„Dni Tischnerowskie”

W „Tygodniku” specjalny dodatek z okazji „Dni Tischnerowskich”, a w nim m.in.: portret oraz wykład gościa honorowego „Dni” profesora Charlesa Taylora, debata o nadziei z udziałem Barbary Skargi, Ch.Taylora, Władysława Stróżewskiego i Krzysztofa Michalskiego, artykuły ks. Adama Bonieckiego, Wojciecha Bonowicza, rozmowa z założycielami Uniwersytetu Latającego Znaku.

 

 

 

KS. ADAM BONIECKI 

Zwycięstwo Tischnera

 

 

 

Debata o nadziei

– w „Jaskini filozofów” rozmawiają prof. Krzysztof Michalski, prof. Barbara Skarga, prof. Władysław Stróżewski i prof. Charles Taylor. Wprowadzenie: Krzysztof Mech

 

Barbara Skarga: Jest coś tragicznego w życiu społeczeństwa, gdy własną głupotą, ciasnotą, niezrozumieniem, niszczy swoją nadzieję. Nie mogę w tym miejscu nie myśleć o polskiej rzeczywistości, o tym dziwnym społeczeństwie, które stać na nadzieję w sytuacjach beznadziejnych i które niszczy ją wtedy, gdy jest ona możliwa.

Charles Taylor: Wszystko, co ludzie myśleli w dziejach, okazało się z jakichś powodów błędne, prowadziło do innych skutków niż oczekiwali albo kończyło się fiaskiem. Co możemy zrobić? Robić dalej to, co robimy: z wiedzą, którą dysponujemy, urzeczywistniać dobro. To jest warunek człowieczeństwa.

Krzysztof Michalski: Myślę o nadziei, która jest nadzieją niczego, nicości. Konsekwencje są daleko posunięte, bo jeśli jest tak, że rzeczywiście w miłości czy w nadziei kryje się wymiar niewyliczalny, to okazuje się, że wszystkie nasze pojęcia – łącznie z moralnością, wiedzą, filozofią – są tymczasowe. Boski wymiar tajemnicy, nie dający się wyrazić, poza dobrem i złem, stawia je pod znakiem zapytania.

Władysław Stróżewski: Jednym z warunków nadziei jest wiara w sens mimo tego, co się dzieje. Ten sens musi być rozumiany jako wszechobejmujący. Tam, gdzie tracę poczucie sensu, mogę mieć nadzieję, że jest sens wyższego rzędu. Jeżeli stracę nadzieję w sens wyższego rzędu, mogę mieć nadzieję na sens jeszcze wyższego rzędu – aż do Absolutu.    WIĘCEJ


 

 

Portret Charlesa Taylora

AGATA BIELIK-ROBSON

Filozof wspólnoty

 

Nie ma wątpliwości, że Charles Taylor, kanadyjski filozof, wykładowca na anglojęzycznym uniwersytecie Mc Gilla w Montrealu, to jeden z najbardziej wpływowych myślicieli współczesnych. W latach 50. studiował w Oksfordzie. Później, za namową swego oksfordzkiego nauczyciela Izajasza Berlina, napisał monumentalnego „Hegla”, arcydzieło interpretacji, w którym ów niemiecki filozof po raz pierwszy został tak dogłębnie przedstawiony publiczności anglosaskiej. Dziś obszar zainteresowań Taylora jest ogromny: od zakorzenionej w metodologii analitycznej filozofii działania, przez filozofię języka oraz refleksję etyczną, po niemiecki idealizm i polityczne koncepcje nowoczesności.    WIĘCEJ

 

 

 

CHARLES TAYLOR

Koniec świata chrześcijańskiego – zysk czy strata?

 

Po pierwsze, nie ma powrotu do poprzednich form życia, gdzie religia i polityka były ze sobą ściśle splecione. Po drugie, co bardziej pozytywne, ta sytuacja stwarza nowe możliwości; daje grunt dla powstania nowych form duchowości.   WIĘCEJ

 

 

 

WOJCIECH BONOWICZ

Tischner na ekranie

 

Zdarzyło mi się nieraz słyszeć pogląd: „Nie byłoby Tischnera, gdyby nie telewizja”. Na ogół wypowiadano go z przekąsem. W takich sytuacjach mówiłem sobie: jakże mało wiedzą o autorze „Etyki solidarności” ci, którzy formułują podobne opinie! Z czasem jednak dotarło do mnie, że słowa te – jeśli usunąć akcent złośliwości czy zazdrości – są w dużym stopniu prawdziwe. Dla wielu, wielu ludzi nie byłoby Tischnera, gdyby nie obraz telewizyjny.   WIĘCEJ

 

 

 

ANNA MATEJA

Test na obecność

 

Pytanie, na ile Polacy zaakceptowali w życiu publicznym filozofię autora „Nieszczęsnego daru wolności”, jest, nie bez powodu, utożsamiane z pytaniem o obecność w polskiej naturze cech homo sovieticus.   WIĘCEJ

 

 

 

ARTUR SPORNIAK

Kłopot z Tischnerem

 

Choć od śmierci ks. Tischnera minęło prawie dwa lata, zainteresowanie jego myślą nie zmalało. Dowiodły tego wieńczące Dni Tischnerowskie warsztaty młodych i wieczór filozofów, na których pojawili się nie tylko profesorowie, studenci, ale także licealiści. Na czym polega tajemnica popularności autora „Filozofii dramatu”?   WIĘCEJ

 

 

 

Uniwersytet Latający Znaku

 

Droga w labiryncie

– z JAROSŁAWEM GOWINEM i JANUSZEM PONIEWIERSKIM rozmawia AGNIESZKA SABOR

 

Chcemy, żeby przychodzili do nas ludzie wolni i żeby wychodzili z tych spotkań ludzie wolni. Mamy nadzieję, że drogowskazy, których dostarczają im nasze spotkania, pomogą im decydować w sposób przemyślany.   WIĘCEJ

 

 


 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl