|
Jedwabne, Zagłada, pamięć
Oby nigdy nie powtórzyło się Jedwabne...
Zakończony niedawno wiek XX okazał się pod wieloma względami
niesłychanie tragiczny dla ludzkości i świata.* Naznaczony piętnem
krwawych totalitaryzmów, pochłonął setki milionów ludzkich
istnień, cierpiących i umierających niewinnie. Byli wśród
nich liczni męczennicy, znani z imienia oraz w ogromnej liczbie
bezimienni, których ofiara wpisuje się w los Syna Bożego, który
dla nas i dla naszego zbawienia stał się człowiekiem i śmierć
przyjął krzyżową.
Idąc za wezwaniem i przykładam Jana Pawła II w Wielkim
Jubileuszu Roku 2000, Kościół podjął żmudny i
odpowiedzialny wysiłek „oczyszczania pamięci”. W
homilii Ojca Świętego wygłoszonej w Środę Popielcową w
Bazylice św. Piotra rozległy się pamiętne słowa: „Przebaczamy
i prosimy o przebaczenie! Kiedy chwalimy Boga, który w swojej
miłosiernej miłości wzbudzał w Kościele wspaniałe żniwo
świętości, zapału misyjnego, całkowicie bezinteresownej służby
Chrystusowi i bliźniemu, nie możemy zarazem nie uznać różnych
form niewierności Ewangelii, jakiej dopuścili się niektórzy
nasi bracia, zwłaszcza w drugim tysiącleciu”. Te słowa
głębokiego żalu i skruchy stały się również naszymi.
Podczas przeżywania Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 stało się
widoczne, że podjęty wysiłek „oczyszczania pamięci”
powinien pójść dalej i ogarnąć również te wydarzenia, których
wcześniej nie byliśmy świadomi. Motto naszego obecnego
zgromadzenia brzmi: „Modlitwa Episkopatu Polski za
pomordowanych w Jedwabnem i w innych miejscach”. Chcemy,
jako pasterze Kościoła w Polsce, stanąć w prawdzie przed
Bogiem i ludźmi, zwłaszcza przed naszymi żydowskimi braćmi i
siostrami, odnosząc się z żalem i skruchą do zbrodni, która
w lipcu 1941 r. wydarzyła się w Jedwabnem i gdzie indziej. Jej
ofiarami stali się Żydzi, zaś wśród sprawców byli także
Polacy i katolicy, osoby ochrzczone.
Groza tej zbrodni jest tym większa, iż w okresie narodowego
socjalizmu naród żydowski, który otrzymał od Boga
przykazanie „nie zabijaj”, w szczególnej mierze –
jak powiedział Jan Paweł II w homilii na terenie byłego obozu
zagłady Auschwitz-Birkenau – doświadczył na sobie
zabijania.
Bolejemy głęboko nad postępowaniem tych, którzy w ciągu
dziejów – szczególnie w Jedwabnem i innych miejscach
– przysporzyli Żydom cierpień, a nawet zadali im śmierć.
Odnosimy się do tej zbrodni także dlatego, abyśmy mogli
owocnie podjąć odpowiedzialność za przezwyciężanie
wszelkiego zła występującego dzisiaj. Wysiłek „oczyszczania
pamięci” staje się dla nas trudnym zadaniem „oczyszczania
sumień”. Podejmujemy to zadanie i raz jeszcze potępiamy
wszelkie przejawy nietolerancji, rasizmu i antysemityzmu, o których
wiadomo, że są grzeszne.
„Przed oczy Twoje, Panie, winy nasze składamy”. Ta
pradawna pieśń, którą dziś wyśpiewamy, ułożona przez
papieża Urbana VIII i dobrze znana w pobożności katolickiej w
Polsce, staje się wyrazem błagania skierowanego do Boga, aby
przebaczył winy wszystkich wierzących oraz nasze. W Jedwabnem
i wszędzie tam, gdzie jeden człowiek zadawał okrutny gwałt
drugiemu, najbardziej skrzywdzony został Bóg. A my, którzy Go
wyznajemy „dźwigamy ciężar błędów i win tych, którzy
byli przed nami” („Incarnationis mysterium”, nr
11).
Starając się o pojednanie z Bogiem i ludźmi, pragniemy z
jeszcze większą wiarą i ufnością rozpocząć nowy wiek i
nowe tysiąclecie. Oby nigdy nie powtórzyły się: Katyń i
Auschwitz, Kołyma i obozy zagłady ani Jedwabne.
Wprowadzenie bp. Stanisława Gądeckiego do
liturgii pokutnej za pomordowanych w Jedwabnem i innych
miejscowościach sprawowanej przez Episkopat Polski w
warszawskim kościele Wszystkich Świętych 27 maja 2001 r.
|