|
Dobro piękno,
rynek
Ściąga
z kultury
• 13 marca o godzinie 11.00 – w warszawskim szpitalu przy ulicy Szaserów, gdzie przebywał po przejściu operacji serca – zmarł, w wieku 55 lat, Krzysztof Kieślowski.
We mszy żałobnej wziął udział prymas Józef Glemp. Homilię wygłosił ks. Józef Tischner:
„Brat nasz Krzysztof miał w sobie jakieś »światło życia«. Światłem i cieniem wydobywał na jaw prawdy o człowieku. I trafne jest również to, że było to światło życia. Nie śmierci, lecz właśnie życia /.../ Gdy inni artyści pośredniczyli w drodze człowieka do świata, on pośredniczył w drodze człowieka do samego siebie”.
Agnieszka Holland: „Nie umiem o nim myśleć w czasie przeszłym. Straciłam najbliższego przyjaciela, nie będę już miała nikogo takiego”.
Zbigniew Preisner: „Pamiętam jedną z początkowych scen »Niebieskiego« – pogrzeb kompozytora i słowa: »Umarł ten, o którym mówiło się, jako o jednym z największych«. Te słowa dotyczą dziś Kieślowskiego”.
Krzysztof Zanussi: „Był człowiekiem, który poza autorytetem twórcy i artysty, cieszył się wielkim autorytetem moralnym. Takich ludzi dzisiaj już się nie spotyka. Miał ten rodzaj wrażliwości na świat, który pozwalał sądzić ludzi sprawiedliwie”.
• Obchodzący 70. urodziny, Andrzej Wajda otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia
„za wkład w historię kina” na 46. Międzynarodowym Festiwalu w Berlinie. Po premierze
„Wielkiego Tygodnia”, swego najnowszego filmu, opartego na opowiadaniu Jerzego Andrzejewskiego, reżyser powiedział
„Rzeczpospolitej”: „Nie pogodzę się z moralną dowolnością, cynizmem, spekulacją wymyśloną po to, by ekscytować widownię. Takiej ceny za uznanie masowej publiczności nie zapłacę”. We wrocławskim Teatrze Polskim
(„Scena na Świebodzkiem”), Jubilat rozpoczął próby do spektaklu, na który złożą się
„Improwizacja w Wersalu” Moliera, „Improwizacja paryska” Jeana Giraudoux i
„Improwizacja” Tadeusza Różewicza.
Tadeusz Sobolewski: „Ukazując »tragedię Polaka«, bywał zwiastunem nieokreślonej nadziei, którą w magiczny sposób wydobywał z widzów. W gruncie rzeczy Wajda jest poetą – a poeta miewa rację ponad polityką i ponad historią. Nie musi być w środku wydarzeń, żeby trafiać w sedno. Nie musi nawet mieć racji – jeśli to, co pokazuje, jest piękne”.
• Ukazał się nowy tom wierszy Tadeusza Różewicza „zawsze fragment”, opublikowany przed Wydawnictwo Dolnośląskie.
• Po półwieczu współpracy, Gustaw Herling-Grudziński zrezygnował z publikowania w
„Kulturze”. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem decyzji pisarza była odmowa redaktora pisma, Jerzego Giedroycia, opublikowania fragmentu
„Dziennika”, zawierającego „dekalog” Herlinga, który odpowiedzialnością za wyborczy sukces Kwaśniewskiego obciąża formację
„solidarnościową” – Okrągły Stół, Grubą Kreskę, brak lustracji i dekomunizacji, atmosferę
„zamazywania” i „bratania się”. Odtąd, chcąc czytać Herlinga, będziemy kupować
„Rzeczpospolitą”.«
„Rzeczpospolita” także (wraz z Wydawnictwem UMCS) wydała w 400 egzemplarzach reprint pierwszego numeru
„Kultury”.
• 11 marca zmarł Tadeusz Nowakowski – pisarz i dziennikarz RWE. Wspomnienie o autorze
„Obozu wszystkich świętych” drukowaliśmy w 12. numerze „TP”.
• Zbigniew Preisner (wraz z nieżyjącymi: Sergem Gainsbourgiem i Michelem Colombier, których utwory również wykorzystano w filmie) otrzymał Cezara za muzykę do filmu Jeana Beckera
„Elisa”. Jest to drugi (po muzyce do „Czerwonego”) Cezar polskiego kompozytora.
Zygmunt Kubiak, tłumacz Wergilego i Kawafisa, został odznaczony przez Prezydenta Grecji Złotym Krzyżem Zasługi za propagowanie kultury greckiej w Polsce.
Poznański Przegląd Nowości Wydawniczych przyznał nagrody za sezon zimowy 1995/96. Nagrodzono Irenę i Egona Naganowskich za tłumaczenie
„Dzienników” Tomasza Manna, Ryszarda Kapuścińskiego za „Lapidarium II”, Jerzego Pilcha za
„Inne rozkosze”. Nagroda Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego przypadła Ryszardowi Kapuścińskiemu.
• W Muzeum Narodowym w Warszawie trwa wystawa malarstwa Mojżesza Kislinga (1891 – 1953), ucznia Józefa Pankiewicza, od 1911 roku mieszkającego w Paryżu, związanego m.in. z Chagallem i Soutinem, oraz jego przyjaciół (Chaim Soutine, Mela Muter, Leopold Gottlieb, Eugeniusz Żak i inni), współtworzących międzywojenną grupę École de Paris.
• W warszawskim Teatrze Studio Jerzy Grzegorzewski wystawił
„Don Juana” Moliera (częściowo przenosząc na deski polskiej sceny inscenizację, która przed dwoma laty powstała we Francji). Zdaniem Romana Pawłowskiego, powstał spektakl, który
„nie jest historią ateisty i bluźniercy, lecz człowieka, który zadaje fundamentalne pytanie: skąd zło?”
W Starym Teatrze odbyła się premiera „Ocalonych”, kontrowersyjnej sztuki Edwarda Bonda z 1965 roku. Mieszkający na stałe w Izraelu, reżyser Gadi Roll mówił w wywiadzie dla
„Rzeczpospolitej”: „Wszyscy żyjemy ze świadomością istnienia doktryny grzechu pierworodnego. Kościół naucza, że jeżeli nie zostaniemy przezeń ocaleni, czeka nas piekło. Problem polega na tym, że obowiązek wykształcenia moralności wzięła na siebie wyłącznie religia. Jeżeli jednak ludzie utracili wiarę, jak mogą być moralni?”
Teatr Narodowy zainaugurował działalność premierą „Mazepy” Czajkowskiego w reżyserii Ryszarda Peryta, ze scenografią Andrzeja Kreütz Majewskiego. Spektakl przygotowano w koprodukcji z weneckim Gran Teatro La Fenice. Tymczasem NIK zarzucił Dyrekcji Odbudowy Teatru Narodowego niegospodarność i marnotrawienie funduszy.
Nową premierę przygotował również warszawski Teatru Akademia Ruchu. Zdaniem Pawła Goźlińskiego,
„W »Piosence« »Akademicy« postawili na swoistą socjoskuteczność. Zabrali się za zbiorowe leczenie śmiechem”.
• W Toruniu odbywały się, zorganizowane przez wydawnictwo
„Świat Książki” i Centrum Kultury Dwór Artusa, spotkania literackie. Z uczniami szkół średnich (pod hasłem
„Lekcja z pisarzem”) spotkali się Beata Chmiel, Stefan Chwin, Bohdan Cywiński, Izabela Filipiak, Zygmunt Kubiak, Marek Nowakowski, Maria Nurowska, Kaziemierz Orłoś, Bohdan Skaradziński i Krzysztof Varga. Patronat prasowy nad imprezą sprawowały
„Rzeczpospolita” i „Tygodnik Powszechny”. Spotkania, promując największy, z działających w Polsce, Klub Książki stały się okazją dla konfrontacji przedstawicieli intelektualnych elit z szarą szkolną rzeczywistością. Jako anegdota może funkcjonować epizod, opisany przez
„Gazetę Wyborczą”: nauczycielka myląca nazwisko Pawła Huelle z
„Hanemannem”, tytułem książki Stefana Chwina.
• Trwa – jak to określili autorzy jednego z telewizyjnych programów o sztuce –
„gra w okręty” z dyrektorami muzeów. Tym razem „trafiona” (i
„zatopiona”?) została Anda Rottenberg, dyrektor warszawskiej Zachęty. MKiS zdecydowało się rozpisać konkurs na to stanowisko, wyznaczając termin na kwiecień, mimo iż kadencja Rottenberg upływa w listopadzie. Próbując uzasadnić decyzję, wiceminister kultury Michał Jagiełło stwierdził, iż chciałby, by w Zachęcie znalazł się
„kawał mięsa w akademickim sensie tego słowa”. Decyzja spotkała się z protestem Polskiej Sekcji Stowarzyszenia Krytyków Sztuki AICA.
Rottenberg kierowała Państwową Galerią Sztuki „Zachęta” od 1993 roku. W tym czasie odbyły się wystawy m.in. Grupy Krakowskiej, Romana Cieślewicza, Andrzeja Wróblewskiego i Zbigniewa Makowskiego oraz wystawy międzynarodowe:
„Germinations”, „Gdzie jest brat twój, Abel”, „Rysa w przestrzeni”. W marcu w
„Zachęcie” można oglądać wystawy zmarłego w 1968 roku, Henryka Morela, Macieja Szańkowskiego oraz Joanny Przybyły.
• Przy okazji wydania nowego numeru „Literatury na Świecie”, poświęconego literaturze ukraińskiej, gościlili w Warszawie Jurij Andruchowycz, Ołeksandr Irwaniec i Wiktor Neborak – członkowie ukraińskiej grupy poetyckiej BuBaBu. Polskę odwiedzili również m.in.: Kathleen Battle, Michelangelo Antonioni oraz B.B. King.
lMinisterstwo Edukacji Narodowej rozesłało do kuratoriów pismo, sugerujące dyrektorom szkół prenumeratę trzech pism:
„Wiadomości Kulturalnych”, „Przeglądu Tygodniowego” i „Polityki”. Po zwróceniu uwagi przez
„Gazetę Wyborczą” na jednostronny dobór tytułów, wiceminister MEN, Danuta Grabowska stwierdziła, iż
„Przegląd Tygodniowy” znalazł się na liście przez pomyłkę. W rzeczywistości miał to być...
„Tygodnik Powszechny”. Nadal jednak pozostaje wątpliwość, co do słuszności tego rodzaju sugestii – pośredniego finansowania, wybranych przez Ministerstwo, tytułów.
• Nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej otrzymał w lutym Wojciech Żukrowski za książkę
„Za kurtyną mroku. Zabawa w chowanego”. „Życie Warszawy” podało, że na uroczystości zjawili się m.in. Wojciech Jaruzelski i Józef Tejchma.
|