Moja Japonia 


Jan Peszek




Po raz pierwszy w Japonii pojawiłem się jako typowy turysta z przewodnikiem w ręku, mało przygotowany by „wejść w głąb” nieznanego mi kraju. Po tej wizycie miałem uczucie absolutnego zawodu, Japonia nie dała mi żadnego impulsu do powrotu. Potem przez prawie 10 lat jeździłem zawodowo do Japonii, gdzie albo prezentowałem przygotowane w Polsce na japońskie zamówienie spektakle albo regularnie przeprowadzałem warsztaty z aktorami japońskimi, by wreszcie wyreżyserować z japońskimi aktorami Gombrowicza specjalnie na tę okazję przetłumaczonego i na sam koniec moich zawodowych wizyt zagrać z zespołem kolegów japońskich jedną z szekspirowskich ról. 
Dopiero wchodząc w sam środek życia japońskiego, w kontakt z wrażliwymi i bardzo interesującymi ludźmi sztuki, zyskałem możliwość głębszego zrozumienia japońskiej rzeczywistości. Dzisiaj wiem, że było to jedno z moich fundamentalnych życiowych doświadczeń. Polegało ono na odkryciu w sobie takich możliwości i umiejętności, których nie uzmysłowiłbym sobie w Polsce czy w innym miejscu na świecie. Moje przyjaźnie japońskie, nie tylko związane z moim środowiskiem zawodowym, trwają do dzisiaj, są szalenie silne, wysoce emocjonalne i absolutnie przeczą obiegowym opiniom o hermetyczności osobowości Japończyka. Oprócz zachwytu nad kulturą japońską, nad zwykłą elegancją w tej kulturze, nauczyłem się, że moja sztuka zawodowa jest kompletnie nietrwała, ponieważ każda próba przekazu właściwie ośmiesza ją i w pewien sposób deformuje. Śladem tej mojej fascynacji ciągłością sztuki aktorskiej w Japonii jest mój ostatni teatralny eksperyment – młodemu aktorowi niemieckiemu przekazałem mój spektakl, grany przez mnie od 27 lat w Polsce i właściwie na całym świecie [chodzi o „Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego”, który Bogusław Schaeffer napisał dla Jana Peszka – red.]. Z Japonii wyniosłem ogromną lekcję pokory i dyscypliny – cechy, które Polakom są zupełnie obce, a dzięki którym jestem w stanie znieść bez szwanku moje życie w kraju i to odkrycie jest absolutnie fenomenalne. Słyszę nieraz opinie tych, którzy nie akceptują wielu zjawisk w Japonii – ja za nią ciągle tęsknię i mam nadzieję, że znowu do niej pojadę. 


Jan Peszek (ur. 1941) – aktor teatralny i filmowy, współpracuje ze Starym Teatrem w Krakowie.





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl