosi 5 tysięcy złotych.
• Na Torwarze wystąpił zespół Kelly Family, entuzjastycznie przyjęty przez polskie fanki.
|