Apokryf

 

  

Wysłuchaj


Wysłuchaj mnie Panie, bo jestem grzesznikiem, a to znaczy, że nie mam nic

prócz modlitwy.


Uchroń mnie od dnia oschłości i niemocy.

Kiedy ani lot jaskółki, ani piwonie, żonkile i irysy na rynku kwiatowym nie będą

dla mnie znakiem Twojej chwały.

Kiedy otoczą mnie szydercy, a ja przeciw ich argumentom nie potrafię

przypomnieć sobie żadnego Twego cudu.


Kiedy wydam się sobie oszustem i szalbierzem, ponieważ biorę udział

w religijnych obrzędach.


Kiedy Ciebie oskarżę o ustanowienie powszechnego prawa śmierci.

Kiedy już gotów będę pokłonić się przed nicością i życie na ziemi nazwać

diabelskim wodewilem.






 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

do góry

 

© 2000 Tygodnik Powszechny
Szczegółowe informacje o Redakcji; e-mail: redakcja@tygodnik.com.pl